Plaża w Chmielnikach opustoszała. Ktoś wylał do jeziora zawartość szamba? Ustala policja!

Maja Stankiewicz
Na plażę można było wejść. I to za darmo, bo przy wejściu nikt wczoraj nie kasował opłaty. Chętnych jednak nie było. Ratownik na pomoście przyglądał się wodzie w jeziorze. Z brzegu nie było widać piany, ani też innych zanieczyszczeń.
Na plażę można było wejść. I to za darmo, bo przy wejściu nikt wczoraj nie kasował opłaty. Chętnych jednak nie było. Ratownik na pomoście przyglądał się wodzie w jeziorze. Z brzegu nie było widać piany, ani też innych zanieczyszczeń. Maja Stankiewicz
- Nie wierzę, by ktoś celowo zanieczyścił wodę. Mam nadzieję, że to tylko wybryk natury - mówi wójt Wojciech Oskwarek.

Jeszcze kilka dni temu linia 99 z Bydgoszczy w kierunku Chmielnik biła rekordy popularności. W weekend skorzystała z niej niespotykana liczba pasażerów, ponad 9 tysięcy. - Kierowcom zabrakło biletów. Na plaży trudno było znaleźć wolne miejsce. I nagle wiadomość o zamknięciu kąpieliska! Na plażowiczów spadła jak grom z jasnego nieba.

Przeczytaj również: Sukces linii 99. Tłumy chciały pojechać na plażę

Alarm podniesiono we wtorek (7 lipca) po południu. Do wody prawdopodobnie przedostały się ścieki. Zauważono pianę. Czuć było też specyficzny zapach, charakterystyczny dla siarkowodoru i substancji chemicznych. Pojawiły się podejrzenia, że ktoś mógł wylać do jeziora zawartość szamba...

Decyzją inspektora sanitarnego, w trosce o zdrowie wypoczywających osób, kąpielisko zamknięto z rygorem natychmiastowej wykonalności.

Pustki nad jeziorem

Chmielniki opustoszały. Około południa w środę (8 lipca) na parkingu przy plaży nie było ani jednego auta. Bramka na plażę była otwarta, ale nikt przy niej nie kasował biletów. Po co. Chętnych do plażowania i tak nie było. Tylko dwie małe dziewczynki przyszły poskakać chwilę na trampolinie.

Ratownik samotnie chodził po pomoście, przyglądał się wodzie. W środę nie było na niej widać piany. Niewyczuwalny był też nieprzyjemny zapach, ale może to kwestia dość silnego wiatru, który wiał nad jeziorem?

Wstępne wyniki w piątek

- Kąpielisko w Chmielnikach jest zamknięte do odwołania. Wstępne wyniki badania wody powinny być znane za dwa dni. Pełne wyniki badań nieco później - informuje Renata Zborowska -Dobosz, kierownik nadzoru nad obiektami komunalnymi w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Wójt Nowej Wsi Wielkiej Wojciech Oskwarek nie chce wierzyć, by ktoś celowo zanieczyścił wodę. Sądzi raczej, że zauważone zmiany to wybryk natury spowodowany upałami. - Zgłosiliśmy jednak sprawę policji, by ustaliła, czy ktoś zawinił - informuje wójt. Nie kryje rozgoryczenia sytuacją. - Wszystko co można zrobiliśmy - podkreśla. Są ratownicy, dopłacamy do linii 99. Ostatnie badanie wody było 1 lipca. Właśnie dostałem pismo, że... nadaje się ona do kąpieli.

Na polecenie wojewódzkiego inspektora sanitarnego, pobrane zostały w Chmielnikach kolejne próbki wody do badania.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Policja ustali to co w ubiegłym roku czyli nic.

R
Roman

Wójt nie wierzy że ktoś coś wylał. Panie Wójcie niech pan rozejrzy się po brzegach jeziora, na te dzikie "biwakowiska". A może to robota pana X bo dzierżawcy za dobrze idzie? Wiecej zdecydowania w działaniach w celu wyjaśnienia tej sprawy a mniej poklepywania po plecach.

Dodaj ogłoszenie