Bydgoszcz na starych fotografiach z samolotów

Maciej Myga
Maciej Myga
Przelot sterowca nad Bydgoszczą w 1913 roku. Nie wiadomo, czy ktoś fotografował z niego miasto, ale to niewykluczone
Przelot sterowca nad Bydgoszczą w 1913 roku. Nie wiadomo, czy ktoś fotografował z niego miasto, ale to niewykluczone materiały K. Drozdowskiego
Krzysztof Drozdowski, autor książek historycznych o Bydgoszczy, planuje wydanie kolejnej - tym razem o fotografii lotniczej naszego miasta

Będzie to siódme wydawnictwo w dorobku bydgoskiego pasjonata historii. Wcześniej napisał m.in. „Bitwę o Bydgoszcz 1945” czy „Bydgoszcz wita armię”.

- Badam różne archiwa, prasę, odnajduję świadków, a pomysły same przychodzą do głowy. Piszę książki z pasji i takie, które sam kiedyś chciałem przeczytać. Nikt ich nie napisał, więc wypełniam tę lukę w bydgoskiej historii - mówi autor.

Pomysł na książkę o fotografii lotniczej w latach 1911 - 1945 pojawił się już pięć lat temu, ale na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe. Teraz pomogło miejskie stypendium, współpraca z jedną z agencji wydawniczych, jest też nadzieja na pomoc w ramach akcji crowdfundingowej, czyli internetowej zbiórki funduszy.

Temat książki jest interesujący, choć niszowy. - Historycy, z małymi wyjątkami, nie uważali zdjęć lotniczych za coś wartego badania i przekazywania przez ich pryzmat historii miasta - podkreśla Drozdowski.

Jak tłumaczy autor, czasem wystarczy pobieżny ogląd, by wyczytać coś ze zdjęć, ale jeśli bada się je we większej rozdzielczości, na ekranie komputera, można zauważyć wiele intrygujących szczegółów.

Ciekawostek jest wiele - choćby plan przelotu niemieckiego samolotu po wyparciu wojsk niemieckich z Bydgoszczy. Wykonano je 12 lutego 1945 roku, a Niemcy opuścili Bydgoszcz 27 stycznia.

- Niemieckie lotnictwo rozpoznawcze przeprowadzało takie loty z kilku powodów. Po pierwsze, jak widać na kartach przelotu, najwięcej zdjęć zrobiono w pobliżu mostów i przepraw pontonowych przez Wisłę. Niemcy zapewne liczyli jeszcze na możliwości swojego lotnictwa bombowego, które mogłoby zniszczyć przeprawy - tłumaczy Krzysztof Drozdowski. Z publikacji historyka będziemy mogli się też dowiedzieć o niemieckiej maszynie do bombardowania dywanowego, testowanej na bydgoskim lotnisku, służącej właśnie do niszczenia przepraw.

Są też zdjęcia wykonane z okresie pruskim - do 1920 roku, pokazujące zabudowania koszarowe. Prawdopodobnie powstawały w ramach ćwiczeń wojskowych w bydgoskiej jednostce lub ćwiczeń lotników ze szkoły zwiadu w Toruniu. Zdjęcia z lat 1920 - 1939 były normalną praktyką, choć ich cel nie jest do końca wyjaśniony.

Wydanie książki można 
wesprzeć w internecie: tutaj

Mężczyźni o tym imieniu częściej zdradzają [lista]

Szczyt motoryzacyjnej oszczędności? Koszt przejechania stu kilometrów tym autem to zaledwie... 8 złotych/TVN TURBO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie