Waloryzacja Emerytur 2021 - pierwsze informacje. Prognozy nie są zbyt optymistyczne

Jolanta Zielazna
Jolanta Zielazna
Piotr Krzyżanowski
28 zł? Ponad 30? Jakiej waloryzacji emerytur i rent można się spodziewać w przyszłym roku?

Inflacja nie taka wysoka, jak nam się wydaje, wzrost płac? Raczej spadek. O ubiegłorocznym tempie wzrostu przeciętej płacy możemy zapomnieć. A i jedno, i drugie, czyli i wzrost cen (inflacja), i wzrost płac przekłada się na przyszłoroczną 2021 r. waloryzację emerytur i rent.

Dopiero co mamy za sobą tegoroczne podwyżki świadczeń, wypłacone 13. emerytury, a już zaczynają się dyskusje o przyszłorocznych wskaźnikach.

Waloryzacja emerytur i rent 2021. Jaki wskaźnik?

Można je na razie tylko szacować pamiętając, że nie wiadomo, który scenariusz ma szanse się sprawdzić. O prognozy pokusił się portal Money.pl. Jego dziennikarze szacują, że najbardziej realistyczny wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2021 roku to 102,8 proc. Czyli na każde 1000 zł emerytury wzrost o 28 zł brutto. Natomiast najbardziej optymistyczny (ale czy możliwy?) wskaźnik to 103,58 proc. Bardziej realistyczny to 103,18.

Podwyżka świadczeń wskaźnikiem 102,8 proc. oznacza branie pod uwagę tylko inflacji. Taką właśnie prognozę inflacji wpisał rząd do Aktualizacji Planu Konwergencji, przesyłanego do Brukseli.

Jednak na waloryzację składa się nie tylko inflacja (czyli wzrost cen), ale także realny wzrost płac - do wskaźnika waloryzacji uwzględnia się 20 proc. tego wzrostu. Money.pl przypuszcza, że **realny wzrost płac może w tym roku być zerowy.

Waloryzacja emerytur i rent 2021. Kiedy więcej informacji?

Pierwsze rządowe przymiarki do przyszłorocznej inflacji poznamy, gdy przedstawione zostaną założenia do przyszłorocznego budżetu. To nie oznacza, że w projekcie, a potem już podczas prac nad budżetem liczby nie mogą zostać skorygowane.

W tym roku wskaźnik waloryzacji wyniósł ostatecznie 103,56 proc. z gwarantowaną kwotą 70 zł. Rząd zakładał, że będzie to 103,24 proc. Na waloryzację trzeba było przeznaczyć blisko 8 mld zł.

Inflacja i zarobki - rosły, potem spadły

  • Na początku bieżącego roku inflacja szybko rosła. W lutym, marcu wynosiła (odpowiednio) 4,6 i 4,7 proc., w kwietniu spadła do 3,4 proc.
  • Zmienia się też przeciętne wynagrodzenie - po wzrostach (luty - 5330,47 zł, marzec -5489,06 zł) w kwietniu przyszedł spadek - 5 284,92 zł.
  • Epidemia spowodowała cięcia etatów, zwolnienia i w kolejnych miesiącach raczej trudno spodziewać się wzrostów. Gospodarka jest "odmrażana", ale branże nie obudzą się z dnia na dzień - będzie to odbywało się stopniowo. Nie wszyscy też wrócą do pracy

.

Skończy się na wskaźniku waloryzacji?

Prócz wskaźnika waloryzacji ważna jest odpowiedź na jeszcze jedno pytanie: będzie waloryzacja zgodna z ustawą, czyli tylko procentowa, czy też mieszana, procentowo-kwotowa, z gwarantowaną kwotą?

Odpowiedź uzależniona jest od tego, czy będą na to pieniądze? Koronawirus i kolejne tarcze pochłaniają miliardy złotych, zadłużenie rośnie, mimo że rząd nie wykazuje całego, bo finansowanie niektórych kosztownych zadań wyprowadza do specjalnych funduszy, które nie wliczają się do budżetu.

Liczba emerytów rośnie, waloryzacja mieszana procentowo-kwotowa kosztuje budżet więcej. Czy rząd się na nią zdecyduje biorąc pod uwagę, że co roku ma być wypłacana 13. emerytura (ok. 12 mld zł), a w perspektywie, pod koniec 2021 roku obiecana jest wypłata 14. emerytury (ponad 10 mld zł)?

Ferrari na aukcji dla WOŚP

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie