Gazeta Pomorska

Społeczna "Trójka" upamiętniła swojego dawnego kierownika [zdjęcia]

Na upamiętnienie Stefana Zataja przybyła nie tylko społeczność żnińskiej „Trójki“, ale także jego rodzina oraz m.in. przedstawiciele Światowego Związku

Szymon Cieślak

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/33] Następne

Na upamiętnienie Stefana Zataja przybyła nie tylko społeczność żnińskiej „Trójki“, ale także jego rodzina oraz m.in. przedstawiciele Światowego Związku Armii Krajowej.

Kim był Stefan Zataj? To ostatni przed wojną kierownik Szkoły Powszechnej w Górze (tak wtedy nazywała się żnińska „Trójka“), który zginął w bitwie pod Bzurą we wrześniu 1939 roku.

Upamiętnieniem zajęła się grupa projektowa składająca się z gimnazjalistów: Piotra Mielcarka, Mikołaja Popiołka, Mateusza Pochylskiego i Szymona Napierały, których opiekunem był nauczyciel Krzysztof Płażewski.

- Nasza praca naprawdę nie była łatwa. Przez cały rok zbieraliśmy informacje, chodziliśmy do ludzi, przedsiębiorstw, prosiliśmy o pomoc, i dzięki dobroci wielu ludzi udało nam się dopiąć nasz projekt gimnazjalny, dzięki któremu nasz kierownik Stefan Zataj, jak to się mówi, mógł być w niebie i czuć dumę, że ktoś pamiętał o nim i oddał mu cześć - powiedział jeden z chłopców.

Po odsłonięciu tablicy głos zabrał Romuald Zataj, syn Stefana, który na uroczystość przyjechał wraz z rodziną z Bydgoszczy.

- Czuję się zaszczycony i jednocześnie wzruszony uczestnicząc w tej uroczystości odsłonięcia tablicy poświęconej mojemu ojcu Stefanowi Zatajowi, podporucznikowi rezerwy. Ojciec przed wojną, w tym budynku, był kierownikiem szkoły. W 1939 roku został powołany do wojska i brał udział w wojnie obronnej Polski. Poległ w największej bitwie kampanii wrześniowej, w bitwie pod Bzurą 18 września 1939 roku. Tam też spoczywają jego prochy. W imieniu swoim, mojego brata Tadeusza i rodziny, pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do przypomnienia postaci naszego ojca - powiedział pan Romuald.

Po mszy w pobliskim kościele św. Marcina wszyscy udali się do budynku ochrony na coroczne „Historyczne spotkania pokoleń“, podczas których młodzi aktorzy z teatru Szast-Prast pokazali premierowe wykonanie swojego najnowszego spektaklu „To nie do końca jest tak“.

Następnego dnia uczniowie i przyjaciele tej jedynej w Żninie społecznej szkoły udali się na rajd rowerowy szlakiem żnińskich miejsc pamięci, który od kilkunastu lat organizowany jest przez Stowarzyszenie MY Ruch Społeczny.

Zobacz także: Święto Niepodległości w Żninie [zdjęcia, wideo]

Info z Polski 09.10.2017

Polecamy