I rzeczywiście. Co krok spotkać można większe i mniejsze wywieszki o wolnych pokojach i miejscach. Na wczasowiczów czekają całe domki i apartamenty z przeróżnymi wygodami. W licznych kawiarniach, piwiarniach, smażalniach czy lodziarniach pustki. Przed lokalami kuszące oferty i reklamy. Przy stolikach jedna, a jak dwie pary, to już dużo. Czasem można spotkać kogoś przy automatach do gier. Personel lokali i właściciele różnych stoisk handlowych melancholijnie spoglądają w zachmurzone niebo i czym potrafią próbują zachęcić nielicznych spacerowiczów.
A ci ostatni, to głównie babcie i dziadkowie z małymi wnukami. Czasem mignie jakaś para z lodami w rękach, lub dwóch-trzech nastolatków z piłką pod pachą. Największe powodzenie ma wypożyczalnia mini-skuterów, quadów i rowerków przy ul. Bukowej, na której szarżują maluchy. Do większych ośrodków tylko na weekend zjechało więcej samochodów.
Duża i pusta plaża
Główna, olbrzymia plaża jest pusta, a zanurzony kiedyś w wodzie betonowy pomost, teraz robi wrażenie surrealistycznego deptaku w morzu piasku. Opuszczeniem i zaniedbaniem straszą „cofnięte” poza wodę szkielety pomostów nad bocznymi plażami. W Hotelu Leśnym, gdzie zawsze o tej porze tętniły wakacyjnym życiem turnusy dzieciarni i młodzieży, teraz spotkać można nielicznych gości i jest cicho. Jego właściciel, Jerzy Miś bezradnie rozkłada ręce.
W niedzielę zaczną sezon
W najbliższą niedzielę, na głównej plaży w Przyjezierzu odbędzie się impreza inaugurująca sezon letni. To szansa, że do ośrodka zjedzie więcej turystów. Przypomnijmy, że wójt Marek Maruszak chciał na rozpoczęcie letniego sezonu zaprosić do ośrodka w Przyjezierzu przedstawicieli kopalni węgla brunatnego, aby pokazać jak bardzo obniżył się poziom jeziora.
(JANUSZ BRODZIŃSKI)