- Najpierw pandemia, a potem agresja Rosji na Ukrainę spowodowały problemy w branży energetycznej i w ogóle w gospodarce - mówił podczas konferencji w Bydgoszczy Dariusz Kurzawa, poseł PSL. - Cała Europa to naczynie połączone, a Ukraina była naszym oknem na Wschód. Wiele firm, które z nią współpracowały i też z Rosją, odczuwają teraz problemy. Zaś politycy nie wpierają biznesu, jakbyśmy wszyscy oczekiwali. Wzrosły koszty dla firm. Straciły również wielu ukraińskich pracowników, którzy wyjechali walczyć na kraj.
Podatki w dół
Poseł mówił, że Klub Parlamentarny Koalicja Polska - PSL chcą wspomóc firmy m.in. przez obniżanie podatków i ułatwić start młodym przedsiębiorcom.
- Od lat postulujemy, i nadal będziemy się tego trzymać, aby ZUS był dobrowolny. W obecnej formie stanowi zbyt duże obciążenie dla biznesu. Przedstawimy ulgę dla firm, które prowadzą praktyki zawodowe. Apelujemy do rządu w kwestii OZE, żeby pozwolił samorządom decydować, gdzie mają stać wiatraki, gdzie mają być farmy fotowoltaiczne. Polska mocno potrzebuje energii, którą sami możemy wytwarzać i oderwać się od gazu i ropy. Z kolei dla wszystkich Polaków zaproponujemy obniżenie marż kredytów i likwidację podatku Belki. Zapewniamy, że nie będziemy wspierać żadnych nowych podatków - zapowiada Kurzawa.
Wspominając problemy przedsiębiorców, gdy ich pracownicy przebywali w domach przez COVID-19, poseł PSL powiedział, że to ZUS powinien płacić w takiej sytuacji za zwolnienie lekarskie od pierwszego dnia, a nie firmy: - Zakład robi to dopiero po 30 dniach, a często zatrudnieni wcześniej zdrowieli i wracali do pracy.
