Super było, ale... się skończyło

Rafał Wodziczko
Podczas wakacji trwa remont gimnazjum w Golubiu-Dobrzyniu. Prowadzony jest między innymi za pieniądze zaoszczędzone dzięki radykalnemu zreformowaniu wydatków miasta na oświatę.

     - Dodatek motywacyjny był wliczany w podstawę wynagrodzenia nauczycieli. Uznaliśmy to za błąd prawny - tłumaczy Roman Tasarz, burmistrz Golubia-Dobrzynia.
     Składnik ten w podstawie pensji "nakręcał" inne dodatki. Tym samym tworzyła się spirala podwyżek. Samorządowcy przyjrzeli się również dokładniej arkuszom organizacyjnym, czyli podziałowi na klasy. Doszli do wniosku, że jest ich za dużo. Zbędne zlikwidowano.
     Grupa nacisku
     
Kolejny etap racjonalizacji polegał na zmniejszaniu ilości nadgodzin. Zastępowano je etatami dla nauczycieli kontraktowych, które są mniej kosztowne. Ponadto zostały obniżone dodatki funkcyjne i motywacyjne.
     - Uważam, że jak na możliwości skromnego budżetu miasta, były one za wysokie - twierdzi burmistrz, dodając iż zwiększono ponadto obowiązkowy przydział godzin dla dyrekcji placówek oświatowych.
     Jak doszło do takiej sytuacji?
     - W poprzedniej kadencji rady, było silne lobby nauczycieli - tłumaczy burmistrz. Dodaje, że chciałby, aby nauczyciele mieli jak najwyższe pensje. Nie może się to jednak odbywać kosztem budżetu miasta.
     Powiat wysysa
     
- Te wszystkie działania dały duże oszczędności. Konkretne kwoty trudno jeszcze w tej chwili wyliczyć, gdyż mieliśmy zobowiązania w wydatkach oświatowych powstałe w ubiegłych latach - mówi Roman Tasarz.
     Pieniądze, które zostały w budżecie wpłynęły na możliwość podjęcia przez władze miasta prac nad poprawą bazy gimnazjum.
     - To będzie nasz priorytet na najbliższe lata - zapowiadają samorządowcy. Budynek gimnazjum wymagał natychmiastowej modernizacji. W tym roku wyremontowana zostanie między innymi elewacja gmachu.
     - W minionej kadencji utworzono gimnazjum powiatowe. Sytuacja jest o tyle niezdrowa, że nie określono obwodu szkolnego. Tym samym placówka znajduje się w komfortowej sytuacji - może przyjmować kogo chce. Powiatowe gimnazjum wysysa najlepszych uczniów - skarży się burmistrz. Dodaje, że chce aby miejskie gimnazjum pomimo wszystko było lepsze, dawało uczniom perspektywy. Od września zostanie na przykład wprowadzona klasa o profilu sportowym.
     Plany są jeszcze szersze. Samorząd miejski na bazie owego gimnazjum chciałby utworzyć liceum. Czy to się uda, czas pokaże.
     

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie