Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Sparing Zawisza Bydgoszcz - Olimpia Grudziądz. Padło aż sześć goli - zdjęcia mecz + kibice

DS
W Bydgoszczy Zawisza podejmował w sparingu Olimpię Grudziądz. Kibice, którzy zdecydowali się pojawić przy ul. Gdańskiej zobaczyli aż sześć goli
W Bydgoszczy Zawisza podejmował w sparingu Olimpię Grudziądz. Kibice, którzy zdecydowali się pojawić przy ul. Gdańskiej zobaczyli aż sześć goli Dariusz Bloch
W ramach przygotowań do rundy wiosennej Zawisza Bydgoszcz zmierzył się w sparingu z Olimpią Grudziądz.

Zawisza Bydgoszcz - Olimpia Grudziądz 1:5 (0:3)
Bramki: Krystian Sanocki 47 - Kacper Cichoń 4, 39, Iwan Ciupa 32, Patryk Czarnowski 79, 82.
Olimpia: Górski - Kostkowski, Zbiciak, Ciupa, Kobryń, Frelek, Kurowski, Cichoń, Gutowski, Maruszak, Krocz oraz Vu Thanh, Czarnowski, Jampol, Rabet, Chadała, Sikorski.

Zobaczcie także

Drugoligowcy z Grudziądza zdominowali bydgoszczan. Długo operowali piłką, a gdy ją stracili, to szybko ją odbierali. Jeśli dochodzili do sytuacji strzeleckich, to z reguły uderzenie było celne. Zawiszanie poza początkiem drugiej połowy zaprezentowali się bardzo słabo.

- To był słaby występ w naszym wykonaniu i nie ma tego co ukrywać - przyznał Piotr Kołc, trener Zawiszy. - Spodziewałem się więcej więc jestem rozczarowany szczególnie pierwszą połową, w której nie potrafiliśmy zagrozić przeciwnikowi. Popełniliśmy zbyt wiele prostych błędów. Nie powiem, że jesteśmy mocno zmartwieni wynikiem, bo jest jeszcze chwila czasu do rozpoczęcia rundy wiosennej, ale czas eksperymentów i rotowania się skończy, koniec z dawaniem szansy gry i minut wszystkim zawodnikom. Olimpia zagrała bardzo solidnie, była dobrze dysponowana i obnażyła nasze słabe strony. Pozytywy? 30 minut drugiej połowy było solidne i lepsze niż nasza gra do przerwy, ale z drugiej strony dostaliśmy dwie bramki w trzy minuty. Zdecydowaliśmy się od tego sparingu do końca już nie podawać składu. Nie chcemy ułatwiać zadania naszym rywalom. Poza tym zawsze stosujemy ten manewr w końcówce przygotowań - uzasadniał szkoleniowiec

W o wiele lepszym humorze - czemu nie ma się co dziwić - był Mariusz Pawlak, trener Olimpii, który stwierdził, że jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

- Wynik zawsze jest ważny - podkreśla szkoleniowiec. - Chcieliśmy sprawdzić pewne elementy, które ostatnio szwankowały i nad nimi pracowaliśmy w ostatnich dniach. Chodziło o elementy progresywne naszej gry. Wyglądało to już lepiej. Cieszy też skuteczność, bo nie jest łatwo strzelić pięć goli takiemu zespołowi jak Zawisza. Słabiej zaprezentowaliśmy się na początku drugiej połowy. Jednak potrafiliśmy wrócić do dobrej dyspozycji i strzelić dwa gole. Chwała zespołowi za to, bo pracujemy nad tym, by mieć kontrolę przez całe spotkanie - dodał.

W następną sobotę (17.02) Zawisza w kolejnym sparingu podejmie GKS Wikielec, a Olimpia zmierzy się ze Stomilem Olsztyn.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska