Szacowanie strat po suszy to klęska! Rolnicy wciąż walczą

[email protected], Lucyna Talaśka-Klich
pixabay.com
Gospodarze chcą składać wnioski o pomoc w ARiMR, ale wielu z nich toczy boje w urzędach gmin w sprawie szacowania strat po suszy.

 

- Dlaczego w mojej gminie nie szacują strat w produkcji zwierzęcej? Cała kukurydza mi zaschła, a członkowie komisji mówią, że u mnie już byli i jest za późno. W każdej gminie mówią co innego o szacowaniu strat! - sygnalizują nasi Czytelnicy, którzy czują się zagubieni w gąszczu przepisów. 

- Wojewoda Ewa Mes już dawno informowała, że komisje są uprawnione do szacowania wszystkich szkód  - mówi Bartłomiej Michałek, rzecznik wojewody. -  Rozszerzył się zakres upraw i kategorii glebowych, na których zdaniem instytutu w Puławach wystąpiła susza i teraz niektóre komisje muszą wracać do gospodarstw. 

 

Kujawsko-Pomorską Strefę AGRO znajdziesz na Facebooku - dołącz do nas! 

Rzecznik wojewody podaje, że 11 gmin przysłało protokoły obejmujące już wszystkie uprawy: Bukowiec, Dragacz, Janikowo, Lniano, Osie, Pakość, Papowo Biskupie, Solec Kujawski, Rojewo, Sadki, Sicienko.
Od 11 do 30 września 2015 r. w  biurach powiatowych ARiMR przyjmowane są wnioski dotyczące pomocy dla rolników, którzy w tym roku ponieśli szkody w wyniku suszy.  
Do wczoraj, w województwie kujawsko-pomorskim,  wnioski złożyło 40 rolników. 

-  Byłoby więcej, gdyby błędów w protokołach było mniej, a rolnicy wiedzieli, co wpisać do wniosku - uważa rolnik z pow. brodnickiego. "Komisje powinny szacować wg. zasad określonych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i następnie przekazanych przez Wojewodów" - wyjaśnia ARiMR. 

 

Rolnik wraz z wnioskiem zobowiązany jest przedłożyć w agencji: 

  • kopię protokołu oszacowania szkód sporządzoną przez komisję, zawierającą informację o powierzchni upraw dotkniętych przez suszę;
  • informację dotyczącą wnioskodawcy i prowadzonej przez niego działalności gospodarczej oraz informacje o wysokości otrzymanej pomocy publicznej;  
  • kopię polis  dot. ubezpieczenia upraw prowadzonych  w gospodarstwie w 2015 r. (jeśli takowe rolnik posiada).

Więcej o tej pomocy na stronie www.arimr.gov.pl

 

Od redaktora

Współczuję rolnikom, którzy nie próbują wyłudzić pomocy, ale naprawdę jej potrzebują i mają problemy z udowodnieniem  tego, że plony zaschły im na polach. Gromy spadają na gminne komisje, bo członkowie niektórych wpisują do protokołów wszystkie szkody (zgodnie z prawdą), w innych pilnie śledzą informacje IUNG-u i wpisują tylko to, co zdaniem naukowców mogło zaschnąć. Jedni i drudzy nie chcą łamać prawa, ale są jego ofiarami. Nie byłoby problemu, gdyby szacunki opierały się na podstawie tego, co zastano na polu! No i czas najwyższy skończyć ze społecznymi komisjami! Jeśli za pracę przy referendum można dostać dietę, to dlaczego nie podczas szacowania strat? Wtedy rolnicy nie musieliby już o nic prosić!

 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie