Po tragedii w Suszku. Są zarzuty dla urzędnika, który nie...

    Po tragedii w Suszku. Są zarzuty dla urzędnika, który nie powiadomił o nadciągającej nawałnicy w sierpniu 2017 roku

    Piotr Furtak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    14.08.2017 Ziemia chojnicka i człuchowska po nawałnicach 2017 roku
    1/12

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Przemyslaw Świderski

    Nawet trzy lata pozbawienia wolności grożą Andrzejowi N., byłemu dyrektorowi Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Chojnicach za to, że w sierpniu 2017 roku nie przesłał ostrzeżeń dotyczących załamania pogody. Podczas nawałnicy, która przeszła wówczas nad powiatem chojnickim śmierć poniosło kilka osób, w tym dwie harcerki z Łodzi wypoczywające nad jeziorem Śpierewnik w pobliżu miejscowości Suszek.
    Andrzejowi N. przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa w postaci niedopełnienia obowiązków służbowych z powodu nie przekazania, w okresie bezpośrednio poprzedzającym zaistniałe załamanie pogodowe na terenie powiatu chojnickiego - alertu pogodowego o nadchodzącej nawałnicy - na niższy szczebel zarządzania kryzysowego. Ten alert został mu wcześniej przekazany z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku - podaje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku.



    „Andrzej N. przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, a następnie złożył wyjaśnienia zgodne z dotychczas ustalonym w sprawie stanem faktycznym” -
    czytamy w komunikacie słupskiej prokuratury.



    Kuriozalne są tłumaczenia, które pojawiały się tuż po nawałnicy, gdy pod adresem urzędników chojnickiego starostwa kierowano zastrzeżenia dotyczące braku informacji. Twierdzono wówczas, że alert z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku, który trafił do Chojnic nie został rozesłany dalej z uwagi na to, że było to piątkowe popołudnie, gdy większość urzędów kończyła pracę. Osobą odpowiedzialną za przekazywanie komunikatów był właśnie Andrzej N.

    Kilka miesięcy po nawałnicy w powiecie chojnickim przeorganizowano system powiadamiania o zagrożeniach pogodowych. Jest też też nowy dyrektor wydziału.

    Jak podkreślają prokuratorzy ze Słupska „w dalszym ciągu realizowane są zaplanowane przez prokuratora czynności dowodowe, po przeprowadzeniu których będą podejmowane dalsze decyzje, nie wykluczając decyzji o przedstawieniu zarzutów przestępstwa kolejnym osobom”.





    Zobacz też: "Zdążyłem wybiec z namiotu tuż przed tym jak spadło drzewo". Harcerze relacjonują tragiczną noc w lesie

    [TVN24]




    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej