Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Serwis auta. Czy wiesz jak uniknąć kosztownych napraw?

Ryszard M. Perczak
Wydatki na utrzymanie samochodu to nie tylko zakupy paliwa, ubezpieczenie, cykliczne przeglądy rejestracyjne, wymiany opon, ale również naprawy. Te ostatnie są niekiedy konieczne nawet w nowych autach, choć są zazwyczaj załatwiane w ramach gwarancji i nie obciążają portfela użytkownika. Oczywiście im pojazd starszy i intensywniej eksploatowany tym prawdopodobieństwo awarii rośnie. Powszechnie uważa się również, że usunięcie podobnej awarii jest kosztowniejsze w silniku wysokoprężnym niż w benzynowym.
Wydatki na utrzymanie samochodu to nie tylko zakupy paliwa, ubezpieczenie, cykliczne przeglądy rejestracyjne, wymiany opon, ale również naprawy. Te ostatnie są niekiedy konieczne nawet w nowych autach, choć są zazwyczaj załatwiane w ramach gwarancji i nie obciążają portfela użytkownika. Oczywiście im pojazd starszy i intensywniej eksploatowany tym prawdopodobieństwo awarii rośnie. Powszechnie uważa się również, że usunięcie podobnej awarii jest kosztowniejsze w silniku wysokoprężnym niż w benzynowym. Archiwum
Wydatki na utrzymanie samochodu to nie tylko zakupy paliwa, ubezpieczenie, cykliczne przeglądy rejestracyjne, wymiany opon, ale również naprawy. Te ostatnie są niekiedy konieczne nawet w nowych autach, choć są zazwyczaj załatwiane w ramach gwarancji i nie obciążają portfela użytkownika. Oczywiście im pojazd starszy i intensywniej eksploatowany tym prawdopodobieństwo awarii rośnie. Powszechnie uważa się również, że usunięcie podobnej awarii jest kosztowniejsze w silniku wysokoprężnym niż w benzynowym.

Spis treści

Awarie małe i duże

Wymiana bezpiecznika w samochodzie to wydatek zaledwie kilku złotych, ale już naprawa głowicy to grubsza sprawa, bo przynajmniej 5 tys. zł. W każdym samochodzie może się popsuć coś czego naprawa może kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych jak np. wymiana komputera czyli tzw. jednostki sterującej. Tutaj jednak skoncentrujemy się na silniku i skrzyniach biegów, gdyż to przywrócenie im sprawności jest zazwyczaj najdroższe i dotyczy raczej kilku, a nawet kilkunastoletnich pojazdów, w których elektronika nie była jeszcze tak wszechobecna jak współcześnie.

- Przez kilka ostatnich latach prawie nie miałem już tzw. napraw głównych silników za które trzeba zapłacić nawet 10 tys. i więcej złotych. Teraz jednak znowu zaczynają się pojawiać – mówi Jacek Ptaszek, właściciel warsztatu specjalizującego się w naprawach mechanicznych. - Ponieważ naprawa samej głowicy kosztuje przynajmniej kilka tysięcy złotych, więc często taniej jest kupić cały silnik, zazwyczaj używany lub po regeneracji.

Ponieważ wzrosły ceny samochodów zauważalny jest również w ostatnich dwóch latach także wzrost cen części zamiennych. O ile do popularnych jednostek napędowych można łatwo znaleźć tańsze zamienniki to są silniki, których bez oryginalnych i tym samym relatywnie drogich części naprawić się nie da. No i trzeba mieć świadomość, że robocizna w przypadku takich podzespołów jak silnik czy przekładnia to również wydatek idący w tysiące złotych, ze względu na specjalistyczny charakter tej usługi.

Zaniedbanie czy zużycie?

Wydatki na utrzymanie samochodu to nie tylko zakupy paliwa, ubezpieczenie, cykliczne przeglądy rejestracyjne, wymiany opon, ale również naprawy. Te ostatnie
Wydatki na utrzymanie samochodu to nie tylko zakupy paliwa, ubezpieczenie, cykliczne przeglądy rejestracyjne, wymiany opon, ale również naprawy. Te ostatnie są niekiedy konieczne nawet w nowych autach, choć są zazwyczaj załatwiane w ramach gwarancji i nie obciążają portfela użytkownika. Oczywiście im pojazd starszy i intensywniej eksploatowany tym prawdopodobieństwo awarii rośnie. Powszechnie uważa się również, że usunięcie podobnej awarii jest kosztowniejsze w silniku wysokoprężnym niż w benzynowym. Newspress

Oba powody mogą mieć ten sam skutek. Niski poziom oleju, czego nie zauważył użytkownik samochodu może spowodować uszkodzenie napinaczy łańcucha rozrządu, a przede wszystkim tzw. zatarcie silnika. Z kolei zaniedbanie jego wymiany na czas sprawia, że skuteczność smarowania spada i dochodzi do uszkodzeń popychaczy, zatarcia tłoków i panewek. Pamiętajmy, że samo uzupełnienie poziomu czy wymiana oleju na nowy nie wystarczą. Istotny jest również odpowiedni olej, gdyż jego parametry muszą odpowiadać danej jednostce napędowej.

Brak oleju to też przyczyna uszkodzeń turbosprężarek w silnikach. Te precyzyjne urządzenia muszą mieć zapewnione skuteczne smarowanie i chłodzenie na najwyższym poziomie, a za to odpowiada właśnie odpowiednio dobrany olej.

Poważny skutek może wywołać także brak odpowiedniej ilości płynu chłodzącego, którego konsekwencją będzie uszkodzenie silnika w wyniku przegrzania. Płyn chłodzący tak jak olej silnikowy i inne płyny w samochodzie ulega procesowi starzenia i może być przyczyną przedwczesnego zużycia elementów układu chłodzenia min. chłodnicy czy nagrzewnicy, których koszt wymiany to dużo ponad 1000 zł. Często niedoceniana jest też rola świec, które należy wymieniać po określonych przebiegach zalecanych przez producenta silnika. Mają one ogromny wpływ na prawidłową pracę jednostki. Nie wymieniane w konsekwencji mogą być przyczyną bardzo kosztownych usterek, od niewłaściwej pracy do całkowitego uszkodzenia silnika włącznie. Podobnie jest w przypadku świec żarowych stosowanych w silnikach diesla. Tutaj mają one wprawdzie inną rolę, ale też bardzo ważne jest aby były one zawsze sprawne.

Tylko fachowiec?

Przeciętnemu kierowcy trudno jest ocenić stan łańcucha czy paska rozrządu. To raczej rola dla warsztatu przeprowadzającego przegląd stanu jednostki napędowej, który warto zrobić szczególnie wtedy, gdy zaobserwujemy np. spadek mocy silnika, jego nierówną pracę albo usłyszymy niepokojące odgłosy dochodzące spod maski. Po przebiegu średnio 150 tys. km pasek rozrządu bądź łańcuszek lepiej wymienić na nowe. Zwłaszcza pasek dla którego producent samochodu wyraźnie podaje maksymalny przebieg lub czas jego wymiany. Bardzo często też dochodzi do poważnych awarii silnika z powodu zaniedbań dotyczących stanu paska osprzętu czyli popularnie nazywanego paskiem alternatora. Usterki te mogą mieć bardzo przykre konsekwencje także dla silnika.

- Niestety z praktyki warsztatowej wiem, że większość awarii silników samochodowych jest wynikiem zaniedbań lub braku fachowości. - wyjaśnia Piotr Kowner, od lat prowadzący warsztat samochodowy.- Wydatek kilkuset złotych na obsługę samochodu polegającą na kontroli tych newralgicznych elementów w większości przypadków pozwala uchronić nas przed wielokrotnie większymi wydatkami. Są też jednostki napędowe, które delikatnie mówiąc nie są udane. Pamiętamy sprzed kilku lat kłopoty z silnikami benzynowymi VW, ale to już temat na inną rozmowę/artykuł.

Dlaczego tak się dzieje?

Po przebiegu 250 – 300 tys. km w silniku może się popsuć wszystko. Mogą pojawić się nieszczelności i zwiększone luzy. Elementy metalowe po prostu się wycierają, a np. uszczelki zaczynają przepuszczać olej, płyn czy powietrze. Uszkodzenia głowicy biorą się zwykle stąd, że zrywa się lub przeskakuje pasek rozrządu i gną się zawory, uszkadzają gniazda zaworowe. Czasem mamy szczęście i kończy się tylko na naprawie samej głowicy, ale bywa tak, że silnik kompletnie się rozlatuje, bo ulegają uszkodzeniu korbowody, tłoki i zawory. Za każdym razem konieczny jest demontaż głowicy.

Usterki w układzie sterowania silnika np. niesprawne sondy lambda, czujniki temperatury, też mogą doprowadzić do uszkodzeń samego silnika. Długo zaniedbywane zmuszą nas do kupna nowego katalizatora czyli wydatku min. 2000 zł w przypadku części oryginalnej lub ok. 1000 zł dla zamiennika.

Właścicielom silników wysokoprężnych sen z powiek spędza słynny DPF. Jest to filtr w układzie wydechowym, mający za zadanie ograniczyć emisję szkodliwych związków spalania. Gromadzi się w nim sadza, na skutek czego ów filtr się zapycha. Niedrożny DPF można wymienić na nowy, ale to kosztuje ponad 2000 zł. Jest kilka sposobów znacznie tańszych niż zakup nowego filtra, ale też nie zawsze przez dłuższy czas skutecznych. Można go też próbować wyczyścić.

Skrzynie biegów

Nie tylko popsuty silnik potrafi wyciągnąć z portfela parę tysięcy złotych, ale również awaria skrzyni biegów, szczególnie automatycznej. Naprawa typowej przekładni to wydatek przynajmniej 3 – 5 tys. zł. Tylko za wyjęcie skrzyni z samochodu trzeba w nieautoryzowanym warsztacie zapłacić 600 - 800 złotych.

Poza tym jest naprawdę niewielu mechaników, którzy potrafią je naprawiać, więc ci nieliczni się cenią. Podobnie, jak w przypadku silnika również nie zawsze opłacalny jest remont uszkodzonej przekładni. Tańsza i szybsza jest wymiana na inną np. zregenerowaną lub używaną ale sprawną. Koszt zakupu używanej skrzyni biegów to, w zależności od modelu samochodu wydatek kilkaset złotych, a te regenerowane można kupić już od 1500 złotych.

Podobnie jak w przypadku silnika powodem awarii skrzyni biegów jest najczęściej uszkodzenie mechaniczne któregoś z jej elementów np. na skutek zużycia albo wyciek oleju lub zaniedbanie jego wymiany po określonym przebiegu. Problem wymian oleju, a szczególnie ich niedopilnowanie najmocniej dotyczy skrzyń automatycznych. Tutaj zużyty olej lub jego niedostateczna ilość na pewno doprowadzi do awarii. Wtedy koszty naprawy to przynajmniej 5000 zł, a nierzadko 10 tys. i więcej. Producenci przekładni automatycznych zalecają wymiany oleju co ok. 60 tys. km przebiegu. Koszt takiej obsługi to 800 - 1200 zł. Nie warto z tym zwlekać.

Jak zapobiegać?

Wydatki na utrzymanie samochodu to nie tylko zakupy paliwa, ubezpieczenie, cykliczne przeglądy rejestracyjne, wymiany opon, ale również naprawy. Te ostatnie
Wydatki na utrzymanie samochodu to nie tylko zakupy paliwa, ubezpieczenie, cykliczne przeglądy rejestracyjne, wymiany opon, ale również naprawy. Te ostatnie są niekiedy konieczne nawet w nowych autach, choć są zazwyczaj załatwiane w ramach gwarancji i nie obciążają portfela użytkownika. Oczywiście im pojazd starszy i intensywniej eksploatowany tym prawdopodobieństwo awarii rośnie. Powszechnie uważa się również, że usunięcie podobnej awarii jest kosztowniejsze w silniku wysokoprężnym niż w benzynowym. Archiwum

Jeśli chodzi o silnik to przede wszystkim przestrzegać terminów wymiany oleju. Poza tym obserwować czy jednostka się nie „poci" oraz czy nie ma plam pod samochodem świadczących o tym, że olej wydostaje się na zewnątrz. Trzeba pamiętać, że zużyty silnik będzie „brał" olej i dlatego warto co pewien czas sprawdzić jego poziom oraz ewentualnie uzupełniać. Od razu trzeba dodać, że nadmiar oleju w silniku także nie jest wskazany.

Warsztatów chcących się „bawić" z naprawami silników jest coraz mniej. Po pierwsze brakuje odpowiednich fachowców a po drugie łatwiej, nawet przy dużych kosztach wymienić cały motor na inny (czytaj inny np. po regeneracji) niż ryzykować nie zawsze skuteczną naprawę tego uszkodzonego. Naprawa główna wraz z tzw. zestawem naprawczym silnika, które przy remoncie kapitalnym się wymienia wraz z robocizną oraz obróbką szlifierską będzie kosztowała co najmniej 10 tys. złotych.

Profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka

Całkowicie uniknąć awarii silnika się nie da. Można im natomiast w wielu wypadkach zapobiec bądź ograniczyć zakres. Zabrzmi to bardzo banalnie, ale odpowiednia dbałość o samochód oszczędzi nam kłopotów i kosztów. Często wymiana świec za kilkaset złotych zapobiegnie awarii, która będzie kosztowała kilka razy tyle.

W przypadku silnika najbardziej istotna jest terminowa wymiana oleju z filtrem oleju. Wielu mechaników zaleca nawet skracanie interwałów czasowych do 10 – 15 tys. km zamiast wskazywanych przez producenta silnika 20 – 30 tys. km. To samo dotyczy wymiany filtrów paliwa oraz powietrza.

Nie bez znaczenia dla trwałości podzespołów silnika jest również odpowiednia eksploatacja silnika. Regularna kontrola poziomu oleju to nie tylko sprawne smarowanie podzespołów silnika, ale też jego odpowiednie chłodzenie (tak, tak taką rolę spełnia również olej w silniku) oraz czyszczenie i neutralizacja zanieczyszczeń pojawiających się przy spalaniu mieszanki paliwa z powietrzem.
Długotrwała jazda na wysokich biegach przy niesprawnym układzie chłodzenia powoduje przegrzanie jednostki napędowej zwiększając prawdopodobieństwo zatarcia etc. Wtedy wraz z naprawą silnika konieczna będzie także regeneracja układu chłodzenia.

To samo dotyczy przekładni, gdzie wprawdzie olej wymienia się rzadziej niż w silniku, ale jego ewentualny wyciek może, a nawet powinien tę operację przyspieszyć. Wymiana sprzęgła wraz z kołem zamachowym w popularnym modelu auta osobowego kosztuje 3 tys. zł. Elektroniczny sterownik skrzyni automatycznej to wydatek 2 tys. zł, ale jego wymiana to nawet 6 tys. zł. Niczym dziwnym nie jest naprawa skrzyni wynosząca 10 tys. złotych.

Umiejętne obchodzenie się z pedałem sprzęgła oraz obserwacja jego działania i ewentualna np. regulacja w porę może uchronić nas przed remontem manualnej skrzyni biegów.

Od kłopotów nie ma ucieczki

Powyższe uwagi koncentrują się jedynie wokół silnika i skrzyni biegów. Tymczasem dość droga może okazać się naprawa np. zawilgoconej elektroniki czy zapchanego układu wydechowego. Szczególnie te ostatnie wraz z pojawieniem się wszelkiej maści filtrów, dopalaczy spalin, sond etc. stały się newralgicznymi, generującymi wysokie koszty napraw elementami pojazdów z napędem spalinowym.

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Serwis auta. Czy wiesz jak uniknąć kosztownych napraw? - Motofakty

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska