Zanim Ukrainiec zacznie w Polsce zarabiać, ma wydatki. Musi odbyć kwarantannę, a wynajem mieszkania kosztuje

Katarzyna Piojda
Na polskich placach budowy robotników z Ukrainy na razie nie brakuje
Na polskich placach budowy robotników z Ukrainy na razie nie brakuje Fot. Michal Pawlik / Polskapresse/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Kto chce przyjąć do pracy Ukraińca, ma problem. Obcokrajowiec, który chce u nas pracować, też ma kłopot.

Smaki Kujaw i Pomorza sezon 2 odcinek 32

Firma budowlana z Bydgoszczy zatrudnia Polaków i Ukraińców. Szuka kolejnych ludzi. Przyjmie pracowników budowlanych oraz pomocników. Chętnym Ukraińcom oferuje nie tylko stałe zatrudnienie, lecz również mieszkanie i zameldowanie. Tyle, że kandydatów ze Wschodu jest niewielu.

Generowanie kosztów

- Mają problemy z pozyskaniem dokumentu, jakim jest zaproszenie - mówi właściciel tejże firmy budowlanej.

O innym kłopocie Ukraińców też wspomina.

Obcokrajowiec, który wreszcie przyjedzie do pracy w Polsce, robi sobie koszty, zanim zacznie zarabiać. Musi bowiem przejść obowiązkową kwarantannę. Na ten czas przyszły pracodawca, nawet posiadający kwatery dla pracowników, raczej nie zapewni mu lokum. Kandydat musi więc wynająć oddzielne mieszkanie z przeznaczeniem na odbycie w nim kwarantanny. Zapłaci za nie więcej niż za standardowe mieszkanie.

Ten przedsiębiorca ma szczęście. Akurat czeka na 2 kolejnych pracowników z Ukrainy. Posiadają już zaproszenia. Teraz załatwiają ostatnie formalności przed wyjazdem do Polski. Jeszcze w październiku mają przyjechać.

Niektóre firmy od miesięcy próbują przyciągnąć kadrę ze Wschodu, ale bez skutku. Przedsiębiorstwo produkcyjne spod Torunia płaci na godzinę 13 zł na rękę. Oferuje pracę 11-12 godzin dziennie tylko na jednej zmianie (przynajmniej 240 godzin w miesiącu).

Zakwaterowanie kosztuje jedynie 150 zł miesięcznie, ponieważ resztę pokrywa pracodawca. Zakład funduje ponadto pracownikowi obiady oraz ciepłe napoje. Zainteresowania wśród kandydatów z naszego województwa brak, więc przedsiębiorstwo zaczęło poszukiwania poza regionem.

Bezrobocie w Polsce skoczyło w górę, ale popyt na Ukraińców trwa.

W niektórych branżach, jak np. produkcja, trudno jest ich w pełni zastąpić pracownikami z Polski. Są także branże, które w tym trudnym czasie intensywnie się rozwijają, jak e-commerce, a ich zapotrzebowanie na pracowników wzrasta. Potrzebują przede wszystkich pracowników tymczasowych do magazynów, sortowni czy do pracy w terenie - wymienia Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający OTTO Work Force.

Kwarantanna w pracy

Pracodawcy w województwie kujawsko-pomorskim od początku 2020 roku do końca sierpnia wystąpili z 42.834 wnioskami o wpis do ewidencji oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi, z czego 89,81 procent dotyczyło właśnie Ukraińców.

Wyjątki się zdarzają: niektórzy Ukraińcy figurują u nas jako bezrobotni. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Bydgoszczy zarejestrowanych jest 9 osób z obywatelstwem ukraińskim.

A inni Ukraińcy pracują, chociaż nie powinni. Firma zatrudniła ich do remontu mieszkań. Cudzoziemcy nie tylko je odnawiają, ale też w nich mieszkają. W razie kontroli mówią, że tutaj jedynie przechodzą kwarantannę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie