Walczyła o sygnalizację na przejeździe. Wjechała pod pociąg, straciła dwoje dzieci [wideo]

TVN24/x-news

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Kobieta, która podróżując z rodziną wjechała pod pociąg na przejeździe w miejscowości Pniewite, wcześniej bezskutecznie walczyła o ustawienie tam sygnalizacji świetlnej. W tragicznym wypadku, do którego doszło w środę (03.06), zginęło dwoje jej dzieci, ona wraz z mężem przebywa w szpitalu. - Jak tu przyjechałem, jako ochotnik straży pożarnej, to po prostu serce waliło niemiłosiernie - mówił strażak Roman Wojnowski. Sołtys gminy Pniewite potwierdza, że kobieta robiła wszystko, co mogła, by ten przejazd stał się bezpieczny. - Parę miesięcy wcześniej zbierała te podpisy. Chciała, żeby tu było inaczej. Jest taki niedosyt, że może zrobiliśmy zbyt mało, żeby tego uniknąć - powiedział Andrzej Grędzicki.

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 04.07.2015 o 11:41, nk napisał:

Ludziska to jak hieny po jaką cholere osądzacie matkie dzieci to ona czuje ogromny ból w sercu napewno nie wiechała specjalnie żeby dzieciom życie odebrać zajmijcie sie swoimi dupami a tą kobiete zostawcie w spokoju robiła wszystko żeby przejazd był bezpieczny i co oczywiście ludzka głupota ze strony kolei bo niezrobili nic nawet sobie niewyobrażacie co matka i ojciec czują po stracie dzieci i bardzo prosze nieosądzajcie jak niewiecie co naprawde się wydażło 

bzdury

n
nk
W dniu 09.06.2015 o 12:06, maxxx napisał:

Zgadzam się..Być może rutyna zgubiła tą kobiete. Może sądziła że zdąży. To ona kierowała autem a nie przedstawiciele koleii. To jej nierozwaga doprowadziła do tragedii. Współczuję tej kobiecie bo niewyobrażam sobie jak będzie żyć z myślą że doprowadziła do śmierci swoich maluszków...

Ludziska to jak hieny po jaką cholere osądzacie matkie dzieci to ona czuje ogromny ból w sercu napewno nie wiechała specjalnie żeby dzieciom życie odebrać zajmijcie sie swoimi dupami a tą kobiete zostawcie w spokoju robiła wszystko żeby przejazd był bezpieczny i co oczywiście ludzka głupota ze strony kolei bo niezrobili nic nawet sobie niewyobrażacie co matka i ojciec czują po stracie dzieci i bardzo prosze nieosądzajcie jak niewiecie co naprawde się wydażło 

A
ALEKSANDRA
W dniu 11.06.2015 o 17:49, Alloces napisał:

Przejazd jest prawidłowo oznakowany więc w czym problem? Wystarczy zatrzymać się przed znakiem stopu i rozejrzeć się. Lekceważysz przepisy = giniesz. Proste i logiczne.

niestety okrutna,  ale prawda. STOP to rzecz swieta. Wyrazy wspolczucia dla rodzicow, rodziny i znajomych. (*)

A
Alloces

Przejazd jest prawidłowo oznakowany więc w czym problem? Wystarczy zatrzymać się przed znakiem stopu i rozejrzeć się. Lekceważysz przepisy = giniesz. Proste i logiczne.

z
zadzwoń pomogę

Rodzinę zmarłych dzieci z tego wypadku proszę o pilny kontakt pomogę w sprawie odszkodowania-tel.725-943-367

 

z
zadzwoń pomogę

Rodzinę zmarłych dzieci z tego wypadku proszę o pilny kontakt pomogę w sprawie odszkodowania-tel.725-943-367

 

 

m
maxxx
Zgadzam się..Być może rutyna zgubiła tą kobiete. Może sądziła że zdąży. To ona kierowała autem a nie przedstawiciele koleii. To jej nierozwaga doprowadziła do tragedii. Współczuję tej kobiecie bo niewyobrażam sobie jak będzie żyć z myślą że doprowadziła do śmierci swoich maluszków...
o
ola
W dniu 08.06.2015 o 20:33, Gość napisał:

Nieuwaga tej kobiety a oczywiście nie kolei jest przyczyną śmierci jej dzieci co z tego ze zbierała podpisy mieszkając tam tyle lat powinna zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu przez przejazd Nie zwalajcie całej winy na kogoś innego pomimo że to wielka tragedia mogła bardziej uważać szczególnie jak jechała z dziećmi

G
Gość
W dniu 09.06.2015 o 04:06, jaki napisał:

I co ta sygnalizacja pomoże. Trzeba respektować znaki  drogowe, przecież stoi przed torami znak stop. Czy to aby nie rutyna spowodowała, że doszło do tej tragedii?

 

zanim coś napiszesz radze sprawdź ile czasu zajmie ci ruszenie spod znaku stop na przejeździe kolejowym jeżeli pociąg jedzie 90 km/h to w ciągu minuty pokonuje 1,5 km  a 25 metrów w sekundę,  a niestety kilka sekund minie zanim samochód po zatrzymaniu się ruszy a przede wszystkim zjedzie z  torów  i sygnalizacja przy tak niewielkiej widoczności pomogła by dużo  śmiem twierdzić że uratowała by życie tym aniołkom i ich rodzicom bo oni żyją ale co to za życie po takiej tragedii   

j
jaki

I co ta sygnalizacja pomoże. Trzeba respektować znaki  drogowe, przecież stoi przed torami znak stop. Czy to aby nie rutyna spowodowała, że doszło do tej tragedii?

i
iks

Jeżeli pociąg po niedawnej modernizacji linii tam jedzie 100km/h i nie widać go, a przejazd bez sygnalizacji i jeszcze dodatkowo haszcze, to ktoś niestety powinien beknąć. Chyba są jakieś przepisy to regulujące (nawet na pewno).

Zobaczymy, co na to powie nasz wymiar sprawiedliwości w postaci prokuratora.

G
Gość
Do mieszkanki wiem o jaki przejazd chodzi bo również mieszkałam niedaleko a chodzi mi tylko o to ze częściowo to jest jej wina bo ja mam niedaleko domu przejście dla pieszych gdzie w ciągu roku zginęły 3 osoby i w tej chwili przechodząc tamtędy 3 razy spojze czy nic nie jedzie zanim wejdę na ulicę także ona tez mogła 3 razy spojrzeć zanim wjechała na tory A teraz dramat i płacz i szukanie winnych Niech najpierw się zastanowia czy aby na pewno zrobiła wszystko zanim wjechała na przejazd
G
Gość
To nie czytaj bo niedługo zaczniesz dupa gadać jak tak ci się przewraca
M
Mieszkanka
Przyjedz na ten przejazd to zobaczysz jak tam jest pięknie.... Masz kilka.sekund a może nawet ułamki na reakcję bo pociąg zauważasz w ostatnich sekundach. Dzisiaj wzięli się za wykaszanie zielska... Tylko ze dzisiaj te aniołki patrzą na nas z góry i mogą co najwyżej mówić Bogu, aby rodzice doszli do siebie po tym wszystkim.
G
Gość
Nieuwaga tej kobiety a oczywiście nie kolei jest przyczyną śmierci jej dzieci co z tego ze zbierała podpisy mieszkając tam tyle lat powinna zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu przez przejazd Nie zwalajcie całej winy na kogoś innego pomimo że to wielka tragedia mogła bardziej uważać szczególnie jak jechała z dziećmi
Dodaj ogłoszenie