Długi raczej męskie

(bz)
Jaki jest obraz statystycznego dłużnika? Fot. sxc
Mężczyzna, około 45 lat, praca stała lub dorywcza, ale jego dochody - poniżej średniej. A na utrzymaniu ma większą rodzinę niż przeciętny Polak.
infografika monika wieczorkowska / fot. radosław fonferek
infografika monika wieczorkowska / fot. radosław fonferek

infografika monika wieczorkowska / fot. radosław fonferek

Taki obraz statystycznego dłużnika wyłania się z badania przeprowadzonego na zlecenie największej firmy windykacyjnej Kruk.

Portret własny
- Wyniki badania potwierdziły przypuszczenia, iż dłużnicy nie są grupą jednorodną - stwierdza Ewa Kater, analityk z Millward Brown SMG/KRC.

Okazuje się, że znacznie częściej zadłużają się mężczyźni, aż 60 procent wśród badanych. Przeciętny wiek dłużnika to 45 lat. A najbardziej opornymi dłużnikami, czyli takimi którzy niechętnie spłacają swoje zobowiązania, są 46 - 55- latkowie.
Najchętniej zapożyczają się osoby z wykształceniem zawodowym - 40 procent i średnim - 32 procent, a tylko 8 procent to dłużnicy z tytułem magistra.

Jednocześnie większość zadłużonych to mieszkańcy miast: mniejszych do 100 tys. - 39 procent i większych powyżej 100 tys. - 37 procent. Zaledwie co czwarty dłużnik mieszka na wsi.

Dłużnicy zazwyczaj żyją w związkach - małżeństwa i konkubinaty. Co piąty ma na utrzymaniu co najmniej 4 osoby.

Są powody
Co ciekawe, 22 procent zadłużonych w ogóle nie pracuje. Pozostali utrzymują się ze stałej lub dorywczej pracy - 58 procent, rzadziej z renty bądź emerytury - 19 procent.

Aż 40 procent dłużników deklaruje, że zarabia mniej niż 600 złotych miesięcznie. Jednocześnie niemal połowa utrzymuje, że ich dochody są mniejsze niż 500 złotych na osobę, a co piąty zadłużony ma mniej niż 100 złotych miesięcznie na członka gospodarstwa domowego.

Wśród przyczyn powstania zadłużenia najczęściej wymieniana jest zła sytuacja materialna, powołuje się na to niemal połowa badanych.

Z kolei co trzeci przepytany dłużnik twierdził, że nie spłaca zobowiązań w wyniku utraty pracy, a 14 procent na skutek nieszczęśliwego wypadku czy choroby.

Płacą lub nie
Część osób czuje się odpowiedzialna za zaciągnięte długi i chce je wyrównać, nawet jeśli nie czuje się winna powstałej sytuacji. Spłatę długu rozpatruje w kategoriach moralnych: uczciwi ludzie powinni regulować swoje zobowiązania, oddawać to, co pożyczyli.

Ale część nie chce płacić swoich zobowiązań i całą odpowiedzialność za nie przerzuca na wierzyciela. Twierdzi, że dług jest niesprawiedliwy, przedawniony lub niewielki, więc ma małe znaczenie dla wierzyciela. Tego typu mechanizmy służą zaprzeczaniu istotności zobowiązania i są podstawą do unikania jego spłaty.

O badaniu
Badanie na zlecenie firmy windykacyjnej KRUK przeprowadził Millward Brown SMG/KRC. Z województwa kujawsko-pomorskiego pochodziło zaledwie 7 proc. badanych dłużników. Najwięcej osób zadłużonych jest na Śląsku i na Mazowszu (odpowiednio 15 i 13 proc.), a najmniej w województwach opolskim i świętokrzyskim - po 1 proc.

- Wiedza o dłużnikach jest niezwykle cenna z punktu widzenia firmy windykacyjnej - nie ukrywa Agnieszka Kułton, dyrektor Pionu Windykacji Kruk S.A. - Poznając osoby zmagające się z problemami finansowymi, ich sytuację materialną, sposób myślenia i działania, mamy większe szanse na znalezienie rozwiązania korzystnego i możliwego do zaakceptowania zarówno dla dłużnika, jak i wierzyciela.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie