Zielona stolica? Toruń startuje w konkursie na najbardziej przyjazne środowisku miasto

Rozmawiała Katarzyna Fus
fot. Lech Kamiński
- Ten tytuł to przede wszystkim prestiż - rozmowa ze Szczepanem Burakiem, dyrektorem wydziału środowiska i zieleni toruńskiego magistratu.

www.pomorska.pl/torun

Więcej informacji z Torunia znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/torun

- Toruń walczy o tytuł Europejskiej Zielonej Stolicy 2012. Skąd ten pomysł?
- Już drugi raz składamy aplikację w tej rywalizacji. W tej edycji trzeba było składać wnioski do końca stycznia br. W aplikacji jest 12 dziedzin, w których trzeba konkretnie wykazać, w jaki sposób działa się na rzecz poprawy klimatu, komunikacji, gospodarki ściekowej. Mamy wiele przykładów świadczących, że te działania z sukcesem wprowadzamy w naszym mieście. Stąd nasza aplikacja. Taki Kraków na przykład nie aplikował do miana Europejskiej Zielonej Stolicy.

- Co dla miasta może oznaczać zdobycie tego tytułu?
- To przede wszystkim prestiż. W 2010 mianem zielonej stolicy będzie się szczycić Sztokholm, w 2011 Hamburg. My, w poprzedniej edycji na 35 zgłoszonych miast zajęliśmy 20. miejsce. Myślę, że to niezły wynik, bo wyróżnione przecież zostają miasta najbardziej proekologiczne, stawiające na zrównoważony rozwój. Możemy być dumni, że Komisja Europejska oceniła nas lepiej niż np. Walencję, Lizbonę czy Saragossę. Wyprzedziliśmy też Łódź, miasto, które obok nas jako jedyne startowało do tytułu. Poza tym takie uczestnictwo mobilizuje do działania. Ma też nam dać wiedzę na temat tego, gdzie jesteśmy, czy daleko nam do miast europejskich czy nie oraz co można zrobić, by żyło nam się lepiej. Ukierunkowuje nas kompleksowo. A więc nie zwracamy tylko uwagi na to, ile mamy kilometrów kanalizacji, ale ile ścieków zostaje przetworzonych.

- A myśli pan, że daleko nam do tych najlepszych np. Sztokholmu?
- Możemy zazdrościć mieszkańcom tego, że żyją w mieście, które wprowadziło ideę zrównoważonego rozwoju w sposób wręcz doskonały. Trzeba przyznać, że dużo nam brakuje do tych standardów, które tam funkcjonują. Miasto jest tak zorganizowane, że każdy z mieszkańców ma maksymalnie 300 metrów od swojego domu do terenów zielonych, rekreacyjnych.

- Czyli Toruń nie ma szans w tej rywalizacji?
- Tak nie można myśleć. W poprzedniej edycji z państw z Europy Wschodniej tylko Praga zajęła wyższe miejsce od nas. Również wiele miast Europy Zachodniej uzyskała niższą od Torunia ocenę.

- Co dla pana oznacza zrównoważony rozwój?
- Dla mnie zrównoważony rozwój oznacza, że inwestycje, prawo i edukacja ekologiczna mają konkretne przełożenie na życie mieszkańców. To im ma się poprawiać, ale nie tylko urzędnicy powinni działać. Również sami mieszkańcy muszą mieć świadomość tego, że mogą żyć lepiej, w większej harmonii ze środowiskiem.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

O rzesz kurde, przedszkole dostało nagrodę! Do Watykanu trzeba napisać!

G
Gość

Oj żal już tych urzędasów. Niech miasto startuje w konkursie na najbardziej oddaloną od gór osadę góralską albo stolicę Podlasia. Powodzenia w leczeniu galopującej głupoty.

o
o ironio

No qrde skandal... do jakiej stolicy? Z czym do ludzi? Wy w tym wydziale zastanówcie się troszkę głębiej.

Mieszkam we wieżowcu, gdzie pojęcie zsypu przechodzi renesans, śmierdzi w klatce zarówno jak i obok. To samo jest w okolicznych wieżowcach. Siedlisko karaluchów i wszystkiego małego co przetrwa atak bomby atomowej. Zero segregacji śmieci, wrzucane do nich jest wszystko co popadnie od śmierdzących ryb po zaprawę murarską. To samo z wyrzucaniem śmieci do kontenerów stojących koło bloku. Nieliczni dbają o to, aby właściwy śmieć trafił do odpowiedniego miejsca. Jeśli będziecie dalej brnąć w hipokryzję osobiście wyślę zdjęcia do kapituły wyłaniającej miasto ze zsypu, przy którym mam przyjemność mieszkać oraz z kilku miejsc w Toruniu gdzie śmieci walają się przy śmietnikach jak żywe.

To że mamy piękną, historyczną starówkę nie oznacza, że możemy startować do każdego konkursu jaki sobie wymyślą urzędnicy, żeby później chwalili się, że coś robią. Najpierw edukujcie ludzi co trzeba robić, żeby trafić w poczet środowiskowych miast, a nie swoje widzimisię urzeczywistniać próbujecie.

Powodzenia hipokryci!

~mieszkaniec~

ładnie ze Toruń staruje w tak prestizowym konkursie, ale dlaczego w żadnym miejscu nie wspomniano, że trzy dni temu Przedzzkole Miejskie nr 8 w Toruniu zdoło prestiżową nagrode w ogólnopolskim konkursie przyjaźni środowisku w kategorii "Promoto Ekologii". Informacje takie pojawiaja sie na innych portalach w innych miastach a tutaj ani be ani me

e
ekolog

Co to za zielona stolica jak wszystko jest robione pod blachsmrody???.Z Barbarki zrobiono "dzikie" miejsce wypoczynku,w mieście wszystko jest robione pod auta,bo wąsko.bo nie ma gdzie zaparkować,mdli już od tego.W zeszłym sezonie widziałem już deb***i którzy autami parkowali koło placu zabaw nad Martówką-TRAGEDIA.W takie miejsca chodzi się na piechotę lub jedzie rowerem.

Dodaj ogłoszenie