Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

„Strażnicy Galaktyki. Czyli zostaliśmy my” RECENZJA. Strażnicy nieco inni niż zwykle. Jak spisał się Al Ewing?

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
„Strażnicy Galaktyki. Czyli zostaliśmy my” to pierwszy tom nowej serii o strażnikach wydany w ramach Marvel Fresh ze scenariuszem Ala Ewinga. Nazwisko tego twórcy z pewnością elektryzuje każdego fana uniwersum Marvela. Ewing zasłynął znakomitą serią „Nieśmiertelny Hulk”, ale z drugiej strony Brytyjczyk ma na swoim koncie publikację, z których nie do końca może być dumny. Jak wypadł w najnowszej historii o Strażnikach Galaktyki? RECENZJA

Pisząc tę recenzję, jestem przed wizytą w kinie i przed obejrzeniem ostatniej części trylogii o Strażnikach Galaktyki autorstwa Jamesa Gunna. Film zbiera znakomite recenzje i wiele wskazuje na to, że będzie to najlepsza produkcja MCU od wielu miesięcy, a może nawet lat.

Strażnicy Galaktyki nieco inni niż zwykle. Jak spisał się Al Ewing?

Dlatego z ciekawością sięgnąłem po najnowszy komiks o kosmicznych bohaterach. „Strażnicy Galaktyki. Czyli zostaliśmy my” to pierwszy tom nowej serii o strażnikach wydany w ramach Marvel Fresh ze scenariuszem Ala Ewinga. Brytyjski pisarz uchodzi w środowisku za twórcę nierównego, tworzącego zarówno arcydzieła, jak i przeciętne, wręcz słabe albumy. Czy „Strażnicy Galaktyki. Czyli zostaliśmy my” to arcydzieło? Nie, ale to dobry album.

Na początku Strażnicy Galaktyki byli grupą dziwaków. Al Ewing w swoim komiksie, chce udowodnić, że teraz są rodziną i po latach pilnowania galaktyki wreszcie znaleźli chwilę dla siebie. Niestety ta historia nie może mieć tak trywialnego happy endu.

Wszechświat ma wobec Strażników Galaktyki inne plany: wielkie kosmiczne imperia pogrążają się w chaosie, a do gry o władzę dołączają wskrzeszeni i na wpół szaleni bogowie Olimpu, zdeterminowani, by odcisnąć na kosmosie własne piętno. Czy Strażnicy Galaktyki zdołają zakraść się do ich latającego miasta i zniszczyć źródło ich potęgi? Po czyjej stronie stanie najsilniejszy spośród bogów? I o co chodzi z… garniturem Rocketa? 

Zdarzenie, które wstrząsa rodziną Strażników Galaktyki

Al Ewing stworzył ciekawą historię i już niemal na początku wstrząsa rodziną Strażników Galaktyki. Zdarzenie, którego dla dobra Czytelników zdradzić nie mogę, zaburza relację pomiędzy głównymi bohaterami. Ewing tradycyjnie zagłębia się w psychikę głównych postaci. Superbohaterowie po raz kolejny są dla niego narzędziem, aby pokazać, jak trudne są ludzkie relacje. Autor zastanawia się nad tym, co kierowało bohaterami przy podejmowaniu najważniejszych decyzji.

W przypadku Nieśmiertelnego Hulka Ewingowi ta analiza psychologiczna wypadła znakomicie, w Strażnikach Galaktyki wygląda to nieco gorzej, ale być może jest to kwestia postaci, wokół których buduje swoją narrację. Mają oni po prostu mniejszy psychologiczny potencjał niż zielona bestia.

Na szczęście Ewing zadbał o dobrą zabawę. Jest efektownie i widowiskowo, chociaż pewnym niewielkim mankamentem jest brak zabawnych dialogów czy sytuacyjnego humoru, który w przypadku Strażników Galaktyki powinien być standardem. Chyba że nie załapałem brytyjskiego poczucia humoru Ewinga…

Prawdziwą ozdobą tomu są rysunki. Zadbał o nie Juann Cabal znany z serii „All-New Wolverine”. Cabal wykonał świetną pracę. Rysunki znakomicie się ogląda, dobre kadry opowiadają równie dużo, co dialogi, a to w komiksach o superbohaterach nie zawsze jest regułą.

„Strażnicy Galaktyki. Czyli zostaliśmy my” to album, po który może śmiało sięgnąć każdy fan tej grupy i całego uniwersum Marvela. To Strażnicy inni od tych, których zobaczymy w filmie, ale komiks Ala Ewinga to rozrywka wysokich lotów.

Album zawiera zeszyty #1–5 serii „Guardians of the Galaxy” rozpoczętej w 2020 roku. Seria ta przedstawia wydarzenia późniejsze niż te ze „Strażników Galaktyki” scenarzysty Donny’ego Catesa, którzy również ukazali się w linii wydawniczej Marvel Fresh.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

Musisz to wiedzieć

od 12 lat
Wideo

Zabrze Wystawa Beksinski rzezba

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: „Strażnicy Galaktyki. Czyli zostaliśmy my” RECENZJA. Strażnicy nieco inni niż zwykle. Jak spisał się Al Ewing? - Dziennik Zachodni

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska