W Tesco już nie będzie pomyłek: inna cena na półce, inna przy kasie. Dlaczego?

Redakcja
Elektroniczne etykiety cenowe można już znaleźć w 90 sklepach Tesco w Polsce
Elektroniczne etykiety cenowe można już znaleźć w 90 sklepach Tesco w Polsce Tesco
W sklepach tej sieci zaczynają bowiem pojawiać się elektroniczne etykiety cenowe.

Jak napisał portal dlahandlu.pl. wkrótce dotychczasowe, papierowe "cenówki" zostaną tam zastąpione przez elektroniczne wyświetlacze z cenami produktów. Elektroniczne etykiety cenowe ESEL („Electronic Shelf Edge Label") funkcjonują już w 90 sklepach, a ich łączna  liczba w całej sieci Tesco przekracza... 1,3 miliona.

Nowe oznaczenia zawierają informację o cenie produktu oraz jej przeliczenie na kilogram czy litr. Poza ceną, elektroniczne wyświetlacze opisują produkt jako „nowość" lub „promocję".  W systemie „ESEL" elektronika idzie w parze z ekologią. Dzięki elektronicznym wyświetlaczom w dużym stopniu zostaje ograniczona konieczność drukowania, a to oznacza mniejsze zużycie tonerów i, przede wszystkim, papieru - czytamy na www.dlahandlu.pl

Źródło: www.dlahandlu.pl

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Y
YanS
Cenówki - czy papierowe czy też elektroniczne - i tak błąd zawsze był i będzie po stronie ludzi. Komputer czy drukarka same się nie mylą :)
k
kupująca
w Zielonej Górze elektroniczne etykiety cenowe funkcjonują już od jakiegoś czasu,
niestety często etykieta "mówi" jedno a na półce lezy co innego- bezcennego, notorycznie na dziale z orzechami przy owocach
ż
żabka Monika
no bo jakoś tak się dzieje, że mylą się zawsze na niekorzyść klienta
M
Morszczuk
W końcu cywilizacja pojawi się w polskich marketach. Żabki i markety to dwa miejsca, w których najczęściej spotykałem się z tego typu "pomyłkami". I sam już nie wiem czy to były faktyczne błędy czy metoda na na skrojeniu kilkudziesięciu groszy od klienta (co po pomnożeniu mogło dać niezłą sumkę).  Cieszę się!
 
Mój blog.
Dodaj ogłoszenie