Co jest przyczyną narastania niechęci wobec Ukraińców w regionie?

Rozmawiała Joanna Maciejewska
Konrad Dulkowski, prezes OMZRiK
Konrad Dulkowski, prezes OMZRiK Fot. archiwum prywatne
Z Konradem Dulkowskim, prezesem Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, na temat dyskryminacji Ukraińców w Polsce.

W ubiegłym tygodniu w Centrum Badań Jądrowych w Świerku 13-latka musiała udowodnić, że ma polskie obywatelstwo. Jak ocenia Pan tę sytuację?
Choć w ostatnich 2-3 latach obserwujemy znaczne pogorszenie opinii na temat Ukraińców i to, że coraz częściej padają ofiarami ksenofobii, to mam nadzieję, że był to efekt kurczowego trzymania się przepisów przez nową pracownicę. To przykry zbieg okoliczności, nie jestem przekonany, że był to przejaw rzeczywistej dyskryminacji.

>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

Co jest przyczyną narastania niechęci wobec Ukraińców?
Związane jest to z ogólnym wzrostem nastrojów ksenofobicznych. Zaczęło się od kampanii wyborczej PiS, gdzie wskazywano uchodźców jako zagrożenie dla Polski. W Polsce mieszka ok. 1,5 miliona Ukraińców. W przeważającej większości Polacy nie są narodem tolerancyjnym, więc jak pojawia się większa grupa osób z innego kraju, to są ataki. Winna jest propaganda skrajnej prawicy, która szuka w Ukraińcu wroga. Historycznie da się to udowodnić, polsko-ukraińska historia obfituje w pretensje. Z jednej strony jesteśmy bratnimi narodami, a z drugiej pretensje są od wieków. Można im łatwo wyciągnąć np. Wołyń. Młodzi Ukraińcy, którzy padają ofiarą oskarżeń, nie mają z tym nic wspólnego. Np. dla ONR czy Młodzieży Wszechpolskiej liczy się absurdalna odpowiedzialność za grzechy przodków, a skrajna prawica musi mieć wroga, musi kogoś nienawidzić.

Czy Ukraińcy w Polsce są bardziej dyskryminowani niż inne narodowości?
Wydaje mi się, że są bardziej dyskryminowani niż inne nacje. Co prawda łatwiej dostać w zęby komuś, kto wygląda na Araba niż Ukraińcowi. Natomiast Ukraińcy w Polsce są często traktowani jako gorsi czy prymitywni – jak ktoś, komu trzeba np. pokazać, jak działa telefon komórkowy. Są gorzej traktowani np. w sklepach. Znam studentkę, która kupowała ubranie i płaciła kartą. Z całej kolejki tylko ją poproszono o wylegitymowanie się. To są niby drobiazgi, ale nie musi być ciężkich obelg, by komuś pokazać „jesteś gorszy”.

Ukraińcy wpływają na wynagrodzenie Polaków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie