Uwaga! Psy nie zawsze są przyjazne. Straż miejska uczy, jak się bronić w razie ataku [wideo]

Małgorzata Goździalska
Norbert Struciński ze straży miejskiej spotkał się z pierwszakami ze Szkoły Podstawowej nr 8 na Zawiślu
Norbert Struciński ze straży miejskiej spotkał się z pierwszakami ze Szkoły Podstawowej nr 8 na Zawiślu Wojciech Alabrudziński
Udostępnij:
Pies przyjacielem? Tak jest najczęściej. Ale wydarzenia z ostatnich dni pokazują, że czworonogi bywają też groźne. I to bardzo! Przekonała się o tym boleśnie mieszkanka podwłocławskiej Nowej Wsi, która wyszła na spacer z 9-miesięcznym dzieckiem i została pogryziona przez luźno biegające zwierzęta. Dlatego włocławska straż miejska uczy, jak unikać zagrożeń ze strony czworonogów.

Czy po tej tragedii jesteśmy bardziej wyczuleni na sytuacje, gdy czworonogi biegają luzem, bez kagańców, a przede wszystkim bez kontroli właściciela? W tym roku do straży miejskiej we Włocławku dotarło siedemnaście sygnałów dotyczących "nieostrożnego trzymania psów". Pod tym sformułowaniem kryje się między innymi spuszczanie zwierząt ze smyczy, bez kagańców.

Jeden z sygnałów dotyczył czworonoga stwarzającego zagrożenie dla dzieci na ulicy Szkolnej w Michelinie. Reakcja municypalnych była natychmiastowa. Właściciel doga niemieckiego, wałęsającego się w pobliżu szkoły, został przez strażników odnaleziony i ukarany mandatem.

Zobacz także: Kobieta broniąca dziecka została pogryziona przez psy pod Włocławkiem. Pierwsze badanie: zwierzę nie ma wścieklizny
Straż miejska jednocześnie rozpoczęła kolejny cykl spotkań w szkołach w sprawie zagrożeń, jakie czyhają na dzieci ze strony czworonogów. Ostatnio takie spotkanie odbyło się w Zespole Szkół nr 8. Dzieciaki dowiedziały się między innymi, jak się zachowywać wobec tych zwierząt.

O tym, że takie zajęcia są w szkołach potrzebne, strażników miejskich nie trzeba przekonywać. - Prowadzę takie zajęcia od 2005 roku - mówi Norbert Struciński, rzecznik prasowy, a jednocześnie prelegent. - I przy tej okazji pytam, czy jakieś dziecko nie zostało pogryzione przez czworonoga. Zawsze kilka rączek do góry się podnosi.

We włocławskim Urzędzie miasta zarejestrowanych jest 3 tysiące 450 psów. W ubiegłym roku strażnicy miejscy nałożyli na właścicieli 60 mandatów za "nieostrożne trzymanie psów", 22 sprawy skierowali do sądu z wnioskiem o ukaranie. Ponadto aż 137 włocławian otrzymało pouczenia.
Za "nieostrożne trzymanie słów" grozi mandat w wysokości 250 złotych. Jeśli jednak zwierzę wyrządzi krzywdę, jego właścicielowi grozi dużo poważniejsza kara.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak postępować z psami ?,normalnie,odmawiać przyjęcia mandatu i nagrywać ich ,wtedy są spokojne i nie warczą

h
hycel
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!
 

 

Dodaj ogłoszenie