ZOBACZCIE WIDEO
    ZAPRASZAMY!

    13 Marketingowych Newsów Miesiąca. Zobacz wideo!

    Rozwiń
    ZOBACZCIE WIDEO
    Zwiń

    13 Marketingowych Newsów Miesiąca. Zobacz wideo!

    Listopad można by określić miesiącem stories, gdyż zawitały one na LinkedIn oraz na YouTube. Już brakuje nam platform, na których nie ma tego elementu.

    Sekta Himawanti przegrywa. Członkini nielegalnego bractwa...

    Sekta Himawanti przegrywa. Członkini nielegalnego bractwa zarzucała innym "nawoływanie do waśni"

    (my)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Sekta Himawanti przegrywa

    Sekta Himawanti przegrywa ©fot. sxc.hu

    Dariusz Pietrek, szef Śląskiego Centrum Informacji o Sektach, został po raz kolejny uniewinniony przez sąd od oskarżeń Bractwa Zakonnego Himawanti.
    Sekta Himawanti przegrywa

    Sekta Himawanti przegrywa ©fot. sxc.hu

    www.pomorska.pl/region


    Więcej informacji z regionu przeczytasz na stronie www.pomorska.pl/region



    Dariusz Pietrek

    Dariusz Pietrek


    Śląskie Centrum Informacji o Sektach i Grupach Psychomanipulacyjnych "Kana"
    - Nie przewidywałem innego zakończenia tej sprawy, ale obawiam się, że sekta nie odpuści i będzie atakować mnie w inny sposób.



    Pietrek nie po raz pierwszy był atakowany przez Bractwo Zakonne Himawanti, ale wcześniej akcje sekty ograniczały się do szkalowania go, m.in.
    na jej licznych stronach internetowych. Dostawał też pogróżki i obrzydliwe przesyłki, np. fekalia w paczkach - oficjalnie nie wiadomo skąd. W Katowicach wywieszano też plakaty z jego zdjęciem, oskarżające go o pedofilię. - W 2008 roku po raz pierwszy zasiadłem na ławie oskarżonych - mówi Dariusz Pietrek. - Bractwo zażądało ode mnie miliona dolarów - dodaje szef centrum.

    Prywatny akt oskarżenia przeciwko Pietrkowi złożyła Marta S. z Gdyni, członkini Himawanti. Zarzuciła mu szkalowanie i publiczne obrażanie mniejszości wyznaniowej oraz nawoływanie do waśni na tle religijnym.

    Sąd Rejonowy w Katowicach uniewinnił Dariusza Pietrka, ale członkini Himawanti odwołała się od wyroku. W ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy podtrzymał tę decyzję. To jednak nie koniec sądowej batalii, bo istnieje jeszcze jedna możliwość odwołania.

    Przeczytaj również:
    Groźna sekta Himavanti wciąż działa i atakuje


    Himawanti to, zdaniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, sekta o charakterze destrukcyjnym. MSWiA już trzy razy odmówiło bractwu rejestracji jako mniejszości wyznaniowej. Bractwem kieruje Ryszard Mohan Matuszewski, skazywany przez sądy m.in. za wysyłanie listów z pogróżkami m.in. do przeora Jasnej Góry, a także przygotowania do zamachu na papieża.
    Do niedawna prężnie działającym ośrodkiem sekty była Bydgoszcz. Kilka miesięcy temu zatrzymano na wyspach Irenę B., jedną ze współpracownic Mohana. Kobieta jest oskarżona o współudział w rozboju, którego sprawcą był jej guru. Ukrywała się przez siedem lat.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo