Zaadoptuj mieszkańca toruńskiego ZOO

(JWN)
Pochodzących z Himalajów takinów miszmi w toruńskim ogrodzie jest już pięć. Miesięczny sponsoring całego stadka wynosi 500 zł. Zwierzaki nie znalazły jeszcze patrona.
Pochodzących z Himalajów takinów miszmi w toruńskim ogrodzie jest już pięć. Miesięczny sponsoring całego stadka wynosi 500 zł. Zwierzaki nie znalazły jeszcze patrona. Sławomir Kowalski
Niektóre zwierzęta z toruńskiego ZOO mają już swoich patronów. Na sponsorów czeka jeszcze 16 gatunków. Są wśród nich gady, ptaki i ssaki.

Honorowa adopcja to bardzo powszechna praktyka w ogrodach zoologicznych na całym świecie.

- To sprawdzony sposób na pozyskiwanie dodatkowych pieniędzy, dzięki którym możemy prowadzić prace remontowe, modernizować wybiegi, poprawiać byt zwierząt - mówi Beata Gęsińska, dyrektorka Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu. - Czasem pieniądze przeznaczane są na transport zwierząt pomiędzy ogrodami i inne cele.

>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

Prezent dla dziewczyny
W zoo na Bydgoskim Przedmieściu swoich mecenasów mają m.in. kózki miniaturowe, sowy śnieżne, pawie, karakale, żubry i lemury katta.

Comiesięczną składkę na ich rzecz przekazują uczniowie z klasy II d ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Lubiczu Górnym, dzieci z Przedszkola „Koci łapci”, Opatrunki, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UMK, Polski Cukier i wiele innych firm.

Coraz częściej zdarza się jednak, że i osoby prywatne decydują się na sponsoring ogrodowych zwierzaków. Hitem ostatnich lat są rysie, gatunek bliski wyginięcia i w Europie objęty księgą rodowodową.

- Zainteresowanie naszymi rysiami zdecydowanie rośnie, gdy zbliżają się w kalendarzu imieniny Ryszarda. Wówczas zgłaszają się do nas osoby, które swojemu koledze, mężowi czy bratu, który nosi to imię, chcą zrobić nietypowy prezent - opowiada Beata Gęsińska. - Wtedy taki pan Ryszard staje się honorowym patronem rysia na naszym wybiegu.

Wśród honorowych patronów zdarzają się także tacy, którzy kierowani są romantycznymi porywami serca. Jak na przykład pewien pan, który dla swojej narzeczonej wybrał alpakę Balbinkę. Dopełnił formalności i zapłacił. Teraz to pani Agnieszka jest mecenaską sympatycznej alpaki.

Oskar ma sponsora
Na liście zwierząt, które wciąż nie mają swoich patronów, są bardzo rzadkie, zagrożone wyginięciem gatunki. To m.in. małpki miko czarne (200 zł miesięcznie), stado markurów turkmeńskich (400 zł), jedyne w Polsce ary oliwkowe (200 zł) czy szpaki balijskie (100 zł).

Co zaskakujące, honorowej adopcji nie doczekały się też słynne na cały kraj takiny miszmi. W lutym stado powiększyło się aż o dwóch potomków. To himalajski gatunek zagrożony wyginięciem. W naturze tych zwierząt żyje zaledwie kilkaset. Liczące już pięć sztuk toruńskie stadko „warte” jest 500 zł miesięcznie.

W ostatnim czasie za pieniądze od sponsorów udało się między innymi dosadzić iglaków na wybiegach zwierząt i posiać świeżą trawę. Nowe liny i kosze wiklinowe dostały też toruńskie lemury.

Z listy oczekujących na honorową adopcję spadł też Oskar, papuga z gatunku kakadu białoczube. Wybrała go sobie firma „Ink-Lab” z siedzibą w Warszawie. Oskar to gwiazda ogrodowej ptaszarni. Jeśli nie jest w centrum uwagi, potrafi wrzeszczeć tak głośno, że zwiedzający zatykają uszy.

Firmy, które decydują się na honorowy sponsoring, mogą liczyć na reklamę na materiałach promocyjnych ogrodu - m.in. na stronie internetowej i kalendarzach.

INFO Z POLSKI - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju (25-31.05.2017)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie