reklama

Plastikowy świat, czyli jak żyć w zgodzie z ekologią

Jan OleksyZaktualizowano 
Bycie eko nie jest już wyborem czy modą, ale obowiązkiem każdego człowieka. Warto zacząć od siebie. Nawet małymi krokami możemy zapewnić przyszłość naszej planecie i naszym dzieciom. Jakie ma pani własne ekopomysły? Np. w swoim domu, albo szerzej, co może zrobić społeczeństwo, żeby dało się żyć?

Z raportu opracowanego przez ekspertów ONZ i naukowców z całego świata jasno wynika, że niszczymy Ziemię w niespotykanym tempie i na niespotykaną dotąd skalę. Czy zdołamy się opamiętać? Czy czeka nas ekozagłada? Zapowiedzi widać gołym okiem. Smog, zmiany klimatyczne, tony plastikowych śmieci. A przecież każdy z nas może zrobić coś, by ocalić planetę. Może to ostatni dzwonek na zmianę myślenia. A jakie ty działania podejmujesz. Przedstaw swoje ekopomysły. A może wymyśliłaś własne ekozasady, którymi możesz się podzielić?

Plastikowy świat, czyli jak żyć w zgodzie z ekologią

Monika Krauze, dyrektorka Szkoły Leśnej na Barbarce

Rzeczywiście należy zacząć od siebie. Musimy być świadomi, że nasze codzienne wybory wpływają nie tylko na nas i nasze najbliższe otoczenie, ale także na globalny świat. Dzisiaj wszyscy jesteśmy przerażeni ogromnym zaśmieceniem mórz i oceanów, czy ocieplającym się klimatem. To są fakty, ale często myślimy, że nie mamy na to wpływu, nie mówiąc już o poczuciu winy. A jednak....

Zaśmiecone morza i oceany są daleko od nas, ale jeśli wyrzucimy do wody słomkę, czy widelec jednorazowy to z pewnością trafi on na jakąś „wyspę śmieci”.

Pamiętajmy aby w miejscach w których jesteśmy, zawsze pozostawiać po sobie porządek. Być ekoturystą i nie niszczyć otaczającej nas przyrody. Dzisiaj nie możemy mówić, że bycie ekologicznym to jest moda lub trend. To jest konieczność i obowiązek każdego człowieka.

W Szkole na Barbarce posługujemy się hasłem „dbamy o środowisko dla przyszłych pokoleń”. Oznacza ono, że nie wystarczy wiedzieć, że należy być „eko”, ale oznacza zmianę postawy, bycia świadomym swoich wyborów i wpływu działalności człowieka jako pojedynczej jednostki, ale także całych społeczności na to jak świat będzie wyglądał za 10, 50 czy 100 lat. Ostatnio pojawiło się pojęcie Zero Weste (ang.), czyli w dosłownym tłumaczeniu „brak śmieci” lub „brak marnowania". To styl życia, zgodnie z którym człowiek stara się generować jak najmniej odpadów, a tym samym nie zanieczyszczać środowiska. Dla mnie bycie ekologicznym to ciągłe poszukiwanie nowinek i pogłębianie świadomości ekologicznej

Na co dzień stosuję się do kilku prostych zasad. Oczywiście segreguję odpady. Ponieważ mieszkam poza miastem, posiadam również przydomowy kompostownik.

Mam ogródek, w którym uprawiam warzywa i owoce. Staram się nie używać przedmiotów jednorazowego użytku; nie kupuję wody w plastikowych butelkach, ograniczam zakupy, zwracam uwagę na skład i opakowania produktów, szukam na nich ekoznaków. Na zakupy zabieram torby wielokrotnego użytku, a ewentualne warzywa i owoce kupuję luzem. Ograniczyłam mięso. Stosuję te zasady w domu, chociaż muszę przyznać, że czasami trudno mi jest do nich przekonać moje dzieci. Każdego dnia próbuję na nowo, ponieważ wiem jak ważna jest edukacja od wczesnych lat życia, na co zwracam szczególną uwagę w Szkole Leśnej na Barbarce.

Plastikowy świat, czyli jak żyć w zgodzie z ekologią

podinsp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy

Sądzę, że myślenie ekologiczne zaczyna się w nas rozbudzać. Osobiście zastanawiam się, od czego można zacząć w domu, czy wokół siebie samego. Dzieje się tak często po lekturze jakiegoś artykułu na ten temat, czy obejrzeniu filmu.

Kiedyś na portalach społecznościowych ktoś „wrzucił” film, na którym widać osobę uwalniającą żółwia morskiego zaplątanego w foliową reklamówkę. To był bardzo przejmujący widok. Do mnie to trafiło.

Już od jakiegoś czasu mam specjalne torby na zakupy, żeby nie kupować foliowych jednorazówek. Na początku, muszę przyznać, że musiałam się do tego przyzwyczaić, aby je zabierać. Ciągle zostawały na samochodzie. Dziś myślę, że spokojnie można nie pakować w woreczki takich owoców, czy warzyw kupowanych „luzem” np. pomidorki, cytryny. Je i tak przecież myjemy przed jedzeniem.

Zwracam też uwagę na ilość wody, którą zużywam w domu, trochę z  powodów finansowych, ale głównie myślę o jej marnowaniu, np. w czasie zmywania naczyń, mycia się, czy chociażby prania.

Myślenie pro-eko, dla mnie osobiście, jest także myśleniem o tym, co jem, co piję, nie tylko ja, ale także moja rodzina.

Od jakiegoś już czasu staramy się wybierać np. warzywa czy owoce z upraw organicznych, coraz częściej można bez większego problemu je kupić. Na pewno ograniczyliśmy także ilość spożywanego cukru. Choć to ostatnie bywa trudne …

Plastikowy świat, czyli jak żyć w zgodzie z ekologią

Ilona Termińska, prezes toruńskiego klubu żużlowego Get Well Toruń

Ochrona środowiska stała się tematem modnym, często poruszanym, ale przede wszystkim ostatnio mocno poruszającym naszą wyobraźnię. Docierają do nas setki relacji i zdjęć ze zdarzeń, które nie powinny zaistnieć, zdarzeń na które mamy pośredni wpływ, jak i całkowicie od nas niezależnych. Jesteśmy małym trybikiem w tej ogromnej maszynie, która od wielu lat dewastuje nasze otoczenie. Setki ton produkowanych śmieci, emisja gazów do środowiska, skażenie i wyjałowienie gleby poprzez używanie środków ochrony roślin, monokulturowe uprawy.

Przykładów bardzo dużo, ale nie możemy się poddawać i mówić, że nie możemy nic zmienić. Możemy – małymi krokami, całym społeczeństwem.

Zaczynamy od prostych i możliwych czynności, które nie wymagają od nas wysiłku i zaangażowania. Czynności, które wpajamy dzieciom, pokazując, że możemy pomóc naszej planecie. Szeroko rozpowszechnione i działające w naszym otoczeniu segregowanie śmieci. U nas w domu nie mogę powiedzieć, że od zawsze, ale zapewne od momentu, kiedy pojawiły się kontenery do selektywnej zbiórki odpadów, dzielimy i wyrzucamy śmieci zgodnie z wytycznymi. Bardzo ważne jest, aby odpowiednio segregować śmieci. Recykling odpadów powoduje, iż plastikowe najczęściej opakowania mogą trafić do ponownego wykorzystania. Opakowania takie są jednymi z najlepszych, jakie wymyślono, ale muszą być odzyskiwane. Procesu tego trzeba jednak się nauczyć i być wytrwałym. Staramy się również, aby takich opakowań mocno unikać i jak można to je zastępować. Wizyta w sklepie czy na rynku, nie musi się wiązać z górą reklamówek, które po powrocie do domu od razu wyrzucamy do śmieci (recyklingu). Wystarczy koszyk i prośba do sprzedających o niepakowanie w plastiki. Nie wszystko można tak kupić, ale można ograniczyć liczbę woreczków. Używanie jednorazowych sztućców, talerzy i kubków to w naszym domu zakazane praktyki. A cała zastawa jest myta w zmywarce. Na pewno taniej i mniejsze zużycie wody.

Kolejnym naszym pomysłem jest odzyskiwanie wody opadowej do podlewania ogrodu. System bardzo prosty – wymaga tylko połączenia rynien i zbiornika retencyjnego.

Naturalne nawożenie, brak toksycznych oprysków, które niszczą owady, w tym pszczoły. Jest jeszcze wiele czynności i praktyk, które weszły nam w krew i wydają się dla nas oczywiste i już nie postrzegamy je jako ekopomysły.

Proste czynności, drobne zmiany w naszym życiu, mogą wpłynąć na cały stan naszej planety. Drobnymi krokami, ale myśląc o przyszłych pokoleniach...

Plastikowy świat, czyli jak żyć w zgodzie z ekologią

Agnieszka Kubera, edukatorka zdrowotna, pracuje w Wojewódzkiej Przychodni Chorób Zakaźnych w Bydgoszczy

Muszę przyznać, że był okres w moim życiu, w którym byłam, no cóż... ekologicznym świrem. Kto chce być ekologiem w Polsce, musi się pogodzić z opinią świra, bo życie w zgodzie z naturą wymaga wielu wyrzeczeń i pozornie bezsensownych działań. Chcąc być mamą na medal, postanowiłam żyć w zgodzie z naturą dla dobra siebie i dziecka. Tak więc korzystając ze sporej wówczas ilości czasu wolnego, obmyśliłam plan działania. Szukałam ekologicznej żywności, niejednokrotnie płacąc krocie, aby tylko zdobyć ekologiczną marchewkę. Segregowałam odpady, śmietników miałam chyba siedem! Ekologiczne kosmetyki, odzież broń Boże z sieciówek, tylko naturalne materiały wchodziły w grę. No i stało się, przesadziłam, uciekłam w skrajność, tracąc czas i nerwy.

Dziś nadal pragnę wszystkiego co najlepsze dla dziecka, siebie i dla naszej wspólnej planety, ale znalazłam złoty środek.

Uczę córkę podstaw ekologii, aby nie wyrosła na totalną ekologiczną ignorantkę. Staramy się nie marnować wody, zakręcamy ją przy myciu zębów, pijemy przefiltrowaną wodę z kranu. Na zakupy chodzimy z ekologiczną torbą, często kupujemy „z drugiej ręki” lub wymieniamy się odzieżą, zabawkami, aby nie gromadzić niepotrzebnych rzeczy.

Uprawiamy małą, domową segregację śmieci. Ograniczamy zużycie energii, poprzez wyłączanie z prądu wszystkich możliwych urządzeń czy przez obniżenie temperatury ogrzewania mieszkania. Dowiedziałam się ostatnio, ku mojej uciesze, że nieprasowanie np. ręczników jest dobrym sposobem oszczędności energii i skrupulatnie się do tego stosuję.

Styl mojego życia, zapewne nie jest „ekoidealny” ale czuję,że dokładam swoją cegiełkę do walki o równowagę ekologiczną i polecam taki złoty środek każdemu.

Monika Wiśniewska, dyrektor Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu, prezes zarządu stowarzyszenia Społeczeństwo i Nauka SPIN

Troska o nasze najbliższe otoczenie jest ważnym aspektem mojego codziennego życia, i dzięki temu mogę mieć wpływ na dbanie o środowisko. Wiele codziennych czynności staram się wykonywać - pamiętając o aspekcie ekologicznym. Dokładnie segreguję śmieci, racjonalnie korzystam z mediów - żarówki w domu wymieniłam na eneregooszczędne. Naczynia myję przy w pełni załadowanej zmywarce, korzystając z ekologicznych środków piorących.

Sama też przygotowuję proszek do prania, na który składa się m.in. soda kalcynowana, boraks i płatki mydlane.

Robiąc zakupy nie korzystam z tzw. „jednorazówek”. Na rynek czy do sklepu zabieram bawełniane torby, z których korzystam wielokrotnie. Stosuję filtry do wody, a płyn potrzebny na trening czy spacery przelewam do butelki wielokrotnego użytku. W sezonie przygotowuję dżemy i przetwory na zimę. Lubię gotować i przygotowywać produkty ze świeżych produktów zakupionych u lokalnych producentów. Unikam kupna warzyw i owoców w marketach. 

TELEMAGAZYN: Blondynkom jest łatwiej w showbiznesie?

Wideo

Materiał oryginalny: Plastikowy świat, czyli jak żyć w zgodzie z ekologią - Express Bydgoski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3