Radna Kufel pomaga czy szkodzi bydgoskim Romom?

(my)
Grażyna Kufel
Grażyna Kufel Archiwum
Ktoś w imieniu Stowarzyszenia Romów w Bydgoszczy naskarżył na radną Grażynę Kufel. W liście do prezydenta napisał, że wtrąca się ona w romskie sprawy, choć nie zna ich zasad, obyczajów i tradycji. Kufel się broni i cytuje wychwalający ją pod niebosa list - też od Romów.

W imieniu stowarzyszenia "Romano Dzipen" i asystentów edukacji romskiej zwracam się do pana prezydenta z pytaniem: kogo reprezentuje pani radna Grażyna Kufel, która niezapraszana przychodzi na spotkanie organizowane przez Wydział Edukacji? Czy zachowanie Pani Radnej jest stanowiskiem Pana Prezydenta, całej Rady Miasta czy może klubu Platformy Obywatelskiej?" - pyta autor listu przesłanego również do redakcji.

Jego zdaniem radna kilka razy twierdziła publicznie, że rodzice dzieci romskich skarżą się na asystentów edukacji romskiej oraz, "że jakaś (jaka?) starszyzna skarży się na Stowarzyszenie".
"(...) wypowiedzi pani Kufel, świadczą o jej braku znajomości cygańskich zasad, obyczajów, tradycji. Rom przestrzegający zasad Romanipen nie może łamać praw, które obowiązują Cygana. Donoszenie Roma na Roma grozi wykluczeniem ze społeczności. Piszę o tym, by wykazać, że radna wymyśla, insynuuje, obraża nas publicznie, lekceważy, wtrąca się do naszej pracy asystentów edukacji romskiej, próbuje wreszcie wpływać na podział subwencji oświatowej na dzieci romskie" - zarzuca radnej autor listu.

O liście nic nie wie Tadeusz Krzyżanowski, prezes Stowarzyszenia Romów w Bydgoszczy "Romano Dzipen", a Grażyna Kufel twierdzi, że ma doskonałe relacje z Romami. - Ktoś próbuje zniszczyć moją karierę - podkreśla i zaczyna cytować list, wysłany do Bruskiego w ślad za skargą. Ten również podpisany jest przez "Romano Dzipen", ale tym razem autorzy wyrażają się o radnej w samych superlatywach, dziękują i podziwiają Grażynę Kufel za to, że przy tak zapełnionym grafiku ma jeszcze czas, żeby się sprawami romskimi zajmować.
A co na to Rafał Bruski?_- Radni nie są podwładnymi prezydenta, więc nie jest jego rolą dyscyplinowanie ich - mówi Marta Stachowiak, rzecznik Ratusza.

Wiadomości z Bydgoszczy

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie