W piątek, 17 marca, przed godziną 22.00, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim odebrał zgłoszenie od kierowcy jadącego drogą krajową nr 25 na odcinku Płocicz - Piaseczno, którego zaniepokoiło zachowanie kierowcy ciężarówki. Jak relacjonował, pojazd jechał wężykiem.
- Świadek zaobserwował, że kierujący scanią z naczepą ma wyraźne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Obywatel przekazał mundurowym lokalizację ciężarówki, która zatrzymała się na jednym z pobliskich parkingów oraz jej początkowe numery rejestracyjne. Okazało się, że za jego kierownicą siedzi 53-letni mieszkaniec powiatu obornickiego (województwo wielkopolskie). Policjanci od razu wyczuli od niego silny woń alkoholu, a na siedzeniu obok zauważyli leżąca niemal opróżnioną butelkę po alkoholu – mówi asp. Małgorzata Warsińska, oficer prasowa KPP w Sępólnie.
Mężczyzna nie mógł się utrzymać na własnych nogach. Badanie na zawartość alkoholu potwierdziło, że kierowca tira miał 2,4 promila w organizmie.
- Policjanci ustalili również, że kierowca, zanim zatrzymał się na parkingu, przez kilkadziesiąt minut jechał bez zalogowanej karty kierowcy w tachografie – dodaje policjantka.
53-latek stracił prawo jazdy. Za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo odpowie za popełnione wykroczenie.
- Na uwagę oraz słowa podziękowania zasługuje świadek, który widząc opisywaną sytuację właściwie zareagował i poinformował o wszystkim sępoleńskich funkcjonariuszy. Ta postawa godna naśladowania powinna być przykładem dla innych osób, bo właśnie w ten sposób, razem dbamy o wspólne bezpieczeństwo – zaznacza asp. Warsińska.
