Pijany kierowca elektrycznej hulajnogi zatrzymany w Grudziądzu
W ostatnich miesiącach bardzo popularne stały się elektryczne hulajnogi. Niestety, nie wszyscy ich użytkownicy zdają sobie sprawę, że poruszając się takim pojazdem muszą przestrzegać przepisów ruchu drogowego, tak samo jak kierowcy aut, motocykli czy choćby rowerów.
Przed kilkoma tygodniami informowaliśmy o pierwszym w Grudziądzu kierowcy hulajnogi elektrycznej przyłapanym na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości. Przypomnijmy, że 21-latek "śmigał" ul. Południową z prędkością 50 km na godzinę, czyli o 30 za dużo dla tej kategorii pojazdu, a jednocześnie o 10 km na godzinę więcej niż maksymalna prędkość na ul. Południowej. Zapłacił 400 zł mandatu.
Dziś (22 sierpnia) grudziądzcy policjanci poinformowali o pierwszym w Grudziądzu przypadku zatrzymania kierowcy, który prowadził elektryczną hulajnogę pod wpływem alkoholu.
Do zatrzymania doszło w ubiegłą środę (17 sierpnia). Kierowcą hulajnogi był mężczyzna wracający ul. Jaśminową z plaży nad jeziorem w Tarpnie.
Kontrola wykazała, że 31-latek kierował pojazdem mając w organizmie ponad 0,6 promila alkoholu.
Mężczyzna przyjął nałożony na niego mandat karny w kwocie 2,5 tysiąca złotych.
Hulajnoga elektryczna to nie jest zabawka
Grudziądzcy policjanci przypominają: prowadzenie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu pojazdem innym niż mechaniczny (np. hulajnoga elektryczna, rower, urządzenie transportu osobistego), znajdując się w stanie nietrzeźwości (czyli powyżej pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu) lub pod wpływem podobnie działającego środka, jest wykroczeniem z art. 87 paragraf 1a kodeksu wykroczeń.
Za takie wykroczenie grozi:
- mandat karny w kwocie 2,5 tys. złotych
- kara aresztu,
- a nawet może zostać orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.
