Aleksandra Jasińska-Kloska, współwłaściciel DARPOL sp. z o.o. sp.k.

Redakcja
Kobieta przedsiębiorcza to według Pani

ktoś, kto potrafi zintegrować i zmotywować zespół do realizacji wspólnych celów, umie kreatywnie wykorzystać zasoby, którymi dysponuje do realizowania zadań. Jest konsekwentna i ambitna. Nie poddaje się, wie czego chce i dokąd zmierza. Ma wizję, którą potrafi wdrożyć, ale jest przy tym elastyczna. Jest silna i nie pozwoli sobą kierować ani dać się zmanipulować. Jednocześnie ceni wiedzę innych osób, nie upiera się, że wie wszystko najlepiej. Słucha i korzysta z rad innych, ale ostateczne decyzje podejmuje sama, wg własnej etyki, intuicji i sumienia. Stale się rozwija, stara się każdego dnia co raz lepiej wykonywać swoją pracę. Bo kto się nie rozwija ten się cofa. Jest kreatywna. Szuka ciągle możliwości i okazji. Ma oczy szeroko otwarte, otwarty umysł, bo on jest jak spadochron – działa tylko wtedy, gdy jest otwarty. Nie gra tylko na siebie tylko na zespół. Chętnie dzieli się wiedzą, bo wie, że sama nic nie zdziała – tylko jeśli będzie sprawiać, by jej zespół kwitł i rozwijał się. Docenia i wykorzystuje różnorodność swoich współpracowników. Stwarza miejsce, gdzie ludzie chcą się angażować, współuczestniczyć w budowaniu strategii i podejmowaniu decyzji, a tym samym w odpowiedzialności. Buduje ku temu atmosferę zaufania i szacunku do drugiego człowieka, by ludzie chcieli się dzielić wiedzą i pomysłami. Odważna, ale podejmująca rozsądne ryzyko.
 

Czy będąc kobietą należy liczyć się z dodatkowymi trudnościami w pracy zawodowej? Czy kobieta przedsiębiorcza pracuje w inny sposób niż mężczyzna, musi mieć swoją receptę na sukces?
O tak, zwłaszcza w tak męskiej branży. Fakt, znajdzie się na świecie jakiś mały odsetek kobiet o technicznych zainteresowaniach - mechanicznych, elektrycznych itd. Ja do nich nigdy nie należałam. Pewnie gdybym urodziła się w innej rodzinie znalazłabym sobie miejsce raczej w branżach kreatywnych, a nie technicznych. Jednak stało się jak się stało. Nie chcę zmarnować dorobku dziadka i taty, a więc podjęłam się zadania kontynuacji ich dzieła. Początkowo nie było łatwo. Sama siebie musiałam przekonać, że ta branża może być ciekawa również dla kobiety, że to nie tylko brud i metale. Mojemu bratu i mężowi łatwiej było się w tym odnaleźć. Wreszcie zrozumiałam, że to, co robimy jest ważne – w końcu to również dzięki naszej pracy polscy i zagraniczni pasażerowie mogą docierać pociągami z miejsca na miejsce, a podróż dla nich jest coraz bardziej komfortowa. Robimy to poprzez dostarczanie części zamiennych do taboru kolejowego - tego nowego oraz już obecnego na torach. Pomagamy też naszym klientom realizować ich projekty techniczne poprzez dostarczanie usług z zakresu obróbki blach i przeróżnych elementów metalowych.
Na szczęście zawsze interesowała mnie szeroko pojęta przedsiębiorczość, budowanie sprawnych i efektywnych biznesów, zarządzanie i organizowanie ich wzrostu. W tym zresztą kierunku cały czas się kształciłam. Tydzień temu obroniłam tytuł MBA i już myślę co dalej.
Jeśli chodzi o relacje z kontrahentami (głównie mężczyznami) to bardzo szybko musiałam im udowodnić, że jestem rzetelnym partnerem do rozmów i ustaleń jak mężczyzna, a może nawet lepiej. Wyuczyłam się więc wybranych tematów technicznych, np. sposobu działania szybkościomierzy kolejowych i elementów tego układu, od których sprzedaży zaczynałam pracę w firmie. A więc jak trzeba zabłysnąć technicznie to znalazłam na to sposób. Natomiast nie ma możliwości znać się na wszystkim, więc korzystam z wiedzy i potencjału współpracowników.
W pewnych aspektach bycie kobietą może też ułatwiać. Nauczyłam się, że nie należy bać się pytać. Jestem kobietą, więc raczej nikt nie oczekuje po mnie wiedzy technicznej, a więc jak czegoś nie rozumiem, to po prostu pytam. Najtrudniej jako kobiecie było mi robić interesy z krajami arabskimi ze względu na pozycję kobiet w tych rejonach świata. Wydawało mi się cały czas, że jestem traktowana jakoś gorzej od mężczyzn, którzy towarzyszyli naszym delegacjom zagranicznym. Jaka więc byłam zaskoczona, gdy pokątnie usłyszałam szalenie pozytywne opinie o sobie i swoim działaniu od arabskich kontrahentów.
W przypadku kobiet przede wszystkim ważna jest asertywność i wiara w siebie, to, aby nie bać się pytać ani prosić o wsparcie. Nie próbować udowodnić, ze wszystko wie się najlepiej i robić swoje, bo tylko czynami i swoją efektywnością możemy pokazać, że zasłużyliśmy na swoją pozycję . Otaczać się mądrzejszymi ludźmi, którzy uzupełnią zespół kompetencjami, których nam samym brakuje. I przełamywać stereotypy, bo kobieta w męskiej branży naprawdę może sobie poradzić. To moja recepta dla innych przedsiębiorczych kobiet.
 
Jakie zalety ceni Pani najbardziej u swoich współpracownikow?
Zaangażowanie, identyfikowanie się z firmą, czucie, że to jest nasz wspólny interes. Wychodzenie z inicjatywą, zaradność, pracowitość i samodzielność. Chęć dzielenia się wiedzą, a także optymizm i pozytywne myślenie.
 
Jakie Pani cechy pozwalają osiągnac sukces zawodowy?
Niedawno pisałam artykuł do czasopisma dla firm rodzinnych o niezbędnych cechach skutecznego lidera. Przyznałam się, że nad dwiema muszę jeszcze popracować, ale większość już mam.
Te ważne cechy to m.in. uważna ciekawość i docenienie, charyzma, optymizm, zaangażowanie, umiejętność motywowania innych, spójność komunikacyjna, elastyczność (dostrojenie), uczciwość, pewność siebie, zorganizowanie, stabilność emocjonalna, mówienie językiem pozytywów,sprawiedliwość,a także wiara w swój zespół, chęć rozwijania siebie oraz swoich pracowników. Ważna jest też asertywność i wiedza dokąd zmierzamy. Rzetelność i słowność, bo partnerzy muszą być pewni, że ich nie zawiedziesz, że można na ciebie liczyć. Poza tym lubię ludzi i jestem otwarta nich, na ich wiedzę, na dzielenie się doświadczeniami. Lubię też podpatrywać to, co dzieje się w innych branżach, aby czerpać z nich inspiracje dla swojego biznesu. Pomaga mi też empatia i myślę, że dość rozwinięta inteligencja emocjonalna. Poza tym jak już coś zaczynam, to lubię się w to zaangażować w 100%. Mam też sporo szeroko rozumianych twardych kompetencji biznesowych, które stale rozwijam.
 
Co nazwalaby Pani swoim najwiekszym sukcesem?
Wyciągnięcie naszej firmy "spod orzecha" – z małego warsztatu w ogródku u babci zaraz jak przyszłam do pracy w firmie. Oczywiście nie jest to tylko moja zasługa, a wszystkich, którzy brali w tym aktywny udział. Od tej pory znacznie zwiększyliśmy nasze wyniki finansowe, zatrudnienie, a także zakres oferty. Zyskała ona drugą nogę, która dywersyfikuje naszą działalność. Gdy przychodziłam do firmy specjalizowaliśmy się przede wszystkim w częściach zamiennych do taboru kolejowego (pobocznie w masztach oświetleniowych oraz sprzęcie sportowym, co związane jest z pasją Prezesa). Teraz połowę obrotów stanowią usługi z zakresu obróbki metali, w tym laserowego cięcia blach, co jest wentylem bezpieczeństwa dla firmy oraz jej pracowników.
Jestem dumna, że przy tym wszystkim nie zatraciliśmy rodzinnej atmosfery, w której pracownicy dobrze czują się, że dla wielu praca jest ich drugim domem. W końcu jesteśmy firmą rodzinną i chcemy to utrzymać.
Wielki sukces, z którego jestem również dumna dotyczy naszej działalności dodatkowej jaką jest produkcja sygnalizatorów przerw i zmian zawodników w piłce siatkowej. Używane były na największej i najbardziej prestiżowej imprezie sportowej, jaką są igrzyska olimpijskie. Stosowano je na wszystkich meczach siatkówki, dzięki czemu chociaż w ten sposób Polska dotarła na Olimpiadzie aż do finału. Jestem też szczęśliwa widząc postęp polskiej kolei, bo to, ze na torach jeżdżą co raz nowocześniejsze i wygodne pociągi, to także zasługa Darpolu.
 
Jak regeneruje Pani siły?
Działaniem. Jestem takim typem, który nie potrafi usiedzieć na miejscu. A jak już siedzi to się męczy, a więc ciągle coś robi, obmyśla nowe pomysły, których mam pełno. Ciągle mam wrażenie, że mój przedsiębiorczy potencjał nie znalazł jeszcze swojego pełnego ujścia, a więc angażuję się w różne przedsięwzięcia. Całe życie śpiewałam w różnych chórach, trafiając ostatecznie do jednego z najlepszych chórów w Polsce. Koncertowaliśmy po całym świecie, będąc ambasadorami polskiej kultury. Od kilku lat jednak już nie śpiewam, bo dojazdy do Poznania stały się zbyt obciążające czasowo, a poza tym trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Dlatego też znalazłam sobie inną,a tym samy bardziej pożyteczną odskocznię. Oprócz pracy w Darpolu jestem bowiem liderem firm rodzinnych w naszym województwie, prowadząc regionalne koło największego krajowego stowarzyszenia dla tego typu biznesów Inicjatywy Firm Rodzinnych. Wg różnych badań w Polsce spośród wszystkich działających na rynku firm, ok. 70% to właśnie biznesy rodzinne, które stają teraz przed wielką falą sukcesji. Celem mojego działania jest integracja tego środowiska, profesjonalizacja działania firm rodzinnych i przygotowanie ich do skutecznej sukcesji. Organizuję więc cykliczne spotkania w gronie firm rodzinnych, gdzie uczymy się zarówno od ekspertów, jak i od siebie nawzajem, dzieląc doświadczeniami w tym zakresie. A to, że uczestników spotkań jest co raz więcej i słyszę po nich tak wiele pozytywnych komentarzy jeszcze bardziej zapala mnie do dalszego działania. Jestem rownież członkiem-założycielem Rady Firm Rodzinnych przy KPP Lewiatan, a także piszę artykuły do "Relacji" czasopisma dla firm rodzinnych. A jak jeszcze starcza mi sił to tańczę tango argentyńskie.
 
Najważniejsze dla mnie jest 
takie poprowadzenie dalej naszej firmy, aby przygotować ją na kolejne pokolenie. Nie bez kozery mówi się, że w przeciwieństwie do korporacji i firm nie-rodzinnych (gdzie kadencja zarządu trwa z reguły ok. 5 lat), w firmach rodzinnych trwa ona całe pokolenie. Poza tym niezwykle ważne jest być przydatnym innym i zostawić coś po sobie. Usłyszałam kiedyś zdanie - nie pamiętam czyje, ale bardzo mi się spodobało i uczyniłam z niego swoje życiowe motto: "Wykorzystuj swoje talenty, wyróżniaj się i nie myśl odchodzić z tego świata, póki światu nie będzie żal, że go opuszczasz".
 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie