Tak Jezus umierał na krzyżu. W strasznych męczarniach

pioZaktualizowano 
Jezus umierał na krzyżu w niewyobrażalnych męczarniach.
Jezus umierał na krzyżu w niewyobrażalnych męczarniach. pixabay.com
Biczowanie, które uszkadzało nawet opłucną i miąższ płuca, trudny do zniesienia ból, dziś nie do opanowania nawet środkami narkotycznymi, twarz zmasakrowana od uderzeń... Prof. dr hab. med. Władysław Sinkiewicz rysuje przerażający opis tego, jak z medycznego punktu widzenia wyglądała męka i śmierć Chrystusa.

Dlaczego ukrzyżowanie, jedna z najokrutniejszych metod uśmiercania, została wybrana w przypadku Chrystusa?
Bluźnierstwo przeciw imieniu Boga, o co oskarżono Jezusa, zgodnie z prawem Mojżeszowym sądy żydowskie - z jerozolimskim Sanhedrynem na czele - karały śmiercią. Ukrzyżowanie nie było rodzajem kary śmierci stosowanej przez Żydów. Osoby takie w zwyczaju i prawie żydowskim przeważnie kamienowano, co znajduje swoje potwierdzenia w ewangeliach. W przypadku Jezusa kara miała być wyjątkowo dotkliwa, czyli właśnie ukrzyżowanie. Ukrzyżowanie było stosowane jednakże tylko przez Rzymian i to wobec niewolników i dezerterów, dlatego faryzeusze i podburzona, a może nawet przekupiona gawiedź wymusili na Piłacie ogłoszenie tego wyroku. Pamiętajmy, że ukrzyżowanie, zgodnie ze starożytnymi źródłami, było niewątpliwie jedną z najsroższych i najbardziej poniżających rodzajów kary w antycznym świecie. Żydowski historyk, Józef Flawiusz, najlepiej opisał ją jako „najbardziej wstrętną ze śmierci”, a Cyceron jako „najbardziej okrutną i najohydniejszą”.

Czy już samo przybijanie gwoździ do rąk i nóg może prowadzić do śmierci?
Tak zadane cierpienie nie prowadzi bezpośrednio do śmierci, ale powoduje trudny do zniesienia ból, dziś nie do opanowania nawet środkami narkotycznymi. Rozciągnięte w dół ciało obciążało głównie dłonie (Jezus według śladów na Całunie Turyńskim ważył ok. 80 kg) poranione przeszywającymi gwoźdźmi, co było dla skazańca okropną torturą.

Czy postura, wiek, a nawet aktualna pogoda mogły wpływać na długość konania człowieka?
Te okoliczności, warunki w jakiś sposób mogą wpływać na czas konania, ale głównym czynnikiem przyspieszającym zgon była intensywność biczowania. Biczowanie było zwyczajowym przygotowaniem przed egzekucją ukrzyżowania. Wykonywali je dwaj żołnierze. Od ich dyspozycji fizycznej i nastawienia psychicznego do ofiary zależała intensywność i siła uderzeń, które miały na celu uzyskanie omdlenia, a nawet doprowadzenie do śmierci. Przypomnijmy, że Rzymianie, w przeciwieństwie do Żydów, nie ograniczali liczby razów bicza. Stosowano bicze o krótkiej rękojeści z kilkoma rzemieniami zakończonymi żelaznymi kulkami lub ostrymi kośćmi zwierzęcymi, które podczas uderzeń masakrowały ciało ofiary, rozrywały naczynia, odsłaniały nerwy, penetrowały do kości oraz uszkadzały nawet opłucną i miąższ płuca.

Jak wyglądało swoiste „przygotowanie” skazanych do ukrzyżowania? Podobno najpierw dawano im jakąś miksturę do wypicia...
Mikstura miała raczej znaczenie symboliczne, bo jak ocet, którego Jezus odmówił, mógł zmniejszyć okropny ból? „Przygotowaniem” było właśnie biczowanie i zadane rany jeszcze przed biczowaniem, gdyż wstępem do ukrzyżowania było zwyczajowe bicie skazańca, zwłaszcza po twarzy. Wymierzane razy, zwane policzkowaniem, były w rzeczywistości uderzeniami pięściami lub wręcz kijem. Jezusa zwyczajem rzymskim bito z lewej strony i na uderzenia narażona była głównie prawa strona twarzy, która została prawie zmasakrowana. Wytworzony duży krwiak pod okiem znacznie utrudniał, jeżeli nie uniemożliwiał, widzenie. Szeroka rana od nosa przez policzek, liczne krwiaki i pęknięta żuchwa świadczą o szczególnie stosowanym okrucieństwie. Uderzeniami przecięto łuki brwiowe i złamano nos.

Więcej o torturach zadawanych Jezusowi i jego śmierci na krzyżu przeczytasz >>> TUTAJ <<<

Wypadki drogowe. Jak udzielić pierwszej pomocy?

Wideo

Materiał oryginalny: Tak Jezus umierał na krzyżu. W strasznych męczarniach - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3