Zbigniew Sosnowski nadal pokieruje Polskim Stronnictwem...

    Zbigniew Sosnowski nadal pokieruje Polskim Stronnictwem Ludowym w województwie

    Jadwiga Aleksandrowicz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Ponownie wybrany prezes Zbigniew Sosnowski z honorowymi gośćmi zjazdu, znaną aktorską para Ewą Kuryło i Piotrem Pręgowskim.

    Ponownie wybrany prezes Zbigniew Sosnowski z honorowymi gośćmi zjazdu, znaną aktorską para Ewą Kuryło i Piotrem Pręgowskim. ©Fot. Jadwiga Aleksandrowicz

    Na IV Zjeździe Wojewódzkim Polskiego Stronnictwa Ludowego czuć było przedkongresowy klimat i to nie tylko dlatego, że pojawili się na nim dwaj rywale w walce o przewództwo w partii: Waldemar Pawlak i Janusz Piechociński. Także głosowanie na prezesa wojewódzkiej organizacji pokazało, że ruch ludowy nie jest monolitem.
    Ponownie wybrany prezes Zbigniew Sosnowski z honorowymi gośćmi zjazdu, znaną aktorską para Ewą Kuryło i Piotrem Pręgowskim.

    Ponownie wybrany prezes Zbigniew Sosnowski z honorowymi gośćmi zjazdu, znaną aktorską para Ewą Kuryło i Piotrem Pręgowskim. ©Fot. Jadwiga Aleksandrowicz


    Najpierw podziękowania

    Honorowym prezesem Zarządu Wojewódzkiego PSL został Stanisław Stasiak (na mównicy), za stołem prezydialnym - Ryszard Bober i poseł Eugeniusz Kłopotek (z prawej) Fot. Jadwiga Aleksandrowicz

    Honorowym prezesem Zarządu Wojewódzkiego PSL został Stanisław Stasiak (na mównicy), za stołem prezydialnym - Ryszard Bober i poseł Eugeniusz Kłopotek (z prawej)
    (fot. Fot. Jadwiga Aleksandrowicz)

    Na miejsce obrad wybrano Lipno. W powiecie lipnowskim pomorsko - kujawskie PSL, liczące ok. 4 tysięcy członków, ma swój najsilniejszy przyczółek. Toteż przewodniczącym obrad został Krzysztof Baranowski, starosta lipnowski i aktywny ludowiec..

    Rozpoczęto od podziękowań niektórym działaczom. Funkcję honorowego prezesa Zarządu Wojewódzkiego PSL powierzono Stanisławowi Stasiakowie ze Śmiłowic w gm. Choceń, wieloletniemu zasłużonemu działaczowi ludowemu. Delegaci przyjęli tę decyzję gromkim "Sto lat" na stojąco.

    Medale Wincentego Witosa otrzymali: Ludomir Bylicki, Mirosław Linkowski, Leonard Kowalski i Tadeusz Wolski, a Złote Koniczynki: Zbigniew Agaciński, Mateusz Jarmuż, Wojciech Michalczak, Andrzej Szychulski, Jan Wałachowski i Bartłomiej Zięba.

    Kilnanaścioro nowych członków otrzymało na zjeździe legitymacje PSL.

    Honorowymi gośćmi zjazdu była znana aktorska para: Ewa Kuryło i Jan Pręgowski.


    Czytaj też: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121015/REPORTAZ/121019512

    Wyborcze emocje i laurka dla prezesa

    Na ostatnim zjazd przyjechał Waldemar Pawlak, wicepremier i prezes PSL. Fot. Jadwiga Aleksandrowicz

    Na ostatnim zjazd przyjechał Waldemar Pawlak, wicepremier i prezes PSL.
    (fot. Fot. Jadwiga Aleksandrowicz)

    Poprzedzone mszą obrady, trwały wiele godzin i zanim delegaci rozpoczęli dyskusję o nurtujących ich problemach, zapadł wieczór, bo najpierw załatwiono sprawy wyborcze.

    Zaprezentowało się nie tylko dwoje kandydatów na prezesa zarządu wojewódzkiego: poseł Zbigniew Sosnowski (dotychczasowy) i Edyta Zakrzewska (dyrektor bydgoskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnej). Głos zabrali też Waldemar Pawlak i Janusz Piechociński

    Waldemar Pawlak kładł akcent na wzmocnienie i rozwój małej i średniej przedsiębiorczości. Rywal Pawlaka zaproponował trzy drużyny PSL: rządową z Waldemarem Pawakiem na czele; parlamentarną, otoczoną ekspertami różnych opcji politycznych i partyjną z...lepszym przywództwem. W przerwie ludzie Piechocińskiego rozdawali niewielką gazetkę z hasłem: "Walczę o lepsze Stronnictwo".

    Zbigniew Sosnowski ponownie został prezesem Zarządu Wojewódzkiego PSL, ale nie było to miażdżące zwycięstwo nad rywalką. Głosowało 302 delegatów, ważnych głosów oddało 299.

    Zbigniew Sosnowski uzyskał 186 głosów , Edyta Zakrzewska - 116. I to ona pierwsza podeszła z gratulacjami do ponownie wybranego szefa partii. - Znajdziemy dla Edyty godne miejsce z zarządzie - zrewanżował się prezes.

    Wybrano też zarząd wojewódzki, człónków komisji rewizyjnej i sądu koleżeńskiego, delegatów na kongres i kandydatów do Rad Naczelnej PSL.

    Była wicemarszałek Sejmu Ewa Kieszkowska, zaproponowała, by zjazd podjął uchwałę, która mówi, że delegaci na Kongres PSL z województwa kujawsko-pomorskiego wybiorą na prezesa Waldemara Pawlaka. Uzasadnienie tego wniosku ozdobiła licznymi przymiotami osobistymi szefa partii.

    Na konferencji prasowej z udziałem Waldemara Pawlaka i m.in.Ewy Kieszkowskiej oraz posłów Zbigniewa Sosnowskiego i Eugeniusza Kłopotka padło pytanie o suwerenność delegatów. - Myślę, że wniosek Ewy Kieszkowskiej to niedźwiedzia przysługa - skomentował poseł Kłopotek i nie ukrywał, że będzie głosował przeciw..

    Także wielu delegatom wniosek posłanki się nie podobał, niektórzy nie kryli wręcz oburzenia. Zbigniew Sosnowski tłumaczył - podobnie jak wcześniej dziennikarzom - że to tylko wskazówka dla uczestników Kongresu, bo przecież nikt nie będzie stał przy urnie i mówił im, jak mają głosować.

    - Ten wniosek nie będzie głosowany, bo jest niezgodny ze statutem PSL - oświadczył w dyskusji Paweł Zgórzyński, przewodniczący komisji uchwał i wniosków.

    Czytaj też: Dopłaty dla rolników. Nie przekonali Unii Europejskiej, obetną wsparcie

    Jantur - sprawa polityczna

    Na konferencji prasowej padło m.in. pytanie o suwerenność delegatów na Kongres w kontekście wniosku posłanki Ewy Kieszkowskiej (z lewej). Fot. Jadwiga Aleksandrowicz

    Na konferencji prasowej padło m.in. pytanie o suwerenność delegatów na Kongres w kontekście wniosku posłanki Ewy Kieszkowskiej (z lewej).
    (fot. Fot. Jadwiga Aleksandrowicz)

    Na konferencji prasowej padło także pytanie o sprawę nieszawskiego Janturu, który oszukał setki rolników, i zamieszanego w nią działacza PSL .

    - Niewątpliwie położyła się cieniem na PSL - przyznał poseł Kłopotek. Natomiast prezes Zbigniew Sosnowski tłumaczył; że sprawa została rozdmuchana przez przeciwników politycznych, bo takich afer w województwie było więcej, a media się nimi nie interesowały.

    - Janusz Chmielewski (do niedawna członek władz naczelnych PSL, przewodniczący rady nadzorczej w upadłej rodzinnej spółce Jantur - dop. red.) został zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy przez sąd. Nie wolno zapominać o jego o wielkich zasługach dla powiatu w minionym dwudziestoleciu - powiedział ponownie wybrany prezes.

    Dodał, że firmą, która oszukała rolników kierowali bracia Janusza Chmielewskiego, którzy z PSL nie mieli nic wspólnego, i że zboże, za które nie zapłacono rolnikom, skupowały inne podmioty, liczące na zysk.

    Natomiast na uwagę, że wielu oszukanych rolników, członków PSL, nie znalazło wsparcia i zainteresowania u posłow PSL, odpowiedział, że posłowie nie mogą naciskać na prokuraturę, która prowadzi postępowanie.

    Wieczorna dyskusja na zjeździe pokazała m.in., że niektórzy delegaci chętnie widzieliby w PSL kadencyjność na stanowiskach i funkcjach, że są rozczarowani tym, że ich posłowie niewiele mówią w Sejmie o rolnictwie i problemach rolników, wytykali poparcie PSL dla ustawy emerytalnej.


    Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (9) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo