Artur Puzio trzeci w zawodach w Kwidzynie

(dm)
Artur Puzio z dobrej strony pokazał się w Kwidzynie.
Artur Puzio z dobrej strony pokazał się w Kwidzynie.
Zawodnik z podbarcińskim Wolic stanął na podium pierwszej rundy mistrzostw Polski we Freestyle Motocrossie Skillz Up.

Artur Puzio starannie przygotował się do zawodów w Kwidzynie. Do parku Artura zjechali niemal wszyscy czołowi polscy motocykliści specjalizujący się w lataniu.

- Celem spotkania było wypróbowanie nowych ramp i to co tworzy szczególne więzi w tym sporcie, czyli wspólne treningi - wyjawia Puzio.

Pogoda w Wolicach nie była jednak zbyt łaskawa dla zawodników i plan treningowy został wykonany zaledwie w połowie. Zanim wszyscy się na dobre zapoznali się z nowymi rampami, musieli już pakować się i wyjeżdżać na zawody do Kwidzyna.

Tor Kwidzyńskiego Klubu Motorowego gościł już po raz drugi inauguracyjną rundę Skillz Up. Podobnie jak w zeszłym roku, organizatorzy zadbali o to, aby impreza się udała.

Niestety, w dzień zmagań, pomimo prażącego słońca, wiał bardzo silny wiatr i możliwe było tylko przeprowadzenie porannego treningu. Im później, tym mocniej wiało i zawody ostatecznie stanęły pod znakiem zapytania.

Kiedy wiatr wreszcie ucichł, około godziny 19 (z niemal dwugodzinnym opóźnieniem w stosunku do planu) można było rozpocząć kwalifikacje. Artur - jako ubiegłoroczny zdobywca Pucharu Polski - wyjechał na tor ostatni. Zaliczył świetny przejazd i z pierwszą notą wszedł do finału.

Oznaczało to, że w finale również pojedzie ostatni. Niestety, zaczęło się już ściemniać i po wykonaniu trzech tricków i oddaniu czterech pustych skoków, ze względów bezpieczeństwa Puzio zrezygnował z przejazdu. Nota uzyskana w przejeździe wystarczyła na zajęcie trzeciego miejsca.

Oprócz konkursu Freestyle rozegrano także konkurencję Moto Best Whip. Zwyciężył w niej - po dogrywce z Michałem Daciukiem.

- Jadąc do Kwidzyna liczyłem na lepszy rezultat i miałem przygotowane naprawdę mocne tricki. Niestety, nie da się przewidzieć pogody, a przy tak silnie wiejącym wietrze skoki z rampy stają się bardzo niebezpieczne - podkreśla Artur. - Opóźnienie w rozpoczęciu zawodów na pewno wpłynęło na mój wynik. Nie mogłem bowiem dokończyć przejazdu, tak jak chciałem. Trzecie miejsce jednak nie jest złym wynikiem, choć wiadomo, że mierzę wyżej.

Puzio był zadowolony z pierwszej pozycji w konkursie na najlepszy Whip i z tego, że mógł pokazać publiczności Miniflipy.

- Mam przed sobą jeszcze cztery rundy mistrzostw Polski, Także szansę na tytuł nadal są i zamierzam ją wykorzystać - dodaje Artur.

W weekend Puzio organizuje w Wolicach FMX Camp. W sobotę odbędą się też zawody o puchar burmistrza Barcina.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie