Od początku spotkanie było bardzo wyrównane. Gospodarze objęli prowadzenie w 24 minucie po ładnym strzale z dystansu nowego zawodnika zespołu Marcina Majchrzaka. Goście wyrównali 10. minut później.
- Cieszy, że bramka po padła akcji, którą ćwiczymy na treningach - powiedział Łukasz Bartczak, trener Kujawianki. - Przemysław Kowalski rozegrał piłkę z Kamilem Kuropatwińskim, ta trafiła do Olega Tabaki, który strzałem z lewej nogi, tuż przy słupku, strzelił gola z 16 metrów. W drugiej połowie mogliśmy zdobyć drugą bramkę, ale Kowalski nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a Jakub Bistuła nie trafił w piłkę w dogodnej sytuacji. Wyraźnie było widać brak nominalnego napastnika. Piotr Gląba i Maciej Lewandowski są bowiem kontuzjowani.
Wiele ożywienia w grze Orląt wprowadził Mariusz Żywica, który tym razem mecz zaczął na ławce rezerwowych. Właśnie po jego akcji w 85 min. sędzia podyktował rzut wolny i ukarał czerwoną (drugą żółtą) kartką Tabakę.
- Arbiter pomylił się, ponieważ w pierwszej połowie upomniał Piotra Nawrockiego, a nie Tabakę, dla którego było to dopiero pierwsza kartka. Niestety nie udało się nam tego mu wytłumaczyć - dodał Bartczak. - Oleg sam jednak sprokurował faul, popełnił błąd, zamiast wybić piłkę wdał się w niepotrzebny drybling.
Do piłki na 20 metrze podszedł Adam Młodzieniak, i ładnym strzałem lewą nogą nad murem zapewnił wygraną. Była to 6. wygrana z rzędu podopiecznych Wiesława Borończyka przed własną publicznością. Orlęta od 11 meczów są niepokonani w lidze. - Spotkanie było bardzo wyrównane. Obie drużyny zaprezentowały się z dobrej strony. Na pewno bramka Młodzieniaka była ozdobą spotkania. Cieszymy się z podtrzymania serii wygranych meczów i udanego początku sezonu - powiedział Cezary Smieszny, prezes Orląt.
Bez kontuzjowanych Bartosza Gralewskiego i Piotr Szczęsnego do Brodnicy pojechali piłkarze Łokietka. Wydawało się, że łatwo przegrają. Rywal w 13 min. objął prowadzenie. Wyrównał 7 min. później Marcin Pałczyński, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Hubercie Szymczaku. Przed przerwą po faulu bramkarza Michał Ciesielskiego Sparta także z karnego zdobyła, jak się później okazało, zwycięską bramkę.
Zapraszamy do naszego nowego serwisu: >>> www.pomorska.pl/kobieta <<<
- Zaprezentowaliśmy się z dobrej strony. Mogliśmy się nawet pokusić o wygraną. Mieliśmy kilka okazji do zdobycia bramek. Już na samym początku na listę strzelców mógł wpisać się Kamil Trzeciak. Jeżeli grać będziemy tak w kolejnych spotkaniach to wyniki przyjdą same - powiedział Billy Abbott, grający trener Łokietka.
Sadownik Waganiec - Unia/Drobex Solec Kujawski 0:4 [zdjęcia]
Wysoką porażkę z Unią Solec Kujawski zanotował Sadownik. Dwie pierwsze bramki zdobył król strzelców z ubiegłego sezonu. W zespole gospodarzy wyróżniał się Piotr Charzewski, który tuż przed przerwą uderzył w poprzeczkę.
SADOWNIK: Stawicki - Brzeczkowski, Charzewski, Dróbkowski (60, Krajewski), Jeliński (55, Łopatowski), Kijewski, Kujawa, Purcelewski, Skonieczny, Tłuchowski, Zaranek.
ŁOKIETEK: Ciesielski - Abbott, Kłosowski, Lewandowski, Marciniak, Pałczyński, Popieliński (65, Kowalski), Szadłowski (67, Kawski), Szymczak, Trzeciak (80, Przybysz), Wasielewski.
ORLĘTA: Migdalski - Żbikowski, Smieszny, Brzeziński, Czułkowski, Witucki, Rutecki (82, Wojnowski), Matuszak (67, Mariusz Żywica), Młodzieniak, P. Nowicki (90, Sąsała), Majchrzak (90+2, A. Nowicki).
KUJAWIANKA: M. Mielczarek - B. Mielczarek (90, Mazurkiewicz), Kwiatkowski, Nawrocki, Łepski, Kuropatwiński, Galanciak, Skupiński, Tabaka, Bistuła (87, Biernacki), Kowalski.
Wideo. Sadownik - Unia (0:4)