Slalomem po placu

MIROSŁAW TOMACKI
We Włocławku są skrzyżowania, na których oznakowanie - pionowe i poziome - wprowadza w błąd kierowców. Dziś pierwszy przykład.

     Jednym z takich skrzyżowań jest plac Powstania Styczniowego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że egzaminatorzy to skrzyżowanie omijają szerokim łukiem. Trudno bowiem oczekiwać od młodego kierowcy, by poradził sobie z błędami w organizacji ruchu stworzonymi przez drogowców.
     Plac Powstania Styczniowego
     jest skrzyżowaniem z wyspą centralną. Posiada trzy wloty jednokierunkowe i dwa z drogami dwukierunkowymi - ul. Okrężną i Wierzbową. Z kolei wewnątrz skrzyżowania liczba pasów ruchu przeznaczonych dla kierunku prosto jest większa od liczby pasów na jego wlotach i wylotach. Ta sytuacja dotyczy w szczególności wlotu z ul. Witosa i ul. Wierzbowej. Z tego powodu kierowcy tracą orientację i wzajemnie zajeżdżają sobie drogę podczas skręcania w lewo.
     W lewo z Witosa
     Na wlocie skrzyżowania dla pojazdu w pozycji A wyznaczony jest kierunek prosto, pomimo że takiej możliwości jazdy nie ma z lewego pasa ruchu. Po wjechaniu na skrzyżowanie kierowca jest zaskoczony, że zamiast jechać prosto musi zmienić kierunek jazdy w lewo. Dla kierowców zamiejscowych problemem jest również zajmowanie pasa ruchu po skręceniu w lewo pojazdami w pozycji C i D. Chodzi o to, że kierowcy zamiast skupić się na dokładnej ocenie sytuacji na drodze z pierwszeństwem unikają zderzeń pod kątem ostrym w trakcie manewru.
     Z Wierzbowej w lewo
     Organizacja ruchu na tym wlocie skrzyżowania jest zła. Tutaj także złamano przepisy o organizowaniu ruchu na skrzyżowaniu. Pojazdem w pozycji 1 można, co najwyżej, poprawnie jechać prosto w ul. Witosa. Natomiast skręcanie w lewo wymaga zmiany pasa ruchu wewnątrz skrzyżowania. Z punktu widzenia bezpieczeństwa są to sytuacje niedopuszczalne.
     PS. Na podstawie "Raportu o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego we Włocławku", opracowanym przez Akademię Techniczno-Rolniczą w Bydgoszczy, skrzyżowanie to zajmuje pierwsze miejsce pod względem liczby i skutków zdarzeń. Pomijając jego złą geometrię sprzed kilkudziesięciu lat, karygodnym jest, że odpowiedzialni za bezpieczeństwo ruchu drogowego urzędnicy nie przestrzegają podstawowych przepisów. Na przykład złamali podstawową zasadę, że liczba pasów ruchu dla jazdy prosto na wlocie skrzyżowania jest równa liczbie pasów ruchu na odpowiadającym jego wylocie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie