Przygotowywany przez MSWiA projekt ustawy zakłada, że prawo do emerytury nabędą funkcjonariusze, którzy ukończyli 55 lat i przepracowali w służbie co najmniej 25 lat. Obecnie żołnierzom i funkcjonariuszom emerytura w wysokości 75 proc. wynagrodzenia przysługuje po prawie 29 latach służby, po 15 latach, wysokość emerytury wynosi 40 proc podstawy uposażenia. Reforma ma wejść w życie od stycznia 2010 roku.
- W 1994 roku zapewniano nas, po wprowadzeniu nowych zasad zaopatrzenia emerytalnego, o trwałości przyjętych rozwiązań. Dziś okazuje się, że to fikcja.
Żądaliśmy w Gdańsku zachowania praw nabytych. W czasie manifestacji pojawiły się transparenty z hasłem "W 2009 policja umrze". To hasło oddaje nastroje w środowisku. Wielu z nas zastanawia się nad przejściem na emeryturę. Z kujawsko-pomorskiego uczestniczyło ponad 350 policjantów - informuje uczestnik protestu z brodnickiej komendy policji.
W nowomiejskiej komendzie policji na początku lutego przeprowadzono ankietę
wśród stróżów prawa, przygotowaną przez związkowców. Prawie 97 procent policjantów odpowiadających na pytania w niej zawarte, zadeklarowało chęć przejścia na emeryturę w przypadku wprowadzenia zmian w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych.
Podobnie przedstawia się sytuacja w brodnickiej komendzie. Nieoficjalnie mówi się o wcześniejszym odejściu 45 funkcjonariuszy.
- Robota policyjna nie należy do łatwych ani przyjemnych. Place też nie są wysokie. Na służbie często trzeba nurzać się w ludzkim szambie. Pijacy, menele, złodzieje i bandyci wszelakiego autoramentu, to nie są dżentelmeni. Praca w świątek i piątek, w dzień i w nocy. Trzeba mieć dużą odporność psychiczną. Zmiany w emeryturach mogą wygonić prawie wszystkich policjantów z komend, którzy mają dwadzieścia lat służby.
Chcę jeszcze pracować, ale jak za taką same pieniądze mam pracować do 55 lat, to wolę odejść już teraz - deklaruje jeden z potencjalnych emerytów.
W Brodnicy, jak dotychczas, tylko czterech funkcjonariuszy zdecydowało się odejść ze służby, a w Nowym Mieście Lubawskim jeszcze nikt nie złożył raportu o przejście na emeryturę.
Zdaniem związkowych policjantów problemem są nie tylko płace i zasady przejścia na emeryturę, ale także warunki pracy. Drastyczne obniżenie nakładów na policję i oszczędności na siłę, nie sprzyjają spokojnej pracy. Wielu młodych policjantów, mając perspektywę długiej pracy w mundurze, zrezygnuje i poszuka lepiej płatnej, spokojniejszej roboty.
Wprowadzenie nowych zasad emerytalnych może spowodować spustoszenie w komendach policji. Odejście dużej grupy doświadczonych gliniarzy, to zagrożenie dla sprawności formacji, mającej dbać o bezpieczeństwo mieszkańców.
Tylko w dwóch komendach powiatowych regionu z dnia na dzień może odejść z pracy prawie 40 proc. funkcjonariuszy. W dobie kryzysu, to także olbrzymie zagrożenie dla budżetu jednostek. Czy będzie miał kto strzec naszego bezpieczeństwa?