Tucholski Hydrotor ma już 70 lat [zobacz zdjęcia z obchodów jubileuszu]

jw
Prezes Wacław Kropiński i Mariusz Lewicki członek rady nadzorczej wręczali  nagrody  pracownikom.
Prezes Wacław Kropiński i Mariusz Lewicki członek rady nadzorczej wręczali nagrody pracownikom. Janina Waszczuk
Jubileusz to dobry czas na podsumowania, gratulacje i życzenia. Tak też było na uroczystości.

Przedsiębiorstwo Hydrauliki Siłowej Hydrotor SA to jeden z największych pracodawców w regionie.

Na jubileuszu "Hydrotoru" było uroczyście, ale impreza była prowadzona na luzie, a przemawiający tryskali humorem i zewsząd padały anegdoty.
Pewnie dlatego, że były ku temu powody, bo jak podkreślali goście, przetrwać na rynku 70 lat, to sukces dla firmy, a przetrwać w Polsce, przy zawirowaniach finansowych, to dopiero jest ogromny sukces. Udało to się Hydrotorowi, który nie tylko przetrwał, ale odnosi sukcesy i ciągle się rozwija. Bo jak powiedział jeden z przemawiających, POM-ów w Polsce było wiele, ale Kropiński jest tylko jeden i to on jest ojcem sukcesu tej firmy.
Wacław Kropiński, prezes Hydrotoru podkreślił, że w przypadku firmy 70 lat istnienia to umiejętność zarządzania, doświadczenie kadry i ludzie. - Tucholski Hydrotor powstał na bazie POM i w pełni identyfikuje się z nim i kontynuuje jego tradycje - zaznaczył prezes. - Na początku firma specjalizowała się w produkcji części do maszyn rolniczych i do ciągników. Od tamtego czasu przeszła długą drogę.

Firma zmieniała profil, reagowała na potrzeby rynku. Inwestowano w to przedsiębiorstwo i nastąpił rozwój. W 1994 r. jako jedno z pięćdziesięciu przedsiębiorstw dostało certyfikat ISO i wkrótce zaistniało na giełdzie. Wypłaca dewidendy. Ma spółki córki, które wykupywało i stawia je na nogi. - Niech te liczby powiedzą same za siebie. Mamy 800 pracowników, w tym 480 pracuje w tucholskim Hydrotorze. Mamy 90 mln zł obrotów rocznie, eksportujemy do 10 krajów na świecie, a najwięcej do Niemiec. Osiągamy 7 mln zł zysku rocznie. Odprowadzamy kilkumilionowe podatki do skarbu państwa i wypłacamy 15 mln zł rocznie pracownikom. Praca nie poszła na marne, towarzyszy jej rozwój. Nasza firma to my, ludzie, niektórzy oddali jej całe życie i dziś chcemy im podziękować. Bo sukces przedsiębiorstwa to przede wszystkim pracownicy - mówił Kropiński.

Prezes wręczał nagrody byłym i obecnym pracownikom. Dziękował nauczycielom i dyrektorom szkoły, z którymi współpraca układa się doskonale, a szkoły dostarczają dobrych fachowców. Dziękował przedstawicielom lokalnych władz oraz województwa.

Goście gratulowali prezesowi, życzyli wielu jeszcze sukcesów i rozwoju firmy. Na koniec wystąpił zespół "Artis" Prowadzący świetnie wpisał się w tematykę imprezy, ale zaznaczył, aby na chwilę zapomnieć o pieniądzach, słupkach, wykresach, giełdach, podatkach, zapomnieć się i przenieść się w świat... miłości, bo to jest równie ważne w życiu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
murzynek

Typowa Polska firma, lokalna sitwa klepie się po plecach, zadowolona z dojenia malutkich, a murzynki zapieprzają za Bóg zapłać.

G
Gość

sitwa jeb...

g
gosc

Hydrotor to smród bród zastraszanie i karygodne warunki pracy. Praca w świeta to normalka za 80% najniższej krajowej. Niby kryzys sie już skończył ale w hydrotorze nadal trwa. Zkaład oszczędzan na wszystkim nawet na papierze toaletowym. Rotacja młodych pracowników jest ogromna. Umowy śmieciowe przeżucanie pracowników między firmami. Pracownicy pracują po 10 lat a umów na stałe nie mają. Ekologie zakład ma za nic.

Dodaj ogłoszenie