Banki nadal wciskają klientom kit. Z tą różnicą, że teraz można już iść z tym do sądu

Agnieszka Domka-Rybka, Fot. SXC [email protected] tel. 52 32 63 186
Banki wciskają klientom kit, więc można iść do sądu domagać się odszkodowania
Banki wciskają klientom kit, więc można iść do sądu domagać się odszkodowania
Udostępnij:
Do niedawna banki naciągały klientów. Od dwóch tygodni można to już nazwać łamaniem prawa i oddać sprawę do sądu.

 - Straciłam 2 tys. zł na funduszu inwestycyjnym - opowiada Maria Jabłońska z Inowrocławia. - To były pieniądze, które oszczędzałam na studia córki. Byłam naiwna! Uwierzyłam doradcy w banku, że na pewno zyskam. Nie do końca orientowałam się, na czym taka inwestycja polega, więc wykorzystano moją niewiedzę.

Banki wciskają kit, Unia każe iść z tym do sądu

Pani Maria może oddać sprawę do sądu. Od dwóch tygodni obowiązuje w Polsce unijna dyrektywa MiFID, która mówi, jak należy traktować inwestorów indywidualnych. I tak doradca w banku powinien przeprowadzić tzw. test adekwatności, czyli sprawdzający wiedzę finansową klienta. Należy też poinformować go m.in. o ryzyku związanym z inwestowaniem w fundusze i produkty strukturyzowane. Nie wolno kłamać lub wybiórczo przedstawiać oferty. Trzeba również jasno powiedzieć, kto zapłaci podatek.

Jeśli bank nie spełni tych warunków, a inwestor poniesie straty, może skierować sprawę do sądu i domagać się odszkodowania.

Tymczasem dwie trzecie banków nadal traktuje klientów niezgodnie z obowiązującymi przepisami - wynika z badania firmy Deloitte przeprowadzonego na zasadzie "tajemniczy gość" wśród 25 polskich banków. - Sprawdzaliśmy przede wszystkim sposób przekazywania informacji - wyjaśnia Paweł Dziekoński, starszy menedżer w dziale zarządzania ryzykiem Deloitte. - Niestety, większość z nich ciągle nie jest rzetelna.

Po rozmowie z doradcą klient nie może więc liczyć na informację na temat ryzyka związanego z danym produktem bądź usługą. Aż w 76 proc. przypadków doradca rekomendował usługi finansowe bez wcześniejszego sprawdzenia wiedzy klienta. Także w 76 proc. prezentował klientowi swoje własne opinie na ten temat. Rozmowę z klientem w 44 proc. można zakwalifikować jako świadczenie usługi doradztwa bez stosownej umowy.

Banki: nie chcemy unikać odpowiedzialności

Co na to Związek Banków Polskich? - Łatwo jest zrobić badanie wkrótce po wprowadzeniu nowego przepisu - komentuje Przemysław Barbrich ze ZBP. - Banki na pewno będą przestrzegać prawa. Nie unikną odpowiedzialności, jeśli któremuś z 200 tysięcy pracowników tego sektora w Polsce, zdarzy się podobny błąd. A tak przy okazji, radziłbym klientom, którzy nie posiadają odpowiedniej wiedzy finansowej, inwestować w lokaty: to mniejszy, ale pewniejszy zarobek. Przypomniała mi się też sytuacja z opcjami walutowymi. Gdy ludzie zarabiali, byli zadowoleni, a jak stracili, zaraz szukali winnych rzekomego wprowadzenia ich w błąd.

 

Czytaj też: Banki nie chcą się tym chwalić, więc my podajemy, które mają w swojej ofercie tanie kredytu dla firm!

Czytaj też: Ma aż 34 konta i wymienia, które banki kłamią, że są tanie lub darmowe! Tutaj można to sprawdzić!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie