40.500 zł z licytacji, prowadzonej w Grudziądzu przez Roberta Janowskiego, na balu charytatywanym (zdjęcia)

(marz)
Joanna Kapusta zachęca do licytowania planszy z logo GKS Olimpia Grudziądz.
Joanna Kapusta zachęca do licytowania planszy z logo GKS Olimpia Grudziądz. Maryla Rzeszut
Dla chorych chłopców: Adasia i Marcela tylko z licytacji zebrano 40.500 zł. Dojdą do tej kwoty wpływy z loterii, biletów i tańca różanego. Licytację na balu charytatywnym w grudziądzkim Radzie prowadził Robert Janowski, znany z programu tv "Jaka to melodia?" Licytowany voucher do jego programu poszedł za 4 tys. zł.
VII Bal Charytatywny Stowarzyszenia Otwarte SercaLeszek Blanik telefonicznie zachęcał do kupna swojej koszulki

Grudziądz. VII Bal Charytatywny Stowarzyszenia Otwarte Serca

Kevlar "Buczka" i szabla oficera kawalerii

Joanna Kapusta zachęca do licytowania planszy z logo GKS Olimpia Grudziądz.
Joanna Kapusta zachęca do licytowania planszy z logo GKS Olimpia Grudziądz. Maryla Rzeszut

Joanna Kapusta zachęca do licytowania planszy z logo GKS Olimpia Grudziądz.
(fot. Maryla Rzeszut)

Za największą kwotę: 6.000 zł poszedł "Kazimierz Dolny" Leszka Szychy przekazany na aukcję chartytatywną przez Irenę Nowak..

Swój kevlar, w którym startował na torach Wielkiej Brytanii, przekazał na aukcję żużlowiec Krzysztof Buczkowski, wychowanek GKM, drużynowy mistrz świata juniorów z 2006 i 2007 r. Obecnie związał się na powrót z GKM-em Grudziądz. Cena wywoławcza wynosiła 500 zł. Wylicytowano go na 2.000 zł. Kupił go wierny kibic żużla, fan Buczkowskiego Rafał Kociszewski. - Kevlar ten zostanie w domu wyeksponowany tak, żeby wszyscy moi goście - przyjaciele, rodzina mogli go oglądać - powiedział zadowolony z nabycia cennej pamiątki kolekcjonerskiej pan Rafał.

Czytaj: W Grudziądzu - paczki i tony żywności dla osób cierpiących biedę

Wśród gości uwijał się Robert Janowski (wcześniej - oczywiście - zaśpiewał), namawiał, przekonywał, żartował, co mobilizowało uczestników balu do podbijania stawek. Gdy doszło do licytacji voucheru do programu, który prowadzi - "Jaka to melodia?" goście podbijali stawki, ale też ilość osób, jakie zamierzają zabrać na plan programu, do telewizji w Warszawie. Robert Janowski, gdy doszło do 7 osób, bronił się: - Ojej, już wystarczy! Wiem, jakie rodziny są w kujawsko-pomorskim. Dwoma autobusami by przyjechali. Siedem maksimum! Większą grupę musiałbym zgłosić jako wycieczkę, a to całkiem inna historia...

Szabla polska oficerów kawalerii - wzór z 1917 r (replika) poszła za 3.500 zł.

Leszek Blanik połączył się z licytującymi jego koszulkę

Kevlar Krzysztofa Buczkowskiego wylicytował na 2 tys.zł Rafał Kociszewski (z prawej). Remigiusz Grzybowski (z lewej) to sponsor żużlowca.
Kevlar Krzysztofa Buczkowskiego wylicytował na 2 tys.zł Rafał Kociszewski (z prawej). Remigiusz Grzybowski (z lewej) to sponsor żużlowca. Maryla Rzeszut

Kevlar Krzysztofa Buczkowskiego wylicytował na 2 tys.zł Rafał Kociszewski (z prawej). Remigiusz Grzybowski (z lewej) to sponsor żużlowca.
(fot. Maryla Rzeszut)

Pod młotek poszła też koszulka Leszka Blanika, który na olimpiadzie w Pekinie, w 2008 r, zdobył pierwszy w historii złoty medal dla Polski w gimnastyce artystycznej. Koszulkę i książkę o polskich olimpijczykach przekazał poseł Tomasz Szymański. Leszek Blanik połączył się z licytującymi, wyraził radość ze szlachetnej akcji w Grudziądzu i że może przyczyni się do powiększenia puli pieniędzy dla chorych dzieci.

Była też koszulka innego sportowca - Mariusza Wlazłego, który z reprezentacją Polski w siatkówce wywalczył złoto mistrzostw świata. Wylicytowano ją na 4.000 zł.

8-letni Adaś i 2-letni Marcel mogą być leczeni dzięki tej pomocy

Na balu charytatywanym bawiło się 100 osób
Na balu charytatywanym bawiło się 100 osób Maryla Rzeszut

Na balu charytatywanym bawiło się 100 osób
(fot. Maryla Rzeszut)

Były też inne pamiątki, które poszły pod młotek: karta i piłka mistrzostw Europy 2013 z autografem "złotka" - Małgorzaty Niemczyk, kolejne obrazy, pióro europosła Tadeusza Zwiefki, płaskorzeźba z brązu "Aborygen" - pamiątka po Bronisławie Malinowskim, olimpijczyku.

- Już 40.500 zł, zebrane z samej licytacji to rekordowa suma na naszych balach charytatywnych, które organizujemy już 7 lat - cieszyła się Joanna Kapusta, szefowa Stowarzyszenia Otwarte Serca w Grudziądzu. - W tym roku na balu było 100 osób, a tak duża sumę zebraliśmy. Dojdzie jeszcze dochód z biletów, tańca różanego i loterii. Także przy barze ludzie wrzucali pieniądze do urny. Dochód przeznaczymy na leczenie 8-letniego Adasia i 2-letniego Marcela.

Na balu charytatywnym w Grudziądzu grał zespół M&M Acoustics z Bydgoszczy.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie