100 zł miesięcznie na prąd dla zdalnego pracownika. Ustawowy ryczałt?

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Praca zdalna jako benefit funkcjonuje na rynku pracy już od wielu lat. Teraz po raz pierwszy pracodawcy mieli możliwość przekonać się, jak to jest, kiedy pracownicy masowo wykonują swoje obowiązki zdalnie
Praca zdalna jako benefit funkcjonuje na rynku pracy już od wielu lat. Teraz po raz pierwszy pracodawcy mieli możliwość przekonać się, jak to jest, kiedy pracownicy masowo wykonują swoje obowiązki zdalnie 123RF
Praca zdalna, a szczególnie model hybrydowy, czyli pół na pół, w domu i w firmie, to strzał dziesiątkę. Bo tylko co dziesiąta osoba chciałby wrócić z home office do biura na stałe. Ale tym, którzy pracują w domu marzy się zwrot kosztów, jak np. za zużytą energię elektryczną.

Pracę w biurze oraz w domu chciałoby łączyć aż 75 proc. zatrudnionych, z kolei zastosowanie tego rozwiązania planuje 53 proc. firm - wynika z najnowszego badania ManpowerGroup.

Stały ryczałt dla zdalnego pracownika

Według ostatnich doniesień resort pracy podjął dyskusję na temat zmian w prawie, które pomogą uregulować pracę zdalną w przepisach - pisze portal Bankier.pl, bowiem w obecnej formie jest ona tam przestarzała i nie pasuje do koronawirusowej rzeczywistości.

Polecamy także: Tak ZUS kontroluje zwolnienia lekarskie w czasie pandemii. Tych symulantów już złapał!

W cytowanej przez Bankiera.pl rozmowie z "DGP" Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, zapowiedział, że zniknie pojęcie telepracy, a zastąpią je regulacje dotyczące pracy zdalnej.

"Ma to być praca świadczona poza siedzibą firmy w całości, czyli na stałe, lub w części. Chcielibyśmy, aby szczegółowe rozwiązania w tym zakresie były określane w porozumieniu pracodawcy i zatrudnionych. Na poziomie zakładu zawieraliby je zatrudniający i związki zawodowe. Ale możliwe byłoby też określanie takich zasad w umowie o pracę, czyli indywidualnie, w sposób dostosowany do potrzeb konkretnego stanowiska" - wyjaśnił Szwed.

Podniesiono również problem nurtujący wielu pracowników, tzn. opłat za elektryczność czy innych kosztów ponoszonych w związku z koniecznością pracy z domu. Wiceminister wskazał, że wcześniej pojawiały się propozycje, by uregulować tę kwestię w formie stałego, miesięcznego ryczałtu wypłacanego zatrudnionemu przez firmę, np. w wysokości 100 zł: - Jednak wpisywanie konkretnej kwoty do Kodeksu pracy nie jest dobrym rozwiązaniem. Można to przecież rozwiązać w formie porozumienia szefa z podwładnym - uważa minister Szwed.

Polecamy także: Praca Zdalna 2020 - nowe zasady. Zobacz, co się zmieni dla pracowników

- Praca zdalna jako benefit funkcjonuje na rynku pracy już od wielu lat. Teraz po raz pierwszy pracodawcy mieli możliwość przekonać się, jak to jest, kiedy pracownicy masowo wykonują swoje obowiązki zdalnie - komentuje Joanna Mroczek, szefowa działów Badań Rynku i Doradztwa w firmie doradczej CBRE. - Większość firm się nie zawiodła, dlatego można się spodziewać, że praca zdalna w częściowym wymiarze przestanie być benefitem, a stanie się czymś naturalnym. Trzeba jednak podkreślić, że po pierwsze większość firm, w tym m.in. usługowe czy produkcyjne, nie mają możliwości przejścia na taką pracę. Po drugie, pracownicy dostrzegają minusy tego rozwiązania i deklarują, że chętnie wrócą do biur, choć z zastrzeżeniem możliwości przejścia na tryb zdalny co najmniej raz w tygodniu.

- Widać, że to co przerażało pracowników na początku, czyli m.in. konieczność dostosowania otoczenia domowego do pracy czy pogodzenia obowiązków zawodowych z prywatnymi w jednej przestrzeni, przestało być problemem - uważa Joanna Wanatowicz, dyrektor w firmie rekrutacyjnej Grafton Recruitment. - Zatrudnieni przyzwyczaili się do pracy zdalnej, ale to też nie znaczy, że w ogóle nie chcą wracać do biur. Dobrze sprawdza się model hybrydowy.

Nie tylko pracownicy, ale i pracodawcy przekonali się do pracy zdalnej. 75 proc. zatrudnionych twierdzi, że w ich firmach patrzy się teraz przychylniej na pracę zdalną, 3 proc. zauważyło odwrotną tendencję, a 17 proc. brak zmian.

Pozytywne nastawienie do wykonywania obowiązków zdalnie to też pochodna tego, że zaledwie niewielka grupa, wskazuje, że ich firmy wróciły w całości do biur. Większość przedsiębiorców łączy pracę stacjonarną z pracą zdalną.

Pandemia nauczyła jak korzystać z pracy zdalnej

- Pomimo chęci wykonywania części obowiązków służbowych zdalnie, zarówno pracodawcy jaki i pracownicy deklarują potrzebę powrotu do biura, oczywiście w zależności od branży czy osobistej sytuacji pracownika w różnym wymiarze czasowym. Potrzeba socjalizacji, rozgraniczenia sfery zawodowej od prywatnej czy zmniejszona efektywność to najczęściej wymieniane argumenty przemawiające za powrotem do biura. Pandemia nauczyła pracodawców i pracowników, w jaki sposób korzystać z pracy zdalnej jednocześnie pokazując jak istotne z perspektywy firmy, jej efektywności i integracji jest biuro - podsumowuje Joanna Mroczek.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie