Chociaż świadczeń na rodzinę przybywa, nowych dzieci w Tucholi jest coraz mniej

Radosław Osiński
Radosław Osiński
Zarówno dane z tucholskiego szpitala jak i liczby z raportu o stanie gminy wskazują jednoznacznie, że efektu „500+” niestety nie ma. W gminie w ubiegłym roku odnotowano wyraźny spadek urodzin.

- Po raz pierwszy od 2010 roku zeszliśmy poniżej 200 urodzeń - jeżeli chodzi o gminę Tuchola podkreślił w dyskusji na sesji radny Ireneusz Wesołowski. - To może wpływać na przyszłość, na inwestycje.

Jak demografia oddziałuje na miejski budżet i inwestycje?

- Im więcej mieszkańców, tym więcej otrzymujemy funduszy z budżetu państwa z różnych transz – wyjaśnia Wojciech Grudzina, skarbnik gminy Tuchola. - Począwszy od części subwencji ogólnej, w dalszej perspektywie czasowej mniejsza będzie także subwencja oświatowa i w przypadku osób dorosłych i pracujących – zmniejsza się udział w podatkach z PIT i CIT.

A skoro dochodów mniej, to więcej trzeba dołożyć z miejskiej kasy
Burmistrz Tadeusz Kowalski niejednokrotnie w dyskusji o budżecie powtarza nie bez racji, że oświata i opieka społeczna to dziedziny życia, które muszą być coraz bardziej dotowane przez lokalny samorząd. - Poziom subwencji oświatowej to 14 milionów a koszty oświaty są dwa razy droższe – podkreśla burmistrz.O tyle mniej zatem w miejskiej kasie można przeznaczyć na remonty, inwestycje czy inne potrzeby mieszkańców.

Liczby są bezwzględne

Wracając do danych demograficznych – zarówno te zawarte w raporcie o stanie gminy jak i z tucholskiego szpitala dają jednoznaczną opinię. Warto te dane porównać:
W mieście i gminie Tuchola w 2017 roku urodziło się 217 dzieci, w 2018.r. - 238, w zeszłym roku tylko 180.

Jak potwierdza nam Lucyna Gorzula, naczelnik USC w Tucholi, minęły czasy, gdy w tucholskim magistracie notowano ponad tysiąc dzieci rocznie. Te liczby dotyczą wszystkich urodzeń w tucholskim szpitalu. W 2017 roku było ich 881, w 2018 – 855, w 2019 – 809. W tym roku dotąd przyszło na świat 334 dzieci.

Mamy już praktycznie połowę roku i raczej poprawy tej statystyki nie należy się spodziewać. - Warto dodać, że to urodzenia zarejestrowane nie tylko w Tucholi, ale też przez rodziców, którzy mieszkają zagranicą – precyzuje naczelnik. Więc „efektu 500+” moim zdaniem nie ma.

Jedynie oddział położniczy w tucholskim szpitalu może pochwalić się dobrą renomą, co przekłada się na spore liczby urodzeń.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie