Wypadek w Wętfiu był straszny, ale kierowca i pasażerowie go przeżyli

(aga)
Mercedes uderzył w jedno drzewo, odbił się od niego, uderzył w kolejne i wtedy stanął w płomieniach
Mercedes uderzył w jedno drzewo, odbił się od niego, uderzył w kolejne i wtedy stanął w płomieniach KPP Świecie
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Trzech młodych ludzi odniosło poważne obrażenia w wypadku w Wętfiu. Zdarzenie to wstrząsnęło mieszkańcami Lniana.

- Matka ma dwóch synów w ciężkim stanie, cierpi niewyobrażalnie, tymczasem nie brakuje drani, którzy dobijają ją komentarzami, że teraz w gminie zrobiło bezpieczniej. Nie mam słów na takie zachowanie! - denerwuje się Czytelnik.

Chodzi o wypadek z 5 czerwca w Wętfiu. - O godz. 21.20 21-letni kierowca mercedesa, na prostym odcinku stracił panowanie nad kierownicą, uderzył w drzewo po lewej stronie, odbił się od niego i ponownie uderzył w drzewo. Chwilę potem samochód zapalił się - mówi Maciej Rakowicz, rzecznik policji w Świeciu.

Przeczytaj również: Długi weekend w kraju i w regionie. 444 wypadków, zginęło 46 osób, 533 zostały ranne [wideo]

Kierowca i dwaj pasażerowie trafili do szpitala, jeden z nich został przetransportowany do Bydgoszczy. - Wstępne analizy wskazują, że młody mężczyzna jechał za szybko, ale szczegóły poznamy dopiero po zakończeniu postępowania pod nadzorem prokuratora - dodaje Rakowicz.

Podczas długiego weekendu (3-7 czerwca) policjanci zatrzymali dwa prawa jazdy za przekroczenie prędkości ponad 50 km na godzinę i ośmiu pijanych kierowców.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Juras

Wspomnieli w piątkowym numerze i pięknie pożegnali Radka. 

A
AAA

Jak zwykle Gazeta Pomorska ma informacje tylko zdawkowe i pozornie "wszystko wie". Ten młody kierowca samochodu nie żyje, o czym już nie wspominają - zmarł w szpitalu.

ż
życzliwa

Zginął człowiek i nie wolno go tak oczerniać może się to zdarzyć każdemu z nas lub z naszych bliskich.

G
Gość
Życzliwa jednak prędkość ma duże znaczenie jest to dobrowolne narażanie na niebezpieczeństwo
ż
życzliwa

Nie wolno mówić żle o zmarłym bo nie wiesz co cię czeka jak ktoś ma zginąć to zginie czy jedzie szybko czy wolno czy idzie pieszo to niema znaczenia .

K
Klaudia

Właśnie to. A potem lament i żal do całego świata.

G
Gość

niech to będzie przestrogą dl kolejnych mądrali co cwaniaczkują i narażają własne i cudze życie. Tylko czy dzisiejsza młodzież jest w stanie coś nauczyć? Oni nie potrafią się uczyć na błędach, dla nich,, jedno,, piwko to nie bariera by wsiąść za kółko.prędkość, gaz do dechy , niech inni patrzą ile wyciąga. Takie szczeniackie popisy i bezmyslność

M
Monika Babinska
Szczere kondolencje.
R
Rodzina

Pogrzeb Radka w sobotę o 14.00 we Lnianie...

m
marjo

tak to prawda wczoraj kierowca zmarł msza dzisiaj 18 30

a
adam
W dniu 08.06.2015 o 23:28, viper napisał:

Nie przesadzaj - nie każdemu!To się zdarza wyłącznie wsiowym miszczom, co to mają bezwzględny wewnętrzny imperatyw: z a p i e r d a l a ć zawsze i wszędzie...  Nieprawda!Człowiek uczy się w szkole i na uniwersytecie - ewentualnie na cudzych błędach.Na własnych błędach uczą się tylko głąby!

 

Idź się dowartościowywać gdzie indziej żałosny anonimku. 

p
pomoc

osoby poszkodowane proszę o kontakt, pomogę w uzyskaniu odszkodowania tel. 781530849

S
SmutnaPrawda

Niestety Radek nie żyje ;/ Zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Potwierdzone przez jego rodzinę. Trzymaj się Radziu, kiedyś jeszcze się zobaczymy bracie..

k
kolezanka11

Czy to prawda, że Radek nie żyje? :(

e
eweewe

alkochol, pasarzerowie no ladnie ;>

Dodaj ogłoszenie