Teatr Polski w Bydgoszczy zmienia dyrektora. Paweł Wodziński: Rewolucji nie będzie

Mateusz Bosiacki
Paweł Wodziński został formalnie mianowany na dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Stanowisko przejmie po Pawle Łysaku (na zdjęciu z prawej) już 1 września
Paweł Wodziński został formalnie mianowany na dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Stanowisko przejmie po Pawle Łysaku (na zdjęciu z prawej) już 1 września Mateusz Bosiacki
Paweł Łysak odchodzi po ośmiu latach z Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Od 1 września 2014 roku sceną oficjalnie pokieruje Paweł Wodziński.

Zmiana jest symboliczna, bo dzięki pracy Pawła Łysaka, bydgoski teatr zyskał niekwestionowane miano jednego z najlepszych w kraju. Być może dlatego właśnie Paweł Wodziński, który go zastąpi, absolutnie wyklucza jakiekolwiek rewolucje.

- Paweł Łysak poprowadzi jeszcze bydgoski Festiwal Prapremier i dopiero po jego zakończeniu, na początku października, przedstawię państwu swoją koncepcję programową rozwoju tej sceny - zapowiada Wodziński. - Na pewno zamierzam kontynuować, a wręcz dalej rozwijać rozpoczęte już tu projekty. Chodzi m.in. o zajęcia edukacyjne, które chciałbym, żeby weszły do programu na stałe. Wierzę też, że uda mi się jeszcze bardziej otworzyć Teatr Polski. Nie chcę bowiem, żeby była to instytucja otwarta tylko wieczorami, podczas spektakli - dodaje nowy dyrektor TPB.

Przeczytaj również: Paweł Łysak: - Będzie mi bardzo żal

Decyzję o jego nominacji od 1 września oficjalnie podpisał w ratuszu prezydent Rafał Bruski. - Cieszę się, że ta zmiana tak właśnie się odbywa - przyznaje natomiast sam Paweł Łysak. - Po ośmiu latach wytężonej pracy tutaj i wzruszeń leży mi na sercu to, co dalej będzie się działo w tym teatrze. I moim zdaniem dobrze się stało, że jego stery przejmie Paweł Wodziński. Wszyscy znamy go od dawna, bo przecież reżyserował w Bydgoszczy kilka przedstawień, był autorem wielu scenografii i można powiedzieć, że jest jednym z autorów sukcesu TPB. Dlatego wierzę, że będzie gwarantem jego dalszego rozwoju - dodaje obecny dziś w ratuszu dyrektor.

Niestety, niemal pewne jest, że za odchodzącym do Teatru Powszechnego w Warszawie Pawłem Łysakiem odejdzie też przynajmniej kilku aktorów. Na razie nie wiadomo jeszcze, którzy dokładnie. - Na pewno za to nie będzie to gwałtowny i rewolucyjny proces - zapewnia Wodziński. - Myślę, że ta wymiana potrwa do końca roku. Ale pewne jest też to, że będziemy tak współpracować z Teatrem Powszechnym, żeby te roszady nie odbiły się na naszym repertuarze.

Oficjalnie TPB rozpocznie sezon 2 września od pokazu "Źle ma się kraj" w reż. Weroniki Szczawińskiej. W tym samym miesiącu przewidziano też kilka przedstawień bajki "Plastusiowy pamiętnik", rewelacji minionego sezonu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie