Coraz więcej ludzi w galeriach handlowych. Dobrze czy źle?

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Krzysztof Szymczak
Klienci czekali na otwarcie sklepów, to był jeden z bardziej ekscytujących momentów odmrażania gospodarki. Jednak, co ciekawe, nie od razu tłumnie ruszyli do sklepów. Bali się, ale czy boją się nadal? Odwiedzalność galerii rośnie w szybkim tempie.

- Odkąd zaczęły się wakacje, przychodzi bardzo dużo młodzieży - komentuje pracownik ochrony w jednym z bydgoskich centrów handlowych i dodaje: - Zresztą, Młodzi to od początku najmniej bali się koronawirusa.

Opór głównie wśród starszych

Od czasu zniesienia obostrzeń już aż 6 na 10 Polaków zaliczyło co najmniej jedną wizytę w ulubionej galerii - wynika z najnowszego badania na zlecenie CBRE.

Opór przed wizytami w tego typu miejscach nadal ma 4 na 10 osób. Największą tęsknotę widać w najmłodszej grupie respondentów od 18 do 24 roku życia - tylko 30 proc. młodych nie odwiedziło galerii handlowej od chwili otworzenia wszystkich sklepów. W najstarszej grupie wiekowej ten odsetek jest dużo wyższy i wynosi aż 48 proc. tych, którzy jeszcze nie wybrali się na takie zakupy.
Wśród osób, które zdecydowały się pójść do galerii handlowej, zdecydowana większość zrobiła to więcej niż jeden raz. Połowa odwiedziła ją 2-3 razy, a co piąta osoba co najmniej 4 razy. Na jednorazową wizytę zdecydowało się tylko 27 proc. osób.

Tymczasem sklepy po otwarciu nadal skarżą się na zbyt wysokie czynsze w centrach handlowych, ale próbują jakoś przetrwać ciężkie czasy stosując m.in. różne zabiegi marketingowe, by zaprosić na nowo do siebie. Oto fragmenty kilku SMS-ów rozesłanych do klientów:
"Jesteśmy znowu z Wami. 20% rabatu w perfumerii X";
"20 zł na zakupy za minimum 60 zł z tym SMS w sklepach stacjonarnych Y! Bezpieczne godziny zakupów dla Ciebie: 10.00-14.00";
"Salony X ponownie otwarte! Wiosenna wyprzedaż do - 60%!";
"Sklepy stacjonarne Y są otwarte. Sprawdź, jak kupować bezpiecznie".

- To dobry pomysł, by wyciągnąć pomocną dłoń do klienta w postaci witającego na nowo e-maila, SMS-a czy wpisu w mediach społecznościowych. A najlepiej, gdy w tej dłoni będzie czekał kupon ze zniżką na wizytę - podpowiada Maja Wiśniewska z agencji marketingowej Smsapi.

Już nie #zostańwdomu

Wiśniewska dodaje, że, gdy gospodarka była zamrożona, firmy pisały "#zostańwdomu", nawet gdy podkopywało to ich biznesy, zachęcały do udziału w zbiórkach charytatywnych, ale też same prosiły o wsparcie, np. przez wykupywanie bonów do zrealizowania zakupu za kilka miesięcy. Teraz marki powinny wykorzystać tę nietypową atmosferę i nawiązać relacje z klientami na nowych partnerskich zasadach. Dobrze, by użyły mediów społecznościowych, newsletterów czy SMS-ów, ale też pokazały, że zadbają o bezpieczeństwo swoich starych-nowych klientów.

Warto, bo największy odsetek, aż 57 proc. klientów, na pierwszym miejscu wymogów wobec obiektu handlowego wskazuje właśnie bezpieczeństwo. Na kolejnym są promocje (45 proc.), a podium domyka pełna i różnorodna oferta sklepów (37 proc.).

- Odwiedzalność galerii rośnie w dość szybkim tempie - mówi Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego w CBRE. - Oczywiście, jest to proces, który będzie trochę trwał i nie dotyczył wszystkich galerii handlowych. Jednak te w najlepszych lokalizacjach, w centrach miast, z różnorodną ofertą i dbałością o bezpieczeństwo nie powinny martwić się o przyszłość.

Jeżeli chodzi o argumenty za odwiedzeniem centrum handlowego na pierwsze miejsce wybija się oferta sklepów (wskazuje tak 37 proc. osób) oraz promocje (33 proc.). Widać wyraźnie, że klienci tęsknili za różnorodnością, o którą w epidemii było bardzo trudno - otwarte były tylko sklepy spożywcze, drogerie i apteki. Brakowało im również możliwości obejrzenia towaru na żywo - aż trzech na 10 konsumentów dlatego zdecydowało się na wizytę w centrum handlowym.

- COVID-19 pokazał, że pierwotna funkcja centrum handlowego jest wiecznie żywa. Klientów przyciągają znane marki i ich oferta, dlatego tak istotne w kontekście "odbudowy" rynku jest współpraca między stronami. Centra nie zaczną ich przyciągać, jeśli nie zaczną zachęcać dużym wyborem produktów - podsumowuje Frątczak.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie