Chodzi o synagogę przy ul. Kupa na krakowskim Kazimierzu. Od 2008 roku Fundacja Chabad Lubawicz ma tak swoje biura, bibliotekę i sklepy. W synagodze odprawiane są także modły. Świątynia dzierżawiona jest przez Fundację od Żydowskiej Gminy Wyznaniowej.
Problem w tym, że umowa wygasła w ubiegłym roku. Gmina twierdzi, że Fundacja powinna wyprowadzić się z obiektu. Z kolei Fundacja stoi na stanowisku, że skoro umowa nie została oficjalnie wypowiedziana, została automatycznie przedłużona na kolejnych 10 lat.
- Gmina Żydowska próbuje się pozbyć fundacji chasydów. Do tej pory były potyczki słowne, w sądzie toczy się sprawa w sprawie stawki czynszu. Gmina zaproponowała stawkę większą o 500 procent. Fundacja działa dla społeczności żydowskiej i gmina wie, że fundacja nie ma takich pieniędzy. To próba pozbycia się fundacji w białych rękawiczkach - Onet przytacza słowa Martyny Kadeli, pracownicy Fundacji.
Źródło: Onet.pl
