Bolesna kara dla triumfatora imprezy
Słynny niemiecki tenisista Boris Becker, który w zeszłym roku spędził osiem miesięcy w więzieniu w Wielkiej Brytanii, nie może wjechać do tego kraju i tym razem będzie śledził Wimbledon ze swojej posiadłości w Mediolanie.
Były lider światowego rankingu ATP i sześciokrotny triumfator Wielkiego Szlema został skazany pod koniec kwietnia 2022 przez brytyjski wymiar sprawiedliwości na dwa i pół roku więzienia za przestępstwa finansowe. Został zwolniony 15 grudnia po ośmiu miesiącach aresztu i wydalony z Wysp.
- Będę skakał między kanałami Sky Italia i BBC
przekazał Niemieckiej Agencji Prasowej (DPA) Becker.
Legenda kortów trawiastych
Boris Becker to tenisista, który święcił triumfy w latach 80 i 90 XX w. O Niemcu zrobiło się głośno podczas wielkoszlemowego turnieju na kortach Wimbledonu. W swoim drugim występie w prestiżowym turnieju zdobył swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Triumfował mając siedemnaście lat. Parę tygodni wcześniej wygrał pierwszy turniej rangi ATP. Tym samym stał się najmłodszym w historii zwycięzcą Wimbledonu. Do dziś żaden tenisista nie potrafi tego dokonać. Rok później obronił trofeum. Po raz trzeci i ostatni królował w 1989 roku.
- Nawet jeśli mnie tam nie ma, to ciągle jest to dla mnie najpiękniejszy czas w roku. Jestem szczęśliwy, że już w poniedziałek zaczyna się turniej na londyńskiej trawie.
Nie dziwi więc fakt, że jako znawca tejże nawierzchni pracował jako ekspert brytyjskiej stacji na miejscu w Londynie.
W przeszłości Boris Becker pracował jako trener. Jego podopiecznym był Novak Djokovic. Z Serbem współpracował w latach 2013-2016. W tamtym okresie ,,Nole" sięgnął po dwa triumfy w Wimbledonie.
Przed zbliżającym się turniejem, głównym faworytem do zdobycia turnieju jest Djokovic. Aż siedmiokrotnie zwyciężał w Londynie.
(PAP)
