Tyle zarabiają pracownicy sieciówek w galeriach handlowych [ZARA, Pepco, KIK, House, Media Expert]

Justyna Juszczyńska
Justyna Juszczyńska
Zarobki pracowników sklepów w galeriach handlowych. Zobaczcie ile zarabiają pracownicy poszczególnych sklepów. Karolina Misztal
Zarobki pracowników w galeriach handlowych. Sprawdzamy, ile zarabiają pracownicy sieciowych sklepów galerii handlowych. Od dawna oficjalnie duże sieci marketów informują o zarobkach swoich pracowników. Lidl czy Biedronka informacje takie przekazują regularnie. O zarobkach pracowników sklepów w galeriach handlowych dowiadujemy się od pracowników, którzy informacjami dzielą się z internautami. Zobaczcie, ile zabraniają w poszczególnych sklepach.

Od 2020 roku najniższe wynagrodzenie w naszym kraju wynosi 17 złotych za godzinę, a 2600 zł brutto miesięcznie na umowie o pracę (to ponad 1900 złotych na rękę).

Wiele markowych sklepów zatrudnia studentów, szczególnie w dużych miastach. Zwykle nie jest wymagane doświadczenie. Oferowane są szkolenia. Dodatkowym plusem dla pracowników markowych sklepów są zniżki pracownicze na produkty oferowane w danym sklepie.

Wynagrodzenie w sklepach odzieżowych czy obuwniczych uzależnione jest oczywiście od stanowiska. Wiele sklepów wraz z rozwojem oferują lepsze warunki płacowe.

Dla wielu pracowników sklepów w galeriach handlowych ostatnie miesiące były bardzo ciężkie. W związku z ograniczeniami nałożonymi przez rząd celem zatrzymania epidemii koronawirusa centra handlowe zostały zamknięte. Wiele osób otrzymywało niższe wynagrodzenie. Niepewna jest też ich przyszłość w sklepach. Wiele znanych sieciówek nie otworzyło się wraz ze zniesieniem obostrzeń.

W poniższej galerii przygotowaliśmy dane zebrane z różnych stron internetowych, na których pracownicy podzielili się wysokością swoich wynagrodzeń w poszczególnych sklepach. Dane te nie są oficjalne.

Wynagrodzenia często są także uzależnione od miejsca pracy. W dużych miastach stawki są nieco wyższe.

Aktualnie sytuacja w wielu galeriach handlowych jest trudna. W czasie zamknięcia obiektów sprzedaż przeniosła się do internetu. Wiele sieci chce się wycofać z galerii handlowych, w których płacą wysokie czynsze za wynajem lokali a zwiększyć nakłady na sprzedaż w internecie. O czym otwarcie mówi między innymi Empik, który w maju nie otworzył ponad 40 sklepów w galeriach. handlowych

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 czerwca, 10:37, kamo:

pracuje w me nie narzekam na wysokość wyplaty ;) a krysy jest teraz wszedzie w galeriach szczgolnie widac ze sklepy sie zamykaja

Mój ziomek ze studiów też miał problemy finansowe i poszedł na 1 rok przerwy i sobie dorabiał w media expercie. Powiem tyle, że do końca studiów nie musiał pracować. Zrobił inżyniera i nadal miał kilka tysięcy oszczędności jeszcze z tamtego okresu.

K
Klient

No ile mają zarabiać, skoro mało kto przychodzi na zakupy? Wiele, wiele lat temu mądrzy ostrzegali przed zbytnią ekspansją tzw. galerii. Mieli rację. Sklepy poza galeriami były i są normalnie otwarte (nie dotyczy spożywki w galeriach).

Dodaj ogłoszenie