74 tysiące ludzi bez prądu. Najgorzej w okolicach Tucholi i Chojnic

mc
W powiecie tucholskim nawałnica uszkodziła 100 słupów z liniami przesyłowymi energii elektrycznej, w nocy i nad ranem w całym regionie bez prądu było 132 tys. mieszkańców i około 1140 miejscowości. Obecnie dostępu do energii elektrycznej nie ma jeszcze blisko 75 tys. mieszkańców.
W powiecie tucholskim nawałnica uszkodziła 100 słupów z liniami przesyłowymi energii elektrycznej, w nocy i nad ranem w całym regionie bez prądu było 132 tys. mieszkańców i około 1140 miejscowości. Obecnie dostępu do energii elektrycznej nie ma jeszcze blisko 75 tys. mieszkańców. sxc.hu
- Robimy, co możemy, by mieszkańcom jak najszybciej przywrócić dostęp do energii elektrycznej. Rzuciliśmy do pracy wszystkie nasze siły i jeszcze firmy zewnętrzne pomagają usuwać skutki burz - mówi Waldemar Olter, z Oddziału Dystrybucji Enea w Bydgoszczy.

W szczytowym momencie, około północy, kiedy burze przataczały się przez województwa pomorskie i kujawsko-pomorskie bez dostępu do energii elektrycznej w regionie było 132 tys. mieszkańców z 1140 miejscowości. Najgorsza sytuacja była w powiatach tucholskim, chojnickim, sępoleńskim. Prądu wciąż brakuje również między innymi w Koronowie w powiecie bydgoskim.

Przeczytaj także: Krajobraz po burzach w regionie. Pięć osób nie żyje! Ogrom zniszczeń [relacja]

- Z naszych danych na godzinę 16.25 wynika, że bez prądu jest około 74 800 mieszkańców - wylicza Waldemar Olter, rzecznik prasowy oddziału dystrybucji Enea w Bydgoszczy. - Rzuciliśmy do pracy wszystkie nasze siły, wszystkie ręce. Robimy, co możemy, by przywrócić mieszkańcom dostęp do energii elektrycznej, ale to bardzo trudne. Z tak wielką skalą szkód z powodu burz jeszcze się nie spotkaliśmy.

Uszkodzonych zostało 3 tys. stacji średniego napięcia, 129 linii przesyłowych. Bez prądu w dalszym ciągu jest 861 miejscowości. W kulminacyjnym punkcie w nocy nieczynnych i uszkodzonych zostało około 12 GPZ, czyli głównych punktów zasilania w regionie. Trwają obecnie prace nad przywróceniem pracy trzech GPZ. - Mamy nadzieję, że najprędzej uda się uruchomić GPZ w Brusach.

– Od wczoraj przy usuwaniu awarii pracuje ponad 200 brygad własnych naszej spółki oraz 20 zespołów z firm współpracujących. Dodatkowo do pomocy rejonom poszkodowanym przez żywioł skierowaliśmy brygady elektromonterów z oddziałów niedotkniętych kataklizmem. Przy sprzyjających okolicznościach do jutra planujemy przywrócić zasilanie do większości naszych klientów – powiedział Andrzej Kojro, prezes Enei Operator.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Culmen

Przekazuję informację dot. dostępności materiałów budowlanych do odbudowy i zabezpieczenia zniszczonych nawałnicami obiektów w związku z trudnościami do ich dostępu w rejonach dotkniętych kataklizmem. Sam zostałem dotknięty jego skutkami. Miałem ogromne trudności w zakupie eternitu typu euro-fala (płyta bitumiczna nowego typu bez azbestu) oraz do materiałów obróbek dekarskich (wszelkiego typu wiatrownic, kalenic). W związku z tym przy pomocy rodziny uzyskałem te materiały na terenie ościennych powiatów, miejscowości Tuchola. W nieograniczonej ilości zapasy te znajdują się w hurtowni budowlanej obok Zakładu Mleczarskiego w Świeciu oraz w hurtowni budowlanej, obok dawnej cukrowni w Unisławiu. Być może komuś ta informacja będzie pomocna.

G
Gość

test

P
Piter

Najtrudniejsza sytacja jest w miejscowości Minikowo w gminie Lubiewo. Burza nie wyrządziła wiekszych stra ale do dzisiaj nie ma tam prądu. Wójt gminy Lubiewo nic w tej sprawie nie robi. Okoliczne miejscowości mają prąd nawet od kilku dni, a o nas się nie pamięta lub niechce pamiętać.

P
Piter

Najtrudniejsza sytacja jest w miejscowości Minikowo w gminie Lubiewo. Burza nie wyrządziła wiekszych stra ale do dzisiaj nie ma tam prądu. Wójt gminy Lubiewo nic w tej sprawie nie robi. Okoliczne miejscowości mają prąd nawet od kilku dni, a o nas się nie pamięta lub niechce pamiętać.

p
pogorzelinka popierdolewo

Chuje wlaczta prund! Bo dzika by my się napili a nie widać butelki! Także do roboty bo mi się trochę spieszy! Kreci beton betoniara! Auuuu

Dodaj ogłoszenie