W Dubielnie (gmina Papowo Biskupie) zadymiło się w oborze, gdzie zapaliła się słoma. Jednostka OSP w Papowie Biskupim ugasiła pożar. Natomiast na 2 tys. złotych oszacowano straty, które spowodował pożar w budynku gospodarczym w tej samej wsi. Uratowano mienie warte 10 tys. złotych. Policjanci ustalili przyczyny tych pożarów. Oba okazały się podpaleniami, których sprawcą jest 10-latek.
- Dwaj gospodarze stracili przechowywaną w budynkach gospodarczych słomę i drewno opałowe - mówi mł. asp. Agnieszka Sobieralska, oficer prasowy KPP w Chełmnie. - Poważnemu uszkodzeniu uległy również pomieszczenia. Policjanci ustalili, że przyczyną obu pożarów było podpalenie i na podstawie zebranych informacji wytypowali sprawcę. Podpalaczem okazał się dziesięciolatek, mieszkaniec tej miejscowości.
Mundurowi sporządzają informację dla sędziego rodzinnego, który podejmie decyzje w jaki sposób ukarać małoletniego.
W Stolnie wybuchł pożar w budynku mieszkalnym. Z powodu zwarcia instalacji elektrycznej spaliła się konstrukcja drewniana na poddaszu. Nikt nie ucierpiał. Straty oszacowano na 1 tys. złotych.
Natomiast w Chełmnie, przy ul. Dominikańskiej, strażacy zostali wezwani do zadymienia w mieszkaniu. Wygasili palenisko w piecu, dym cofnął się do pomieszczenia.
Aż szesnastu strażaków gasiło pożar w piwnicy domku jednorodzinnego w Unisławiu. Ewakuowali z budynku sześć osób i wynieśli butlę z propanbutanem. Zapaliły się materiały składowane w piwnicy: węgiel, opal i częściowe jej wyposażenie, co spowodowało duże zadymienie. Straty oszacowano na około 2 tys. złotych. Uratowano mienie wartości 150 tys. złotych.
W Trzebiełuchu druhowie gasili w niedzielę pożar trzciny. Kilka godzin później w Nowejwsi Chełmińskiej paliło się poszycie leśne. Ogień gasiło 17 strażaków: dziewięciu z OSP w Nowejwsi Chełmińskiej i ośmiu z Podwieska.
Strażacy gasili poszycie leśne, które paliło się na 500 metrach kw. Zagrożony był las iglasty. Strażacy najpierw ugasili ogień, a potem przekopali ściółkę.