Strajk Nauczycieli w Polsce. Niektórym ta sytuacja bardzo się opłaca!

Katarzyna PiojdaZaktualizowano 
Trwa bezterminowy strajk nauczycieli. Niektórym ta sytuacja bardzo się opłaca.
Trwa bezterminowy strajk nauczycieli. Niektórym ta sytuacja bardzo się opłaca. Mariusz Kapała
Nauczyciele masowo odeszli od tablicy, zaś inni na tym ruchu korzystają. Niektórzy spoza szkolnej branży wykorzystują moment na dodatkowy zarobek.

Gdy jednym nie wychodzi, drudzy na tym niepowodzeniu dobrze wychodzą. Ta zasada sprawdza się również w przypadku strajku nauczycieli 2019. Związki, reprezentujące grono pedagogiczne, nie mogą dojść do porozumienia z rządem, co powoduje, że przedszkola oraz szkoły nadal są zamknięte. Tymczasem są tacy, którym strajk wychodzi na dobre. Wymieniamy, kto to taki.

Opiekunki dziecięce
Jeśli nie można liczyć na babcię albo sąsiadkę, można skorzystać z pomocy opiekunki. M.in. na portalach darmowych ogłoszeń od paru dni, konkretnie: od rozpoczęcia, 8 kwietnia, strajku szkolnego, ukazują się oferty jakby sezonowych niań.

Zobacz także: Strajk nauczycieli 2019. Czy rok szkolny może zostać przedłużony? Ministerstwo Edukacji odpowiada

Panie chętnie popilnują smyków (i trochę starsze dzieci też) w czasie, gdy placówki są zamknięte. Wiadomo, że zrobią to za pieniądze. Stawki godzinowe w dużych miastach, choćby stolicach województw, dochodzą do prawie 40 złotych na rękę. To prawdopodobnie przez to, że rodziców, zdesperowanych brakiem znalezienia innego rozwiązania, jednocześnie zmuszonych powierzyć swoje pociechy w ręce niań, teraz nie brakuje. Skoro więc popyt wzrasta, to cena usługi tak samo. Ponoć dobrze zarabiającym rodzicom to i tak opłaca się bardziej niż gdyby mieli wziąć wolne. Dla porównania: pod koniec marca mało która opiekunka żądała ponad 30 złotych za godzinę.

Animatorzy zabaw
To przeważnie firmy jednoosobowe, chociaż niekiedy animatorzy pracują w duecie. Podczas strajku te firmy (a – w odróżnieniu od opiekunek, sprawujących we własnych domach opiekę nad dziećmi – one prowadzą działalność gospodarczą) poszerzyły zakres usług. Aktualnie animatorzy polecają się, że złożą wizytę w firmie i w czasie, gdy rodzice będą wykonywali obowiązki służbowe, oni zajmą się ich dziećmi, bo dzieci akurat tego dnia pojawiły się w pracy mamy i taty.

Standardowo godzina pracy animatora, organizującego atrakcje w pojedynkę, zwykle nie przekraczała 200 złotych. Gdy trwa strajk, ten sam animator potrafi wziąć nawet 300 złotych, ale najczęściej na jednej godzinie zabawa się nie kończy. Zleceń ma mnóstwo, więc cenę winduje.

Beata Szydło: - Strona związkowa odrzuciła nasze propozycje.

Prowadzący zajęcia pozalekcyjne
Szkoły języków obcych czy akademie tańca lub po prostu domy kultury, prowadzące zajęcia pozalekcyjne dla dzieci i młodzieży, w strajku także upatrują szansę na ekstra zarobek. Jeśli dysponują wolnymi pomieszczeniami do południa oraz wczesnym popołudniem (czytaj: w godzinach, gdy odbywałyby się lekcje w szkole), to mogą w tym czasie zorganizować przedszkolakom i uczniom opiekę plus dodatkowe zajęcia.

Przeczytaj także: Protest maturzystów z powodu strajku nauczycieli. Boją się, że nie zostaną dopuszczeni do matury

Niektóre placówki stosują stawki godzinowe, przykładowo 20 złotych za tzw. osobogodzinę, a więc za dziecko. Inne natomiast kasują po 130 złotych za każde dziecko za pobyt całodzienny. Z tym, że tutaj często nie ma ustalonej pory „od" „do", lecz prowadzący zajęcia określają, ile dziecko może spędzić godzin minimalnie, ile zaś maksymalnie. W niektórych z tych ośrodków koszt obejmuje już wyżywienie: drugie śniadanie i obiad, ale w wybranych za posiłek rodzice muszą jeszcze dopłacić.

Sprzedawcy
Chodzi o sprzedawców odzieży oraz gadżetów, przede wszystkim w sklepach internetowych. Jest szał na koszulki z napisami typu „Popieram strajk nauczycieli" bądź „Strajk nauczycieli 2019". Takiego t-shirta można sprawić sobie za 29 złotych w najtańszej wersji, a w najdroższej za jeszcze raz tyle. Doliczyć należy koszty przesyłki, to z reguły około 10 złotych. Gadżety jakby strajkowe również są dzisiaj na fali. Można nabyć plakietki z napisem „Strajk szkolny 2019". Jedna taka kosztuje 1,50 zł, natomiast komplet dziesięciu – 12 złotych. Drugie tyle trzeba wydać na przesyłkę towaru.

Wideo

Materiał oryginalny: Strajk Nauczycieli w Polsce. Niektórym ta sytuacja bardzo się opłaca!

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
Muuuuuuu

Nauczycielskie ścier wa

zgłoś
G
Gość

Cześć Panowie :) Szukam mężczyzny na namiętne spotkania. Mam 20 lat i zgrabne ciało, moje nagiie zdjęcia i kontakt na stronie: http://dziwki24.pl i wyszukaj mnie po niku: Malwina88 napisz do mnie lub zadzwoń o każdej porze, odpisuje zazwyczaj do 5 minut, czekam

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3