Wyższe czerwcowe emerytury, obowiązkowe konta w banku. Rząd szykuje wiele radykalnych zmian! [13.03]

Jolanta Zielazna
Jolanta Zielazna
Archiwum/Sławomir Mielnik
Przyznawane w czerwcu emerytury będą wyższe. Nowe świadczenia mają być przekazywane wyłącznie na konto. Nie będzie listów z ZUS. Rząd planuje w tym roku więcej zmian ważnych dla obecnych i przyszłych emerytów.

Wiadomości dla obecnych i przyszłych emerytów są i dobre, i mniej korzystne.
W projekcie ustawy skierowanym do konsultacji znajduje się blisko 30 punktów przygotowanych przez resort polityki społecznej. Część dotyczy osób prowadzących działalność, płatników składek, wspólników spółek - zakres zmian jest bardzo szeroki.

Czerwcowe emerytury jak majowe

Skupmy się na sprawach najważniejszych dla obecnych i przyszłych emerytów. Fundamentalna zmiana dotyczy obliczania wysokości emerytur na wnioski złożone w czerwcu. Do tej pory, kto miał emeryturę obliczaną w czerwcu pozbawiony był jednej waloryzacji zgromadzonych składek i kapitału. Obowiązywała tylko waloryzacja roczna, gdy we wszystkich pozostałych miesiącach - roczna i kwartalna. To przekłada się na wysokość przyznawanej emerytury - czerwcowa jest niższa niż np. przyznana w maju. Czasami to kilkadziesiąt, czasami kilkaset złotych różnicy. Kto tylko mógł - nie składał w czerwcu wniosku o emeryturę.

O zmianę niekorzystnych przepisów apelowano do kolejnych rządów od wielu, wielu lat - bez skutku. W ubiegłym roku, w jednej z ustaw antycovidowych jednorazowo wprowadzono zasadę, że emerytury przyznawane w czerwcu będą liczone tak samo, jak emerytury majowe, jeśli okaże się to korzystniejsze. Teraz rząd chce te przepisy wprowadzić na stałe. Mają obowiązywać już w tym roku.

Konto obowiązkowe dla nowych emerytów

Nie masz konta w banku - ZUS nie wypłaci ci emerytury lub renty - tak można podsumować kolejną proponowana zmianę. Co do zasady świadczenia długoterminowe (emerytury, renty, zasiłki i świadczenia przedemerytalne, emerytury pomostowe itp.) mają być wypłacane wyłącznie na rachunek bankowy. Ale dotyczyć ma to wyłącznie świadczeń przyznawanych od 2022 r.
Ci, którzy uzyskają emerytury (renty) do końca br. mogą wybierać, jak ma być im doręczane świadczenie. Komu już emeryturę (rentę) przynosi listonosz - dalej będzie ją przynosił.

A co w sytuacji, gdy komuś pogorszy się zdrowie, sprawność i nie będzie w stanie korzystać z konta, płacić kartą, korzystać z bankomatu? W wyjątkowych sytuacjach "ze względu na szczególnie uzasadniony interes osoby uprawnionej" (tak zapisano w projekcie), ZUS będzie mógł się zgodzić na inny sposób przekazywania emerytury czy renty. Zakład będzie więc oceniał, co jest "uzasadnionym interesem" ubezpieczonego.

Już obecnie większość emerytur, rent i innych świadczeń przekazywana jest na rachunki bankowe odbiorców. W większość przekaz na konto wybierają nowi emeryci, bo posiadanie rachunku bankowego jest dla nich oczywiste. Z danych ZUS wynika, że 81 proc. nowych świadczeń przyznanych w 2019 roku było przekazywanych na rachunki bankowe. W sumie ponad 73 proc. wszystkich emerytur, rent przekazywana jest na konto odbiorców.
Ma to też obniżyć koszty - przekaz pocztowy jest droższy niż przelew na konto.
Te zmiany nie obejmują świadczeń krótkoterminowych, czyli np. zasiłków chorobowych, macierzyńskich, świadczenia rehabilitacyjnego.

Decyzje bez papieru

ZUS chce też w radykalny sposób ograniczyć liczbę pism wysyłanych do emerytów i rencistów. Poza decyzjami dotyczącymi indywidualnych spraw, np. przyznania świadczenia, przeliczenia jego wysokości, nie dostaniemy już decyzji waloryzacyjnych, decyzji o przyznaniu tzw. 13 i innych dotyczących np. podwyższenia renty socjalnej z powodu wzrostu minimalnej emerytury.
Te zmiany obejmą nie tylko emerytów i rencistów ZUS, także KRUS, wojsko i służby mundurowe.

Argumenty są takie, że "trzynastka" wszystkim spełniającym warunki przyznawana jest w tej samej wysokości. Natomiast waloryzacja świadczeń odbywa się jednakowym wskaźnikiem (lub kwotą) i de facto jest to operacja czysto techniczna. Odwołania od tych decyzji są mniej niż sporadyczne (jedno rocznie lub żadnego). Kto będzie chciał - dostanie decyzje na swój wniosek. Będzie można go złożyć do 29 listopada danego roku.

Tu też chodzi o koszty. Już w ubiegłym roku ZUS decyzję waloryzacyjną i o przyznaniu "trzynastki" wysyłał w jednej kopercie, by zaoszczędzić. Wysyłka około 17 mln listów kosztowała 11,7 mln zł.

W minionym roku w jednej z ustaw covidowych zapisano, że nie będą wysyłane coroczne informacje o stanie konta i prognozowanej wysokości emerytury. Ostatnią dostaliśmy w 2019 roku.

Opiekunowie z większa ochroną

Wśród zmian jest też propozycja korzystna dla opiekunów osób niesamodzielnych, którzy pobierają świadczenie pielęgnacyjne, specjalny zasiłek opiekuńczy lub zasiłek dla opiekuna. Opiekunowie zyskają lepszą ochronę ubezpieczeniową w razie starania się o rentę.

Wyjaśnijmy: składki emerytalno-rentowe od tych trzech świadczeń odprowadzane są tylko do momentu, aż opiekun uzyska staż uprawniający do minimalnej gwarantowanej emerytury (20 lat kobiety, 25 lat mężczyźni). Potem wypłacane jest świadczenie (lub zasiłek), ale składki do ZUS nie są już odprowadzane. To oznacza brak ochrony ubezpieczeniowej. Jeśli w tym czasie opiekun stanie się niezdolny do pracy - może mieć problem z uzyskaniem renty. Przepisy stanowią, że co do zasady niezdolność musi powstać podczas ubezpieczenia, a po drugie - trzeba mieć określony staż ubezpieczeniowy w dziesięcioleciu przed zgłoszeniem wniosku o rentę.

Ministerstwo polityki społecznej proponuje, by prawo do renty przysługiwało, jeśli niezdolność do pracy powstała w czasie pobierania świadczeń opiekuńczych, nawet jeśli nie są już odprowadzane składki zusowskie lub w ciągu 18 miesięcy od zakończenia otrzymywania tych świadczeń.

"Chorobowe" z dłuższą przerwą

Jest też ważna dla pracowników zmiana dotycząca zwolnień chorobowych. Okresy niezdolności do pracy - jeśli przerwa między nimi nie jest dłuższa niż 60 dni - będą sumowane do jednego okresu zasiłkowego. Nie wlicza się do tego niezdolności do pracy w okresie ciąży.

Przypomnijmy, że "chorobowe" wypłacane jest - co do zasady - za 182 dni niezdolności do pracy. Nie będzie więc można po krótkiej przerwie iść na kolejne pół roku zwolnienia.

Skrócony będzie czas pobierania zasiłku chorobowego po ustaniu ubezpieczenia - maksymalnie 91 dni.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie