O zdarzeniu poinformowała rządowa agencja ds. Ochrony przed Promieniowaniem.
Do wycieku doszło 24 października o godzinie 13.45 w wyniku błędu technicznego. Jak informuje agencja ds. Ochrony przed Promieniowaniem emisje są niskie.
Ewakuacja ludzi przebywających w hali przeprowadzono po tym, jak włączył się alarm.
O wydarzeniu agencja została poinformowana 25 października.
- Naszym celem jest teraz, że IFE zatrzymał wyciek, mówi dyrektor Per Strand w NRPA.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z IFE. Będziemy tworzyć nowy nadzór odnoszący się do tego incydentu, aby odkryć, jak to się stało i dlaczego zostało to zgłoszone następnego dnia po wycieku - czytamy na stronie agencji ds. Ochrony przed Promieniowaniem.
Według informacji NRPA, które otrzymał do tej pory, to radioaktywny jod, który się wydostał nie będzie miał żadnych konsekwencji dla zdrowia lub środowiska poza zakładem.