Andrzej Urbaniak wrócił z Watykanu [zdjęcia]

Redakcja
Andrzej Urbaniak, znany bydgoski ultramaratończyk, w hołdzie Janowi Pawłowi II przebiegł około 1600 km - z Wadowic do Watykanu
Andrzej Urbaniak, znany bydgoski ultramaratończyk, w hołdzie Janowi Pawłowi II przebiegł około 1600 km - z Wadowic do Watykanu Paweł Skraba
Udostępnij:
Andrzej Urbaniak, znany bydgoski ultramaratończyk, w hołdzie Janowi Pawłowi II przebiegł około 1600 km - z Wadowic do Watykanu.

Wideo

Materiał oryginalny: Andrzej Urbaniak wrócił z Watykanu [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 02.06.2014 o 12:52, zolo napisał:

Jak trafi na ekipę która podpisała Deklaracje, to bedzie miał problem

A jesteś pewien, że poprosi o eutanazję? Na aborcję za późno.

M
Magda

Wielki Człowiek!!! Chylę czoła!

L
Lulu

Jesteście żałośni w tych komentarzach!

p
pancio

pan andrzej ma zajefajne fanki...super laseczki,bez liftu,jeno sama natura

z
zolo

Jak trafi na ekipę która podpisała Deklaracje, to bedzie miał problem

m
mocherkowski

Inny znowu kajakiem oceany przepływał, ludzie nie więdzą co zrobić z nadmiarem energii.

g
gościu

Pan Bóg dał nam życie nie po to by je samemu niszczyć.

d
działacz pi ss

życzę zdrowia ale bóg tak chciał i  biegacz  nie powinien leżeć w szpitalu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

G
Gość

Cóż, sport to zdrowie, ale wszystko ma swój umiar. Kto zaczyna się przeceniać, popada w samouwielbienie, a to już niestety droga do upadku. Pokora i skromność przede wszystkim ! Trzeba wyważyć zdrowie ciała, ze zdrowiem duszy i psychiki, a przypadek Urbaniaka daje do myślenia. Może było tak, że za bardzo przecenił swoje siły, albo chciał pokazać wszystkim, jaki to z niego niezniszczalny sportowiec ? A tu niemiła niespodzianka...

Dodaj ogłoszenie