Sparta Brodnica musi grać skuteczniej, żeby obronić się przed degradacją

(ARKL)
Sparta Brodnica musi grać skuteczniej, żeby obronić się przed degradacją.
Sparta Brodnica musi grać skuteczniej, żeby obronić się przed degradacją. fot. Piotr Bilski/archiwum
Znacznie mniej szczęścia od między innymi Lecha Rypin mieli brodniczanie, którzy przegrali 0:3 z Unią Swarzędz.

Sparta Brodnica - Unia Swarzędz 0:3 (0:2)
Bramki: Marek Gołębowski (19), Mateusz Sobkowiak (45), Łukasz Lebioda (79)
SPARTA: Goszka - Magalski, Velani, Rogalski, Holić - M. Wiśniewski (46. Szpręglewski), Zakrzewski (80. Rupiński) - Ł. Ciechowski, Syska (60. Sz. Ciechowski), Bruno - R. Ehlert (85. Vukicević).
Żółta kartka: Bruno (dla Sparty).

Piątkowa prezentacja zespołu miała poprzedzić sobotni triumf w lidze. Przez pierwszy kwadrans brodniczanie co prawda grali odważnie, ale kto nie strzela bramek, ten je traci. Kilka zmarnowanych okazji, choćby Rafała Rogalskiego czy Velaniego po stałych fragmentach gry, zemściły się pod własną bramką. Rywalom ze Swarzędza nie drżały nogi przy strzałach, dlatego Bartosz Goszka już po 19. minutach musiał wyjmować piłkę z siatki. Spartanie zmuszeni zostali do gry w ataku pozycyjnym, gdyż unici przy prowadzeniu 1:0 ani śnili o prowadzeniu otwartej gry. Schowali się głębiej do defensywy i nadal czyhali na szanse do kontrataków. Po jednym z nich, Mateusz Sobkowiak tuż przed przerwą uciszył brodniczan.

Przeczytaj także: Notecianka uległa Piastowi, Unia słabsza od GKS Dopiewo

- Mając przewagę, dajemy sobie wbić gola praktycznie z niczego. Tylko ułatwiliśmy zadanie przeciwnikowi, który skupił się wyłącznie na kontrach - tłumaczy Patryk Kupczyk, szkoleniowiec beniaminka III ligi.

Sparta zaryzykowała i spróbowała gry na dwójkę atakujących. W miejsce defensywnego pomocnika, Mateusza Wiśniewskiego, pojawił się napastnik Waldemar Szpręglewski. Kolejne roszady na nic się zdały. W 79. minucie żółto-czarnych dobił Łukasz Lebioda, który w sytuacji "sam na sam" przypieczętował zwycięstwo swarzędzan.

Brodnica - wiadomości

Nadzieją na lepsze jutro dla Sparty może być powrót do składu Filipa Naumcevskiego. Niespełna 20-letni skrzydłowy z Macedonii szybko dochodzi do zdrowia po urazie kostki i możliwe, że zdąży wrócić do sił na niedzielną konfrontację w Kobylinie z miejscowym Piastem (godz. 15).

Wobec porażki z Unią, pocieszeniem dla brodniczan (18 pkt) są utraty punktów przez rywali w walce o utrzymanie. Domowe porażki poniosły Polonia Leszno (18 pkt, 0:1 z Polonią Środa Wlkp.) i Notecianka Pakość (22 pkt, 0:2 z Piastem). Po dwóch wiosennych zwycięstwach spokój panuje natomiast w GKS-ie Dopiewo (24 pkt). - Kilka zespołów nie może czuć się bezpiecznie. Nie możemy jednak patrzeć na innych, tylko na siebie. Jesteśmy w takiej sytuacji, że na każdym boisku musimy szukać punktów. Zwłaszcza że w Brodnicy podejmiemy Noteciankę czy Victorię Koronowo - dodaje Kupczyk.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mir
a bylo 0-3 hahahah
Dodaj ogłoszenie